Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło klarowane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło klarowane. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 stycznia 2013

Zupa pieczarkowa z grzankami z ciemnego chleba ;)

Ha, mój chleb razowy przemycił do tej zupy... słonecznik :)

Jako mała dziewczynka byłam niejadkiem. Jednak charakter jedzeniowy zmieniał się mi, gdy na stole zjawiała się zupa pieczarkowa...

Kolejna jej odsłona:

Składniki:
- 10 dużych pieczarek
- 1 mała cebula
- 1 ząbek czosnku
- 1 litr wody (wywar warzywno-grzybowy, z grzybami leśnymi)
- 3 łyżki śmietany 
- 2 łyżki mąki kukurydzianej
- 2 łyżki posiekanej, zielonej pietruszki

Przyprawy:
- pieprz czarny
- gałka muszkatałowa
- ewentualnie sól

Do smażenia/duszenia:
- olej (użyłam rzepakowego)
- 1/2 małej łyżeczki masła

Na grzanki:
- 3 kromki razowego chleba
- ok. 1 łyżki masła (najlepiej klarowanego)

Przygotowanie:
1.  Grzyby kroję w plasterki, cebulę w drobną "kostkę". W głębokim garnku podsmażam je na mieszaninie oleju i masła. Duszę. Dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek.

2. Zalewam wywarem warzywno-grzybowym. Gotuję.

3. Chleb kroję w dużą kostkę. Lekko podsmażam na maśle na patelni na niedużym ogniu.

4. Mieszam w dużym kubku śmietanę z mąką kukurydzianą i odrobiną wody. Hartuję odrobiną gorącej zupy. Wlewam do zupy. Dodaję gałkę muszkatołową, pieprz, odrobinę soli. Mieszam. Chwilkę jeszcze gotuję na małym ogniu.

5. Czas rozlać zupę na talerze. Do każdego dodaję kilka grzanek. 

Smacznego :)
-

środa, 15 sierpnia 2012

Pomidory z serem i rukolą w maślanym sosie




Składniki:
- 2 pomidory
- ser biały (użyłam "chudego") - ok. 90 g.
- 1 łyżeczka masła
- liście rukoli - ok. 2 g.

Przyprawy:
- czubryca czerwona
- czerwona papryka - ta słodka
- czerwona papryka  - ta ostra
- kurkuma
- pieprz
- sól

Do smażenia, duszenia:
- masło sklarowane


Propozycja podania:
- z kromkami ciemnego chleba posmarowanymi masłem i oprószonymi czerwoną papryką... ostrą ;)
- do picia, może...kefir zmiksowany z pomidorami, bazylią i chilli

Do przyozdobienia:
- 6 liści rukoli

Przygotowanie:




1. Pomidory wydrążam z pomocą łyżeczki i noża z nasion:




2. Ser mieszam z czubrycą czerwoną, kurkumą, ostrą i słodką papryką, pieprzem i solą. Do masy dodaję rozdrobnione liście rukoli i 1 łyżeczkę masła. Masę dokładnie mieszam.




3. Masą serową napełniam wydrążone pomidory. Wierzch przyozdabiam rukolą.








4. Nafaszerowane pomidory duszę na maśle na patelni, aż 
do chwili gdy pomidory są bardzo miękkie (ok. 20 min.).

P.S. Warto podczas duszenia pomidorów polewać je roztopionym masłem. ;) 

Smacznego :)





czwartek, 7 czerwca 2012

Szybkie paszteciki z patelni

Pomysł na tłuste co nieco.


Składniki:
- arkusz kupnego ciasta francuskiego
- szynka w plasterkach
- ser kanapkowy typu feta
-  krojona drobno papryczka chilli lub w proszku
- liście roszponki

Przyprawy:

- mielony pieprz kolorowy

Do panierowania:
- jajko

Do smażenia:
- olej + niewielka ilość masła


Przygotowywanie:
1. Plasterki szynki kroję w paseczki i układam na cieście francuskim.
2. Liście roszponki rozdrabniam i rozkładam na szynkę.
3. Ser kruszę i rozkładam na ciasto.
4. Całość oprószam przyprawami i pokrojoną drobno papryczką chilli.
5. Ostrożnie zwijam ciasto farszem do wewnątrz  tworząc roladę.
6. Odstawiam roladę w chłodne miejsce na ok. 20 minut.
7. Roladę kroję w plastry grubości ok. 2 cm.
8. Plastry maczam w jajku z obu stron i układam na patelni na rozgrzany olej.
9. Smażę na złoty kolor.
10. Odsączam z nadmiaru tłuszczu na papierowych serwetkach.

Smacznego :)

poniedziałek, 21 maja 2012

Smażona cukinia z serem owczym


Smażona cukinia z serem owczym
Fot. Smażona cukinia z serem owczym
Składniki:
-         1 młoda cukinia
-         1 mały ser owczy

Przyprawy:
-         chili

Do smażenia:
-         mieszanina oleju (użyłam słonecznikowego 3 łyżki) i masła sklarowanego (1 łyżka)

Przygotowywanie:
  1. Cukinie myjemy i kroimy ukośnie na plastry.
  2. Ser owczy kroimy w cienkie paseczki.
  3. Na patelni rozgrzewamy olej z masłem sklarowanym. Wrzucamy plastry cukinii i lekko podsmażamy. Dodajemy chili i chwile dusimy. Mieszamy od czasu do czasu. Dodajemy plasterki sera i dusimy aż do chwili gdy cukinia będzie miękka i ser rozpuści się.

Smacznego :)

Jako sosu użyłam mieszaniny jogurtu z liśćmi mięty i melisy z dodatkiem mielonej kolendry. 

czwartek, 26 kwietnia 2012

Omlet z pieczarkami i wędzonym tofu

Kostka tofu od kilku dni leżała w lodówce, czas wpuścić ją na pokoje ;)

omlet z pieczarkami
Fot. Omlet z pieczarkami


Składniki:
- 3 jajka
- 2 łyżki mąki pszennej (użyłam typ 500)
- 1 łyżka serka mascarpone
- 7 pieczarek
- 1/2 kostki wędzonego tofu
- mała cebulka
- ząbek czosnku
- kawałek czerwonej papryki
- 7 zielonych oliwek
- kilka plasterków żółtego sera 
- 1 łyżeczka masła klarowanego,
- 1 łyżeczka masła zwykłego

Przyprawy:
- sól, kurkuma, gałka muszkatołowa, zioła prowansalskie, suszone grzyby leśne, chili

Przygotowanie:
1. Białka z odrobiną soli ubijam na sztywną pianę.
2. Dodaje żółtka, mąkę, ser mascarpone, gałkę muszkatołową i kurkumę. Mieszam.
3. Pieczarki obieram i kroję na plasterki. Cebulkę i czosnek siekam w drobną kostkę. Tofu kroje w kostkę o boku ok. 1 cm. Pieczarki, cebulkę, czosnek, tofu przyprawiam ziołami prowansalskimi, pokruszonymi suszonymi grzybami leśnymi i wraz z masłem i łyżką wody duszę kilka minut na patelni.
4. Całość zalewam masą jajeczną. Ozdabiam pokrojonym w paseczki żółtym serem. Posypuje chili. Duszę pod przykryciem, aż do całkowitego ścięcia się masy jajecznej i rozpuszczenia się sera.
5. Przekładam na talerze i posypuje posiekaną czerwona papryką i zielonymi oliwkami.

Smacznego :)


piątek, 6 kwietnia 2012

Sos pieczarkowy z suszonymi pomidorami i serkiem mascarpone


Ostatnio eksperymentuje w kuchni z suszonymi pomidorami.
Sosy, sosiki nie tylko na Wielkanoc mile widziane są na naszym stole.

Składniki:
-         12 pieczarek obranych i pokrojonych w cienkie plasterki
-         1 ząbek czosnku drobniutko pokrojony
-         3 suszone pomidory pokrojone w cienkie paseczki
-         3 łyżki śmietany
-         2 łyżki sera mascorpone
-         1 łyżka mąki kukurydzianej lub pszennej typ 550 lub 650 (użyłam kukurydzianej)
-         ok. 200 ml wody + 2 łyżki przegotowanej wody

Przyprawy:
-         bazylia, tymianek, słodka czerwona papryka, chili, pieprz, sól

Do przybrania:
-         8 zielonych oliwek przekrojonych na pół

Do smażenia/duszenia:
-         ok. 1 łyżeczka masła sklarowanego, ok. 1 łyżeczka masła zwykłego

Przygotowanie:
  1. Pieczarki obieramy i kroimy w cienkie plasterki.
  2. Czosnek siekamy drobniutko
  3. Na patelni rozgrzewamy masło sklarowane i wrzucamy pokrojone pieczarki i czosnek. Dodajemy masło zwykłe, będzie lepszy smak. Mieszamy, po chwili dodajemy ok. 2 łyżek (najlepiej ciepłej przegotowanej) wody. Dusimy na małym ogniu.
  4. W garnuszku rozrabiamy na gładką masę: śmietanę, serek maskarpone, mąkę kukurydzianą, przyprawy, pomidory suszone i wodę. Masę „hartujemy” łyżką uduszonych pieczarek i wlewamy do pozostałych pieczarek na patelni. Dusimy.
  5. Już na talerzu sos posypuje pokrojonymi zielonymi oliwkami. Oczywiście to propozycja dla lubiących ich smak. Stanowią ciekawy kontrapunkt dla smaku sosu pieczarkowego z suszonymi pomidorami.


Smacznego :)

Wesołego wielkanocnego zająca ;) :)

sobota, 31 marca 2012

Pataty z patelni

pataty z patelni
Fot. Pataty z patelni

Pamiętam moje pierwsze wrażenie, gdy spróbowałam gotowanego patata, pomyślałam: czy to warzywo, czy ciastko? ;)

Warzywo :)

Składniki:
-         1 duży patat
-         ½ dużej czerwonej papryki
-         mała cebulka
-         + opcjonalnie kilka zielonych i czarnych oliwek (dodałam po 4)

Przyprawy:
-         słodka czerwona papryka
-         pieprz
-         Tandoori masala (indyjska mieszanka przypraw)

Do smażenia/duszenia:
- masło sklarowane (ok. 1 łyżeczka), masło zwykłe (ok. 1 łyżeczka)

Gotowanie:
  1. Patat obieram ze skórki. Myję. Zalewam go w garnku wodą i podgotowuje kilka minut. Pataty potrafią bardzo szybko rozgotować się. Gdy jest półtwardy odlewam wodę. Czekam aż wystygnie. Kroję go w plasterki o grubości do ok. 1 cm.
  2. Czerwoną paprykę kroję w kostkę.
  3. Cebulkę również kroję w kostkę.
  4. Oliwki kroje w plasterki
  5. Na patelni topię masło sklarowane i wrzucam: paprykę, cebulkę, oliwki. Chwilę je podsmażam.
  6. Na patelnię dodaję plasterki patata, masło zwykłe, przyprawy. Delikatnie mieszam i dusze, aż do miękkości.

Smacznego :)

środa, 21 marca 2012

Zupa pieczarkowa o bardzo wielu smakach

Najpierw był plan: ugotuje zupę pieczarkową.
Później okazało się, że dużo, dużo warzyw ubiega się o dostąpienie zaszczytu trafienia do tej zupy ;)

Zupa pieczarkowa o bardzo wielu smakach
Fot. Zupa pieczarkowa o bardzo wielu smakach

Składniki:

-         10 pieczarek
-         ¼ dużej czerwonej papryki
-         ¼ dużej zielonej papryki
-         marchewka
-         pietruszka
-         seler (mały kawałek)
-         cebula
-         czosnek (1-2 ząbki)
-         3-4 suszone grzyby
-         3 ziemniaki
-         ok. 1,2 l wody
-         ok. 150 ml śmietany
-         ok. 150 ml jogurtu
-         ok. 3 łyżek mąki kukurydzianej


Do smażenia i duszenia:
-         masło klarowane
-         masło zwykłe

Przyprawy:
-         tymianek
- kurkuma
-         rozmaryn
-         dużo posiekanej świeżej zielonej pietruszki
-         pieprz
-         sól
-         + ewentualnie kostka rosołowa

Przygotowanie:
  1. Wszystkie warzywa i pieczarki kroję i wrzucam z łyżką masła klarowanego do garnczka. Lekko podsmażam. Dodaje łyżeczkę masła zwykłego i duszę.
  2. Gdy pieczarki zmiękną wlewam wodę. Dodaje grzyby suszone. Całość zagotowuję, zmniejszam ogień i dodaje przyprawy. Gotuję aż do miękkości warzyw.
  3. W garnuszku rozrabiam na gładką masę jogurt, śmietanę i mąkę. Dodaje do niej kilka  łyżek gorącej zupy, mieszam i dodaje do zupy. 
  4. Sprawdzam smak, dodaje sól, zieloną pietruszkę i ewentualnie kostkę rosołową. Kilka minut gotuje na wolnym ogniu. Gotowe ;)

Smacznego :)   

Pieczarki nadziewane farszem mięsno-jajecznym

Pieczarki nadziewane farszem mięsno-jajecznym
Fot. Pieczarki nadziewane farszem mięsno-jajecznym


Kiedyś byłam niemal od ich jedzenia uzależniona ;).

Składniki dla dwóch osób:
-         8 dużych obranych kapeluszy pieczarek,
-         ½ małej cebulki (drobno posiekana)
-         1 jajko ugotowane (rozgniecione)
-         1 jajko surowe
-         1-2 łyżki płatków owsianych
-         ok. 8 małych łyżeczek mielonego mięsa (użyłam indyczego)
-         + odrobina mąki do obtaczania faszerowanych pieczarek.
-         + kilka łyżek oleju (lub/i masła klarowanego)

Przyprawy:
-         curry, chili, pieprz, rozmaryn

Przygotowanie:

  1. Pieczarki obieramy. Trzonki grzybów siekamy, odkładamy. Kapelusze pieczarek obgotowuje kilka minut w wodzie.
  2. Jako gotujemy na twardo, obieramy, rozdrabniamy.
  3. Cebulkę siekamy
  4. Jajko ugotowane, białko jajka surowego, cebulkę, posiekane trzonki grzybów, mięso, mięso, płatki owsiane i przyprawy mieszamy i odstawiamy na 15 minut.
  5. Żółtko jajka surowego mieszamy z odrobiną curry.
  6. Na kapelusze pieczarek nakładamy farsz. Całość obtaczamy w żółtku i mące.
  7. Smażymy, dusimy.

Smacznego :)

sobota, 10 marca 2012

Mięso z warzywnymi wstążkami

Kolejny dzień, kolejny obiad… na Dzień Mężczyzn. :)

Mięso z warzywnymi wstążkami
Fot. Mięso z warzywnymi wstążkami


Składniki:
-         250 g mięsa mielonego (użyłam z indyka)
-         1 marchewka
-         1 pietruszka
-         2 ząbki czosnku
+ żółty ser stary na dużych oczkach tarki do posypania potrawy

Przyprawy:
-         pieprz
-         gałka muszkatołowa
-         chili
-         curry

Do smażenia/duszenia:
-         masło klarowane + olej (użyłam palmowego)

Przygotowanie:

Marchewka i pietruszka
Fot. Marchewka i pietruszka

  1. Marchewkę i pietruszkę obieram i kroję z pomocą obieraczki do warzyw w cienkie wstążki
  2. Na patelnie rozgrzewam olej i masło klarowane, dodaje mięso mielone, czosnek wyciśnięty przez praskę oraz przyprawy pieprz, gałkę muszkatołową i chili. Wszystko ugniatam widelcem. 
Czosnek
Fot. Czosnek
3. Do podsmażonego mięsa dodaje wstążki pietruszki i marchewki. Mieszam i dodaje curry.
    Mięso z warzywnymi wstążkami
    Fot. Mięso z warzywnymi wstążkami
    4. Wszystkie składniki duszę aż do chwili kiedy warzywa będą miękkie.
    5. Na talerzu posypuję obficie potrawę startym żółtym serem.

      Smacznego :)

      Idę dalej świętować ;)

      niedziela, 4 marca 2012

      Wędzone tofu smażone z warzywami

      Im dłużej trwa zima tym bardziej mam ochotę na kolorowe warzywa.
      Dziś również danie inspirowane kuchnią tajską.


      Wędzone tofu smażone z warzywami
      Fot. Wędzone tofu smażone z warzywami
      Składniki:
      - 1 duża pietruszka
      - 1 duża marchewka
      - 1/2 zielonej papryki
      - 7 czarnych oliwek
      - 1 opakowanie wędzonego tofu

      Przyprawy:
      - chili
      - imbir
      - 2 łyżki sosu sojowego

      Do smażenia:
      - 2 łyżki masła klarowanego


      Przygotowanie dania:
      1. Pietruszkę kroimy w słupki
      2. Marchewkę kroimy we wstążki (z pomocą obieraczki do warzyw)
      3. Zieloną paprykę kroimy w piórka
      4. Oliwki kroimy w krążki
      5. Na patelni rozpuszczamy masło i wrzucamy warzywa
      7. Tofu kroimy w drobną kostkę i dodajemy do warzyw
      8. Wszystko mieszamy i doprawiamy sosem sojowym, chili i imbirem
      10. Całość dusimy ok 10-15 minut, od czasu do czasu mieszając.

      Smacznego :)

      Pietruszka w tym daniu ma iście nie pietruszkowy smak ;), smakuje jak... ;)

      niedziela, 26 lutego 2012

      Chleb - jasny, miodowo-migdałowy

      Doskonały do lekkich sałatek z wędzoną rybą i owocami.
      Jego cechą charakterystyczną jest bardzo szybkie znikanie ze stołu do ostatniej kruszynki, dlatego nie zdążyłam upolować go aparatem fotograficznym.
      To mój debiut w pieczeniu jasnego chleba. ;).


      Składniki:
      - 350 ml wody
      - 20 ml mleka
      - 600 g mąki typu 650 pszennej
      - 1 duża „kopiasta” ;) łyżka miodu spadziowego (ze spadzi wielokwiatowej)
      - 1 duża łyżka oleju (użyłam rzepakowego)
      - 1 mała łyżeczka masła
      - 1 mała łyżeczka gruboziarnistej soli
      - 20 g drożdży (użyłam świeżych, pokruszonych)
      - ok. 100 g płatków migdałowych (uprażonych na patelni)
      - ok. 2 łyżek ciepłego mleka do posmarowania ciasta (do smarowania potrzebny będzie pędzelek lub odrobina waty)

      Użyłam automatu do pieczenia chleba, z ustawieniami:
      -         program pieczenia: kruche
      -         waga: 1000 g
      -         stopień przyrumienienia skórki: mocny

      Harce w mini „piekarni” domowej ;):
      1. Do foremki służącej do wypieku chleba w automacie wlewam składniki płynne: wodę (350 ml), mleko (20 ml).
      2. Mąkę (600 g) przesiewam z pomocą sita i wsypuję do foremki. Dlaczego przesiewam? W ten sposób mąka zostanie napowietrzona. Wypiek będzie bardziej jednorodny, puszysty.
      3. Dodaję miód (1 łyżka), masło (1 łyżeczka), sól (1 łyżeczka), rozkruszone drożdże (20 g). Staram się, aby składniki były rozłożone równomiernie na całej powierzchni mąki. Drożdże nie powinny stykać się z solą i składnikami płynnymi.
      4. Zamykam automat i uruchamiam go (program: kruche, waga 1000 g, przyrumienienie skórki: mocne, START).
      5. Migdały przyrumieniam krótko na suchej patelni.
      6. Po usłyszeniu sygnału informującego o możliwości dodania migdałów do ciasta dodaję je. Ze względu na ich delikatną konsystencję zostaną przez automat pokruszone i bardzo dobrze wmieszane w ciasto.
      7. W trakcie ostatniego wyrastanie chleba trzeba pilnować, ponieważ bardzo mocno rośnie. Jeśli „zacznie” zaglądać w okienko zbyt blisko zbliżając się do szybki, po zakończeniu fazy rośnięcia należy delikatnie posmarować go ciepłym mlekiem. Po smarowaniu chleb lekko opadnie, ale nadal będzie wypełniał niemal całą foremkę. Uwaga: najlepiej, aby w pomieszczeniu w którym pieczemy było ciepło podczas otwierania automatu i smarowania chleba.
      Przygotowanie i pieczenie trwa w automacie ponad 3 h (po zakończeniu programu u mnie należy dodatkowo przycisnąć przycisk STOP przez kilka sekund). Chleb bardzo szybko stygnie. Zawsze przy wyjmowaniu chleba z foremki przeżywam chwilę niepewności, wyjdzie, czy nie :). Ten chlebek niemal nie potrzebuje „leżakowania” na kratce. Spód nie jest wilgotny. 


        Skórka: jasno złota, chrupiąca, mocno krusząca się
        Wnętrze: delikatne, jasne, bardzo miękkie, puszyste, leciutko wilgotne

        Anioł życzy smacznego wszystkim piekarczykom i ich gościom :) Chleb miodowo-migdałowy jest bardzo delikatny w smaku.

        środa, 15 lutego 2012

        Studencki makaron instant z mięsem i papryką

        W sposobie przygotowania tego dania wyczuwalna jest studencka dusza ;)

        Studencki makaron instant z mięsem i papryką

        Co będzie potrzebne:

        -         1 duża czeeerrwona papryka

        -         1 cebula

        -         1 mała pierś kurczaka

        -         2 opakowania makaronu instant (tego z „zupek chińskich”)


        Do smażenie:

        -         olej (użyłam mieszaniny oleju palmowego z masłem sklarowanym)

        Przyprawy:

        -         ostre, ulubione (użyłam mieszanki przypraw  „shoarma” i odrobiny mielonego pieprzu czarnego)

        Do dzieła:

        1. Paprykę, cebulę, mięso kroimy na plasterki.
        mięso


        1. Rozgrzewamy olej z masłem sklarowanym na patelni i wrzucamy na nią pokrojoną paprykę, cebulę i mięsko. Lekko smażymy. Dodajemy przyprawy. Od czasu do czasu mieszamy.
        Studencki makaron instant z mięsem i papryką

        1. Makaron lekko ugniatamy w torebce, Wykładamy na głęboką miskę. Nie zapomnijcie, o wybraniu z niej torebeczek  z przyprawami. Makaron zalewamy gorącą wodą. Talerz przykrywamy. Czekamy ok. 5 minut.
        2. Miękki makaron odcedzamy z pomocą sita i dodajemy do pozostałych składników na patelni. Całość dokładnie mieszamy. Po kilku minutach danie jest gotowe.
        Studencki makaron instant z mięsem i papryką

        Bardzo szybkie w przygotowaniu ;)


        Smacznego :)

        czwartek, 2 lutego 2012

        Mięso z warzywami a’la Czulent

        Mięso z warzywami a’la Czulent


        Tym razem inspiracją była kuchnia żydowska. W oryginale danie dusi się przez wiele godzin w piecu. W czasach gdy oszczędność staje się modą… poszłam na skróty, podgotowałam warzywa.



        Dla dwóch bardzo głodnych osób ;)



        Składniki, na „oko”:

        -         kilka ziemniaków,

        -         trzy marchewki

        -         jedna duża pietruszka „olbrzymka” ;)

        -         jeden por

        -         jedna pierś kurczaka

        -         jedna duża cebula

        -         2 ząbki czosnku

        -         6 suszonych śliwek węgierek



        Przyprawy:

        -         pieprz

        -         cynamon

        -         rozmaryn

        -         odrobina soli



        Do smażenia, duszenia:

        -         olej rzepakowy,

        -         masło sklarowane

        -         masło zwykłe



        Do dzieła:

        1. Wszystkie warzywa kroje w plasterki.
        2. pokrojone: marchew, ziemniaki, pietruszkę, czosnek zalewam wodą i gotuję aż będą mięciutkie.
        3. Mięso kroję w plasterki (łatwiej na cienkie plasterki kroi się na wpół ;) rozmrożone mięso). Wrzucam na patelnie z olejem i masłem sklarowanym. Posypuje pieprzem czarnym i cynamonem. Podsmażam. Przewracam na drugą stronę, posypuję pieprzem i cynamonem i znowu podsmażam.
        4. Kroję cebulę i wrzucam na patelnię. Lekko podsmażam.
        5. Na patelnię dodaję ugotowane warzywa. (wywaru z warzyw nie wylewam, może posłuży jako baza do zupy) Dodaje śliwki. Obficie posypuję rozmarynem. Na wierz kładę kilka plasterków zwykłego masła. Dodaję odrobinę soli. Całość duszę na wolnym ogniu. Od czasu do czasu mieszając.
        6. Po ok. 40 minutach danie jest gotowe.

        Smacznego :)

        Zaskakująco dobrze rozgościła się w tym daniu smakowo śliwka węgierka ;)

        wtorek, 24 stycznia 2012

        Kotleciki leśne

        Dokładniej powinna nazwa tych kotletów brzmieć: Kotleciki leśne w wersji miejskiej ;) Zamiast leśnych grzybów użyłam pieczarek.

        Porcja dla dwóch osób bardzo głodnych lub czterech mniej zgłodniałych ;).

        Składniki:
        - ok. 2 duże lub 4 małe garście ;)  mięsa mielonego (użyłam mięsa mielonego z indyka),
        - 3 - 4 garście płatków owsianych,
        - pieczarki (ok. 10 dużych, drobno pokrojonych),
        - 1 średnia cebulka (drobno pokrajana),
        - 1 jajko

        Przyprawy:
        - pieprz czarny sproszkowany,
        - pieprz cayenne.

        Do smażenia:
        - 2 łyżki oleju (użyłam palmowego)
        - 1 łyżeczka masła klarowanego.

        Przygotowanie:
        1. Pieczarki i cebulkę kroimy drobniutko.
        2. Na patelni rozgrzewamy olej i masło klarowane.
        3. Wrzucamy na patelnię pokrojone pieczarki i cebulkę. Przykrywamy pokrywką i dusimy.
        4. Do dużej miski wrzucamy uduszone pieczarki i cebulkę, mięso mielone, płatki owsiane. Całość lekko wyrabiamy z pomocą łyżki.
        5. Do masy mięsnej dodajemy jajko. Wyrabiamy masę.
        7. Dodajemy przyprawy: pieprz czarny i pieprz cayenne. Wyrabiamy dokładnie masę i odstawiamy na ok. 15 minut.
        8. Z pomocą dwóch łyżek formujemy małe kotleciki. Nakładamy na patelnię i lekko spłaszczamy. Dusimy kilka minut. Przewracamy na drugą stronę. Dusimy jeszcze kilka minut. I... gotowe :)

        Smacznego :)

        Z czym podajemy:
        Przykładowo: z ryżem i sosem pieczarkowym ;)

        Smacznego :)

        Sos pieczarkowy z serkiem mascarpone

        W najbliższym czasie wymieniam patelnię. Po krótkim przeglądnięciu propozycji w sklepach internetowych... ileż rodzajów... zwykła, typu wok, do naleśników, do jaj, grillowa. ;) Chyba przygarnę na półkę kuchenną kilka rodzajów patelni ;). Wracając do tematu sosu:

        sos pieczarkowy pachnący masłem i grzybami, biały, delikatny...

        Porcja dla dwóch osób

        Składniki:

        - ok 10 pieczarek,
        - 1/2 opakowania małego opakowania serka mascarpone,
        - ok. 1/2 opakowania dużego śmietany 12 %,
        - ok 150 ml wody
        - 1-2 czubate łyżki mąki kukurydzianej,
        - 1/2 kostki bulionowej cielęcej,
        - 1/2 główki średniej cebuli,
        - 2 czubate łyżki posiekanej pietruszki.

        Przyprawy:
        - czarny pieprz mielony

        Do smażenia-duszenia:
        - ok. 2 łyżki oleju (użyłam palmowego),
        - ok. 1 łyżeczka masła zwykłego,
        - ok. 1 łyżeczka masła sklarowanego.

        Przygotowanie:
        1. Obieramy i kroimy drobno cebulkę.
        2. Obieramy i kroimy w plasterki pieczarki.
        3. Na małym ogniu na patelni topimy masło klarowane i dodajemy oliwy.
        4. Wrzucamy cebulkę i lekko podsmażamy.
        5. Wrzucamy pieczarki i przykrywamy patelnie pokrywką. Dusimy.
        6. Na patelnię dodajemy serek mascarpone. Mieszamy delikatnie aż do momentu rozpuszczenia się serka.
        7. Dodajemy masło zwykłe. Mieszamy, aż do rozpuszczenia się masła.
        8. W kubeczku rozrabiamy: śmietanę, wodę i mąkę kukurydzianą na gładką masę. Do kubka dodajemy odrobinę uduszonych pieczarek z mascarpone w celu "zahartowania" masy.
        9. Przykręcamy ogień pod patelnią i wlewamy na nią masę śmietanową.
        10. Dodajemy pokruszoną 1/2 kostki rosołowej, pieprzu do smaku oraz pietruszkę.
        11. Mieszamy. Kilka minut dusimy całość na wolnym ogniu od czasu do czasu mieszając.
        12. Jeśli pieczarki i cebulka są mięciutkie, a sos zgęstniał potrawę uznajemy za gotową.

        Z czym podawać:
        Przykładowo z ryżem, z ziemniaczkami, kaszą.

        Smacznego :)

        niedziela, 15 stycznia 2012

        Kotleciki z oliwkami

        Za oknem wreszcie mamy śnieg. Wczoraj zrobiłam zmianę aranżacji wnętrza w pokoju. Nawet nie przypuszczałam, że jestem tak silna ;). Mebelki jak w układance zmieniały swoje położenie. Jedna szafka zaliczyła trzy kąty nim znalazła swoje miejsce. Poza tym ułożyłam pyszny przepis na zimowe kotlety z oliwkami ;). Czyli polska potrawa z akcentem wspomnień z wakacji w klimacie śródziemnomorski .



        Porcja dla dwóch osób



        Składniki:

        -         dwie duże garście mielonego mięsa drobiowego

        -         10 oliwek zielonych (pokrojonych)

        -         5 oliwek czarnych (pokrojonych)

        -         8-10 łyżek płatków owsianych

        -         2 jajka



        Przyprawy:

        -         mielony czarny pieprz

        -         mielona gałka muszkatołowa



        Do smażenia:

        -         olej palmowa

        -         łyżka masła klarowanego



        Do podania

        -         ok. 1-2 łyżki zwykłego masła



        Akcja przygotowawcza:



        1. 10 oliwek zielonych i 5 oliwek czarnych kroimy w plasterki
        2. Do dużej miski wkładamy: mięso mielone, pokrojone oliwki, 8 do 10 łyżek płatków owsianych, dodajemy pieprz i gałkę muszkatołową.
        3. Jajka przed dodaniem do pozostałych składników wybijamy do oddzielnej miseczki. Dzięki czemu unikniemy niemiłych niespodzianek.
        4. Do miski z pozostałymi składnikami dodajemy dwa jajka.
        5. Wszystkie składniki dokładnie wyrabiamy i odstawiamy na ok. 15-20 minut. W tym czasie wszystkie aromaty ładnie połączą się, a płatki zmiękną.
        6.  Na małym ogniu na patelni rozgrzewamy kilka łyżek czerwonej oliwy palmowej wraz z jedną łyżką masła klarowanego.
        7. Z masy mięsnej formujemy małe kulki spłaszczamy i ostrożnie wkładamy na patelnię.
        8. Chwile smażymy, następnie przykrywamy patelnię pokrywką i dusimy. Po kilku minutach należy odwrócić kotleciki na drugą stronę i podsmażyć.
        9. Gotowe kotleciki przekładam na talerz. Na każdy kotlet nakładam odrobinę zwykłego masła.



        Z czym to jeść?   Są pyszne z surówką z selera.



        Smacznego :)
        Kotleciki z oliwkami


        Na zdjęciu cień widelca-wampira na chwilę przed dziabnięciem zębami w szyję kotleta-ofiary ;) ;)

        sobota, 17 grudnia 2011

        „Kopytka”: serduszka :)

        Dla 2 osób


        Serduszko, piękny symbol.

        „Kopytka”: serduszka :)


        Ziemniaczane „kopytka” oprószone białym serem. Odgrzewane na masełku na patelni. I ten ich leciutko złoty kolor, leciutko chrupiąca skórka. Kuszące.



        Potrzebne rekwizyty do wyczarowania miłości na talerzu:

        - duża miska (najlepiej o wysokich brzegach)

        - stolnica lub inna czysta i płaska powierzchnia z której odważymy się zrobić tymczasową „stolnice”, np.: duża deska do krojenia warzyw, bardzo czysty blat stołu kuchennego,

        - tłuczek do ziemniaków lub praska do ziemniaków, w ostateczności wystarczy zwykły widelec ;)

        - foremka do ciasta w kształcie serduszka (co szkodzi poeksperymentować i z innymi kształtami ;) )

        - patelnia

        - widelce, noże

        - łyżka cedzakowa lub inny sprzęt dla poławiaczy serc



        Składniki:

        - 4 duże ziemniaki

        - 10-12 kopiastych łyżek mąki pszennej (użyłam szymanowskiej)

        - ½ do 1 łyżki (płaskiej) maki ziemniaczanej

        - 1 łyżeczka masła – jako składnik ciasta

        - 2 jajka

        - odrobina soli

        Do przybrania:

        - biały ser

        - kminek

        Do smażenia:

        - 2 łyżki sklarowanego masła – do smażenia kopytek



        Przygotowanie:

        1. Gotuje ziemniaki (w „mundurkach” lub bez skórek, jak komu wygodniej. Ugotowałam je po żołniersku w „mundurkach”). Jeśli widelec bez problemy wchodzi w ziemniaczka najczęściej oznacza to, że już są ugotowane.

        2. Po wystudzeniu ziemniaków obieram je, wkładam do miski. Rozdrabniam do konsystencji gładkiej pasty.

        3. Wbijam do miski dwa jajka. Mieszam.

        4. Dodaje jedną łyżeczkę masła. Najlepiej w plasterkach. Zagniatam.

        5. Dodaje odrobinę soli.

        6. Dodaje stopniowo ok. 10-12 łyżek mąki pszennej oraz ok. 1 łyżkę (płaską) mąki ziemniaczanej.

        7. Zagniatam aż do otrzymania gładkiego miękkiego ciasta.

        8. Zostawiam ciasto na kilka minut.

        9. Dziele ciasto na mniejsze kulki.

        10. Każdą kulkę rozpłaszczam na stolnicy oprószonej mąką. Wycinam z ciasta foremką serduszka.

        11. Gotowe serduszka delikatnie wrzucam do wrzącej wody.

        12. Cierpliwie czekam, aż serca wypłyną na wierzch, gotuje je jeszcze kilka minut.

        13. W międzyczasie smaruje masłem duży talerz. Zabieram się za poławianie serc i wykładanie je na talerz ;)

        14. Na patelni rozgrzewam masło, delikatnie układam serduszka i smarze je przez kilka minut z obu stron na małym ogniu.

        15. Pod koniec podsmażania wsypuje trochę białego sera, kminku.

        16. I podaje swe serca na talerzach ;)

        „Kopytka”: serduszka :)

        Potrawa delikatna w smaku, więc Anioł tu rządzi ;)
        Smacznych serduszek życzy Anioł ;)

        środa, 7 grudnia 2011

        Zupa dyniowa z „tarantulą”

         Tym razem danie Anioł poleca. Mimo ostrych przypraw dominuje w niej smak delikatnej dyni i słodkiej marchewki.

        Dla: 2-3 osób
        Koszt: mały

        Anyż gwiaździsty przyprawa o kształcie gwiazdki pachnącej świętami. Do czego ją użyć? Obracałam ją w dłoniach, przypatrując się, wąchając. Długo zastanawiałam się do jakich dań będzie pasował. Do halloweenowej dyni ;).
        Listopad, grudzień, za oknami w tym roku ani grama śniegu za to… leje deszcz. Zamiast gwiazdek ze szronu, na szybach diamenciki kropelek deszczu. Dynia i jej piękny smak doskonałe na taki czas. Słońce na talerzu.

        Zupa dyniowa z „tarantulą”



        Składniki:
        -         336 gram dyni - pokrojonej w kostkę
        -         48 gram czerwonej cebulki - pokrojonej w krążki
        -         156 gram marchewki - startej na grubych oczkach tarki
        -         152 gram kukurydzy z puszki
        -         200 ml jogurtu
        -         dwie kopiaste łyżki mąki kukurydzianej
        -         750 ml bulionu warzywnego lub rosołu drobiowego lub 750 ml wody i jedna kostka rosołowa np. drobiowa
        -         2 łyżki klarowanego masła

        Przyprawy do smaku w proszku:
        -         cynamon
        -         kminek
        -         chili
        -         słodka czerwona papryka
        -         imbir
        + kilka gwiazdek anyżu gwiaździstego

        Uwaga: Podczas gotowania pięknie pachnie. Warto zostawić kilka łyżek jogurtu do przybrania zupy na talerzu.

        Przygotowanie:
        1. Dynię kroje najpierw w dość cienkie plastry. Usuwam nasiona. Ścinam twardą skórę i kroję w kostkę. 
        2. Cebulkę kroję w krążki
        3. Marchewkę obieram i ścieram na grubych oczkach tarki. (Warto to robić trzymając warzywo w ręce ochronionej cieniutką gumową rękawiczką inaczej pozostawi cześć swojej słonecznej barwy na skórze ;))
        4. W garnku na małym ogniu rozpuszczam masło, wrzucam cebulkę, lekko ją podsmażam, delikatnie mieszając i  oprószając ją kminkiem.Zaczyna się festiwal zapachu ;)
        5. Po kilku minutach dorzucam pokrojoną dynię. Oprószam ją odrobiną cynamonu. Całość delikatnie mieszam, uważając aby nie przysmażyło się za mocno.
        6. Dodaje marchewkę i kukurydzę. Mieszam.
        7. Wlewam rosół. Podkręcam odrobinę gaz i zagotowuje całość.
        8. Gotuje zupę jeszcze ok. 20 minut na małym ogniu aż warzywa będą prawie miękkie.
        9. Jogurt mieszam z dwoma łyżkami mąki kukurydzianej, słodką papryką, chili i imbirem. Do mieszaniny stopniowo dodaję kilka łyżek wywaru z zupy. Mieszam i całość stopniowo dodaję do zupy cały czas mieszając.
        10. Dodaje 2-3 gwiazdki anyżu gwiaździstego.
        11. Gotuje jeszcze kilka minut na małym ogniu, aż do momentu, gdy warzywa będą miękkie.

        Propozycja podania:
        Na każdy talerz nalewam porcję zupy. Kładę kilka łyżek jogurtu. Na jogurt gwiazdkę anyżku, który w takiej kompozycji niejednemu skojarzy się z egzotycznym pajączkiem ;). Całość posypuje czerwoną papryką. W przededniu zimy, gdy za oknem tak szaro, kolorów na talerzu nigdy nie za mało :)

        Smacznego :)

        Wypróbowane modyfikacje: Zupa jest też dobra z dodatkiem kilku pokrojonych zielonych oliwek.