Egzotyczna zabawa z bawarką trwa w zimowe wieczory ;)
Wiórki kokosowe jak śnieżynki trafiły do kociołka z bawarką.
Składniki:
- 0,5 l wody
- 2 saszetki herbaty
- 0,5 l mleka
- 2 duże łyżki śmietanki kokosowej (coś z tą śmietanką zalegającą w lodówce musiałam zrobić. Czy można ją pominąć lub zastąpić mlekiem kokosowym... być może. ;)
- 2 duże łyżki wiórków kokosowych
Bawarkę dosłodziłam 1łyżką miodu lipowego.
Wykonanie:
1. Wodę zagotowuję w garnku.
2. Zmniejszam ogień, dodaję dwie saszetki herbaty. Po kilku minutach wyjmuję saszetki.
3. Dodaję mleko. Gotuję kilka minut.
4. Zmniejszam ogień. Dodaję śmietankę kokosową. Dokładnie mieszam.
5. Dodaję wiórki kokosowe. Mieszam. Gotuje na bardzo małym ogniu kilka minut.
6. Studzę kilkanaście minut pod przykryciem. Wiorki muszą mieć czas nasycić aromatem napój herbaciano-mleczny.
7. Bawarkę przecedzam przez sitko do dużego dzbanka.
8. Napój dosładzam jedną łyżką miodu.
Gotowe :)
Doskonały napój na zimowe wieczory. Piliśmy dość ciepły. Mam przeczucie, że będzie wyśmienity mocno schłodzony.
Teraz... opracowuje przepis na bawarkę migdałową.
Smacznego :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woda. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 19 stycznia 2014
Bawarka egzotyczna
Pierwsze śniegi ;) zapoczątkowały najazd na nasz stół gorących napojów.
Poniżej przedstawiam przepis na bawarkę, czyli napój powstający ze zmieszania naparu herbacianego z mlekiem. Egzotycznego smaku nadamy mu dodatkiem przypraw, np. odrobiny gałki muszkatołowej, cynamonu, goździków lub inną ulubioną mieszanką przypraw dobrze komponującą się z mlekiem i herbatą.
Składniki:
- 0,5 l wody
- 0,5 l mleka
- 2 saszetki herbaty
Do smaku:
- odrobina sproszkowanej gałki muszkatołowej
- odrobina sproszkowanego cynamonu
- kilka goździków
Im więcej przypraw tym bardziej aromatyczny napój.
Bawarkę dosłodziłam 1 łyżką miodu lipowego.
Przygotowanie:
1. Wodę zagotowują w garnku.
2. Zmniejszam ogień. Dodaję saszetki herbaty. Po kilku minutach wyjmuję saszetki.
3. Dodaję mleko. Gotuję kilka minut.
4. Zmniejszam ogień na minimalny. Dodaję przyprawy. Gotuję pod przykryciem kilka minut.
5. Gdy napój lekko przestygnie przecedzam go przez sitko do dzbanka.
6. Dodaję miód. Dokładnie mieszam.
Smacznego :)
Bawarkę egzotyczna pijemy zwykle dość ciepłą, jak smakuje na zimno... nie wiem ;)
Poniżej przedstawiam przepis na bawarkę, czyli napój powstający ze zmieszania naparu herbacianego z mlekiem. Egzotycznego smaku nadamy mu dodatkiem przypraw, np. odrobiny gałki muszkatołowej, cynamonu, goździków lub inną ulubioną mieszanką przypraw dobrze komponującą się z mlekiem i herbatą.Składniki:
- 0,5 l wody
- 0,5 l mleka
- 2 saszetki herbaty
Do smaku:
- odrobina sproszkowanej gałki muszkatołowej
- odrobina sproszkowanego cynamonu
- kilka goździków
Im więcej przypraw tym bardziej aromatyczny napój.
Bawarkę dosłodziłam 1 łyżką miodu lipowego.
Przygotowanie:
1. Wodę zagotowują w garnku.
2. Zmniejszam ogień. Dodaję saszetki herbaty. Po kilku minutach wyjmuję saszetki.
3. Dodaję mleko. Gotuję kilka minut.
4. Zmniejszam ogień na minimalny. Dodaję przyprawy. Gotuję pod przykryciem kilka minut.
5. Gdy napój lekko przestygnie przecedzam go przez sitko do dzbanka.
6. Dodaję miód. Dokładnie mieszam.
Smacznego :)
Bawarkę egzotyczna pijemy zwykle dość ciepłą, jak smakuje na zimno... nie wiem ;)
sobota, 4 stycznia 2014
Barszcz czerwony z ogórkami kiszonymi i warzywami
Mam "fazę" na czerwony barszcz :)
Składniki:
- 2 duże buraki (wymyte i bez obierania ugotowane w wodzie)
- kilka liści kapusty pekińskiej (drobno poszatkowanych)
- 1 mała cebulka (drobno pokrojona)
- 1 ząbek czosnku (przeciśnięty przez praskę)
- 1 duża marchewka (pokrojona w półplasterki)
- 1 pietruszka (pokrojona w półplasterki)
- 2 duże ziemniaki (pokrojone w dużą kostkę)
- 1 puszka krojonych pomidorów
- 2 średnie ogórki kiszone (pokrojone w półplasterki)
- ok. 2 l wody
- olej do podsmażania (użyłam rzepakowego)
- sól do smaku
+ ewentualnie rozmaryn i majeranek
Wykonanie:
1. Cebulkę z czosnkiem podsmażam w garnku krótko na rozgrzanym oleju.
2. Dodaję marchewkę, pietruszkę, ziemniaki i kapustę. Kilka minut duszę.
3. Dodaję sól. Zalewam wodą i gotuje ok 15-20 minut. (Do chwili, aż warzywa będą miękkie.)
4. Ugotowane buraki obieram ze skórki, kroję w kostkę i dodaję do zupy. (Ostatnio obieram je w gumowych rękawiczkach. ;) )
5. Dodaję pomidory i ogórki.
6. Gotuję jeszcze ok 5-10 minut.
Gotowe :)
Smacznego :)
Inspiracją był przepis na "Kapuśniak z burakami" z książki "Kuchnia rosyjska. Podróże kulinarne. Tradycje, smaki, potrawy".
P.S.
Ten barszcz jest najlepszy... następnego dnia po ugotowaniu ;)
Etykiety:
bez mięsa,
buraki,
cebula,
czosnek,
kapusta pekińska,
majeranek,
marchewka,
ogórek kiszony,
olej rzepakowy,
pietruszka,
pomidory,
rozmaryn,
sól,
woda,
ziemniaki,
zupa
czwartek, 2 stycznia 2014
Kotlety z mięsa mielonego z dodatkiem pszennej bułki i oliwek
Bułkę do kotletów... Dlaczego? Subiektywnie powiem: z jej dodatkiem są bardziej delikatne w smaku.
Składniki:
- ok. 30 dkg mięsa mielonego (np. z indyka)
- 1 czerstwa, sucha bułka namoczona w mleku i rozdrobniona
- 1 mała cebulka przeciśnięta przez praskę lub bardzo drobno pokrojona
- 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
- 4 zielone oliwki pokrojone w cienkie plasterki
- 1 jajko
- sól, pieprz, rozmaryn, drobno pokrojona natka pietruszki, odrobina gałki muszkatołowej
- kilka łyżek bułki tartej do zagęszczenia masy i obtaczania kotletów
- kilka łyżek oleju rzepakowego do smażenia
- kilka łyżek gorącej wody
Wykonanie:
1. Cebulkę lekko szklę na oleju.
2. Wszystkie składniki (oprócz bułki tartej) mieszam dokładnie w misce.
3. Jeśli masa ma zbyt luźną konsystencję dodaję odrobinę bułki tartej i dalej mieszam.
4. Odstawiam masę na 5-10 minut.
5. Formuje kotlety i obtaczam w tartej suchej bułce.
6. Rozgrzewam olej na patelni. Krótko obsmażam kotlety z obu stron. Zmniejszam ogień. Na patelnię dodaję kilka łyżek gorącej wody. Patelnię przykrywam pokrywką i duszę kotlety.
Smacznego :)
Składniki:
- ok. 30 dkg mięsa mielonego (np. z indyka)
- 1 czerstwa, sucha bułka namoczona w mleku i rozdrobniona
- 1 mała cebulka przeciśnięta przez praskę lub bardzo drobno pokrojona
- 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
- 4 zielone oliwki pokrojone w cienkie plasterki
- 1 jajko
- sól, pieprz, rozmaryn, drobno pokrojona natka pietruszki, odrobina gałki muszkatołowej
- kilka łyżek bułki tartej do zagęszczenia masy i obtaczania kotletów
- kilka łyżek oleju rzepakowego do smażenia
- kilka łyżek gorącej wody
Wykonanie:
1. Cebulkę lekko szklę na oleju.
2. Wszystkie składniki (oprócz bułki tartej) mieszam dokładnie w misce.
3. Jeśli masa ma zbyt luźną konsystencję dodaję odrobinę bułki tartej i dalej mieszam.
4. Odstawiam masę na 5-10 minut.
5. Formuje kotlety i obtaczam w tartej suchej bułce.
6. Rozgrzewam olej na patelni. Krótko obsmażam kotlety z obu stron. Zmniejszam ogień. Na patelnię dodaję kilka łyżek gorącej wody. Patelnię przykrywam pokrywką i duszę kotlety.
Smacznego :)
Etykiety:
bułka,
bułka tarta,
cebula,
czosnek,
danie główne,
gałka muszkatałowa,
jajko,
mięso mielone z indyka,
olej rzepakowy,
oliwka zielona,
pieprz,
pietruszka zielona,
rozmaryn,
sól,
woda,
z mięsem
Ciasto pierogowe 60 sekundowe z jajkiem i dododatkiem oleju
Do wykonania tego ciasta będzie potrzebny robot kuchenny z funkcją wyrabiania ciasta.
Składniki:
- ok. 250 dkg mąki pszennej typ 650
- 1 ml soli
- 1-2 jajka (w zależności od wielkości)
- ok. 150 ml gorącej wody
- 1 łyżka oleju (użyłam rzepakowego)
Wykonanie:
1. Do robota kuchennego przygotowanego do wyrabiania ciasta wsypuję mąkę, sól. Dodaje jajka.
2. Zamykam pojemnik robota i włączam maszynę.
3. Po kilkunastu sekundach przez dozownik w pokrywie wlewam olej. Następnie stopniowo dodaję gorącą wodę.
4. Obserwuję, czy ciasto zbija się w jednolitą bryłę. Jeśli cisto rozbija się na drobne suche kawałki dodaję odrobinę wody. Jeśli ciasto jest zbyt płynne i nie zbija się w jedną "kulę" dodaję odrobinę mąki.
5. Zwykle po ok. 60 s działania maszyny ciasto jest wyrobione w jednolitą "kulę".
Gotowe ;)
Składniki:
- ok. 250 dkg mąki pszennej typ 650
- 1 ml soli
- 1-2 jajka (w zależności od wielkości)
- ok. 150 ml gorącej wody
- 1 łyżka oleju (użyłam rzepakowego)
Wykonanie:
1. Do robota kuchennego przygotowanego do wyrabiania ciasta wsypuję mąkę, sól. Dodaje jajka.
2. Zamykam pojemnik robota i włączam maszynę.
3. Po kilkunastu sekundach przez dozownik w pokrywie wlewam olej. Następnie stopniowo dodaję gorącą wodę.
4. Obserwuję, czy ciasto zbija się w jednolitą bryłę. Jeśli cisto rozbija się na drobne suche kawałki dodaję odrobinę wody. Jeśli ciasto jest zbyt płynne i nie zbija się w jedną "kulę" dodaję odrobinę mąki.
5. Zwykle po ok. 60 s działania maszyny ciasto jest wyrobione w jednolitą "kulę".
Gotowe ;)
Ciasto pierogowe 60 sekundowe bez jajka z dodatkiem oleju
Do wykonania tego ciasta będzie potrzebny robot kuchenny z funkcją wyrabiania ciasta.
Składniki:
- ok. 250 dkg mąki pszennej typ 650
- 1 ml soli
- ok. 150 ml gorącej wody
- 1 łyżka oleju (użyłam rzepakowego)
Wykonanie:
1. Do robota kuchennego przygotowanego do wyrabiania ciasta wsypuję mąkę, sól.
2. Zamykam pojemnik robota i włączam maszynę.
3. Przez dozownik w pokrywie wlewam olej i stopniowo dodaję gorącą wodę.
4. Obserwuję, czy ciasto zbija się w jednolitą bryłę. Jeśli cisto rozbija się na drobne suche kawałki dodaję odrobinę wody. Jeśli ciasto jest zbyt płynne i nie zbija się w jedną "kulę" dodaję odrobinę mąki.
5. Zwykle po ok. 60 s działania maszyny ciasto jest wyrobione w jednolitą "kulę".
Gotowe ;)
Składniki:
- ok. 250 dkg mąki pszennej typ 650
- 1 ml soli
- ok. 150 ml gorącej wody
- 1 łyżka oleju (użyłam rzepakowego)
Wykonanie:
1. Do robota kuchennego przygotowanego do wyrabiania ciasta wsypuję mąkę, sól.
2. Zamykam pojemnik robota i włączam maszynę.
3. Przez dozownik w pokrywie wlewam olej i stopniowo dodaję gorącą wodę.
4. Obserwuję, czy ciasto zbija się w jednolitą bryłę. Jeśli cisto rozbija się na drobne suche kawałki dodaję odrobinę wody. Jeśli ciasto jest zbyt płynne i nie zbija się w jedną "kulę" dodaję odrobinę mąki.
5. Zwykle po ok. 60 s działania maszyny ciasto jest wyrobione w jednolitą "kulę".
Gotowe ;)
niedziela, 23 czerwca 2013
Zakwas na żurek, z mąki pszennej i płatków owsianych
Postanowiłam, że zrobię samodzielnie zakwas na żurek.
W kuchni używam różnych rodzajów zakwasów, ale zawsze upolowanych w sklepie.
Ostatnio moim faworytem jest zakwas robiony na białej mące pszennej i płatkach owsianych.
Nie zaszkodzi jednak od czasu do czasu poeksperymentować w zaciszu kuchni. Przygotowanie zakwasu na żurek lub barszcz biały jest bardzo proste. Jedynym minusem jest zapach unoszący się w kuchni w czasie jego dojrzewania.
Do mojego zakwasu postanowiłam użyć:
- 5 dużych łyżek mąki pszennej (typ 450)
- 4 łyżki płatków owsianych (tzw. górskich)
- 1 duży ząbek czosnku (w łupince, przekrojony na pół)
- 2 liście laurowe (duże)
- 4 kuleczki suszonego owocu jałowca
- 1 litr dobrej jakości wody (użyłam filtrowanej, niegazowanej)
Czas dojrzewania zakwasu: ok. 3-4 dni.
Rozglądałam się po kuchni w czym by go przygotować. Wyobraźnia podsunęła naczynie kamionkowe w kształcie beczułki... którego nie posiadam. Poszukujący wzrok przyciągnął szklany garnek, którego przeznaczeniem jest przygotowywanie w nim potraw w kuchence mikrofalowej. Oceniłam, że będzie idealny ;)
Przygotowanie:
1. Do dużego naczynia wsyp mąkę - 5 łyżek.
2. Dodaj płatki owsiane - 4 łyżki.
3. Wybierz duży ząbek czosnku. Oczyść go. Nie, nie obieraj go z łupinki. Przekrój go na pół i dodaj do pozostałych składników.
4. Aromatu dodadzą dwa liście laurowe i 4 kuleczki suszonego owocu jałowca.
5. Wszystko zalej czystą wodą.
6. Naczynie przykryj czystą ściereczką i postaw w zacienionym miejscu, nie za gorącym, nie za zimnym.
7. Raz dziennie przemieszaj łyżką żurek.
8. Żurek będzie dojrzewał przez ok 3-4 dni. Zmieni się kolor wody na nieprzezroczysty. Na jego powierzchni pojawi się biały kożuch.
Po czym poznałam, że jest gotowy? Po zapachu, kolorze wody.
Idealny do przygotowania białego barszczu, jednak ja przygotowałam na nim: "Żurek pospolito domowy ;)"
Zawsze przygotowując go z niedowierzaniem patrzę i myślę, jak dziwnych składników używamy w kuchni ;)
W planach żurek na mące razowej ;)
W kuchni używam różnych rodzajów zakwasów, ale zawsze upolowanych w sklepie.
Ostatnio moim faworytem jest zakwas robiony na białej mące pszennej i płatkach owsianych.
Nie zaszkodzi jednak od czasu do czasu poeksperymentować w zaciszu kuchni. Przygotowanie zakwasu na żurek lub barszcz biały jest bardzo proste. Jedynym minusem jest zapach unoszący się w kuchni w czasie jego dojrzewania.
Do mojego zakwasu postanowiłam użyć:
- 5 dużych łyżek mąki pszennej (typ 450)
- 4 łyżki płatków owsianych (tzw. górskich)
- 1 duży ząbek czosnku (w łupince, przekrojony na pół)
- 2 liście laurowe (duże)
- 4 kuleczki suszonego owocu jałowca
- 1 litr dobrej jakości wody (użyłam filtrowanej, niegazowanej)
Czas dojrzewania zakwasu: ok. 3-4 dni.
Rozglądałam się po kuchni w czym by go przygotować. Wyobraźnia podsunęła naczynie kamionkowe w kształcie beczułki... którego nie posiadam. Poszukujący wzrok przyciągnął szklany garnek, którego przeznaczeniem jest przygotowywanie w nim potraw w kuchence mikrofalowej. Oceniłam, że będzie idealny ;)
Przygotowanie:
1. Do dużego naczynia wsyp mąkę - 5 łyżek.
2. Dodaj płatki owsiane - 4 łyżki.
3. Wybierz duży ząbek czosnku. Oczyść go. Nie, nie obieraj go z łupinki. Przekrój go na pół i dodaj do pozostałych składników.
4. Aromatu dodadzą dwa liście laurowe i 4 kuleczki suszonego owocu jałowca.
5. Wszystko zalej czystą wodą.
6. Naczynie przykryj czystą ściereczką i postaw w zacienionym miejscu, nie za gorącym, nie za zimnym.
7. Raz dziennie przemieszaj łyżką żurek.
8. Żurek będzie dojrzewał przez ok 3-4 dni. Zmieni się kolor wody na nieprzezroczysty. Na jego powierzchni pojawi się biały kożuch.
Po czym poznałam, że jest gotowy? Po zapachu, kolorze wody.
Idealny do przygotowania białego barszczu, jednak ja przygotowałam na nim: "Żurek pospolito domowy ;)"
Zawsze przygotowując go z niedowierzaniem patrzę i myślę, jak dziwnych składników używamy w kuchni ;)
W planach żurek na mące razowej ;)
poniedziałek, 3 czerwca 2013
Zielony deser śmietankowo-jogurtowy
Bardzo łatwy w wykonaniu i efektowny w swej prostocie deser o delikatnym smaku.
Składniki:
- 0,5 l gorącej wody
- 4 łyżki śmietany (12%)
- 4 łyżki jogurtu (typu greckiego)
- 1płaska łyżeczka żelatyny
- 1 galaretka agrestowa.
Wykonanie:
1. Galaretkę rozpuszczam w gorącej wodzie. Dodaję 1 łyżeczkę żelatyny. Dokładnie mieszam. Czekam aż wystygnie.
2. Odlewam ok 1/2 szklanki galaretki.
3. Do pozostałej części dodaję śmietanę i jogurt. Bardzo dokładnie mieszam.
4. Rozlewam do pucharków. (Jeśli nie udało się dokładnie rozmieszać śmietany i jogurtu w galaretce, warto całość przecedzić przez sito)
5. Pucharki i szklankę wstawiam do lodówki i czekam aż płyn zastygnie w galaretę. (kilka godzin)
6. Po kilku godzinach wyjmuję pucharki i szklankę z lodówki. Łyżką wyjmuję przezroczystą galaretkę ze szklanki i dekoruje nią pucharki.
Smacznego :)
Składniki:
- 0,5 l gorącej wody
- 4 łyżki śmietany (12%)
- 4 łyżki jogurtu (typu greckiego)
- 1płaska łyżeczka żelatyny
- 1 galaretka agrestowa.
Wykonanie:
1. Galaretkę rozpuszczam w gorącej wodzie. Dodaję 1 łyżeczkę żelatyny. Dokładnie mieszam. Czekam aż wystygnie.
2. Odlewam ok 1/2 szklanki galaretki.
3. Do pozostałej części dodaję śmietanę i jogurt. Bardzo dokładnie mieszam.
4. Rozlewam do pucharków. (Jeśli nie udało się dokładnie rozmieszać śmietany i jogurtu w galaretce, warto całość przecedzić przez sito)
5. Pucharki i szklankę wstawiam do lodówki i czekam aż płyn zastygnie w galaretę. (kilka godzin)
6. Po kilku godzinach wyjmuję pucharki i szklankę z lodówki. Łyżką wyjmuję przezroczystą galaretkę ze szklanki i dekoruje nią pucharki.
Smacznego :)
niedziela, 2 czerwca 2013
Truskawki w galaretce - truskawkowe królestwo
Składniki:
- szklanka truskawek (użyłam mrożonych)
- 0,5 l gorącej wody
- 1 opakowanie galaretki truskawkowej
+ wiórki kokosowe (kilka łyżek)
Wykonanie:
1. Galaretkę rozpuszczam w gorącej wodzie.
2. Gdy ostygnie dodaję truskawki.
3. Przelewam do dużych szklanek i wkładam do lodówki.
4. Cierpliwości... kilka godzin i będzie gotowe.
5. Posypuje wiórkami kokosowymi
Ten bardzo prosty deser zaskoczył mnie smakiem truskawek w galaretce.. stały się bardzo aromatyczne. :)
Smacznego :)
piątek, 31 maja 2013
Galaretka z jogurtem greckim i owocami
Proste i zaskakująco dobre.
Na bazie wody, jogurtu, galaretki i owoców, dobierając smaki można utworzyć bardzo wiele deserów na podstawowe tego przepisu:
Składniki:
- 1 galaretka (użyłam o smaku pomarańczy)
- 0,5 l gorącej wody
- 2 małe łyżeczki żelatyny
- jogurt typu greckiego, gęsty (ok. 200- 250 ml)
Owoce:
- 3 morele (mocno dojrzałe)
- 6 łyżek ananasa pokrajanego w kostkę (ananas z puszki)
+ ewentualnie: 2 łyżeczki ksylitolu lub cukru
Wykonanie:
1. Gorącą wodę mieszam dokładnie z jedynym opakowaniem galaretki i 2 łyżeczkami żelatyny. Czekam aż wystygnie.
2. Owoce kroję w paseczki, kostkę i dodaję do rozpuszczonej galaretki,
3. Jogurt mieszam z kilkoma łyżkami galaretki i dodaję do garnuszka z pozostałymi składnikami. Dokładnie mieszam.
4. Rozlewam do salaterek, ewentualnie przyozdabiam, wkładam do lodówki.
5. Po kilku godzinach deser jest gotowy :)
Na bazie wody, jogurtu, galaretki i owoców, dobierając smaki można utworzyć bardzo wiele deserów na podstawowe tego przepisu:
Składniki:- 1 galaretka (użyłam o smaku pomarańczy)
- 0,5 l gorącej wody
- 2 małe łyżeczki żelatyny
- jogurt typu greckiego, gęsty (ok. 200- 250 ml)
Owoce:
- 3 morele (mocno dojrzałe)
- 6 łyżek ananasa pokrajanego w kostkę (ananas z puszki)
+ ewentualnie: 2 łyżeczki ksylitolu lub cukru
Wykonanie:
1. Gorącą wodę mieszam dokładnie z jedynym opakowaniem galaretki i 2 łyżeczkami żelatyny. Czekam aż wystygnie.
2. Owoce kroję w paseczki, kostkę i dodaję do rozpuszczonej galaretki,
3. Jogurt mieszam z kilkoma łyżkami galaretki i dodaję do garnuszka z pozostałymi składnikami. Dokładnie mieszam.
4. Rozlewam do salaterek, ewentualnie przyozdabiam, wkładam do lodówki.
5. Po kilku godzinach deser jest gotowy :)
Smacznego :)
niedziela, 26 maja 2013
Kompot truskawkowo-ananasowy...
... z suszonymi morelami ;)
Od czasu do czasu zamiast soków, koktajli, napojów... w kubeczkach ląduje tradycyjny, polski kompot.
Poniżej tradycja została odrobinę wzbogacona egzotycznymi nutkami: ;)
Składniki:
- 1/2 puszki krajanego ananasa
- duża garść truskawek (użyłam mrożonych)
- garść suszonych moreli
- ok. 2 litrów wody
- kilka łyżeczek ksylitolu (lub cukru)
Wykonanie:
Wszystkie składniki lądują w dużym garze. Zalewam je wodą. I gotuje, gotuje..
Od czasu do czasu zamiast soków, koktajli, napojów... w kubeczkach ląduje tradycyjny, polski kompot.
Poniżej tradycja została odrobinę wzbogacona egzotycznymi nutkami: ;)
Składniki:
- 1/2 puszki krajanego ananasa
- duża garść truskawek (użyłam mrożonych)
- garść suszonych moreli
- ok. 2 litrów wody
- kilka łyżeczek ksylitolu (lub cukru)
Wykonanie:
Wszystkie składniki lądują w dużym garze. Zalewam je wodą. I gotuje, gotuje..
sobota, 25 maja 2013
Biało-czerwony deser z wiśniami
Wieczorne marzenie niejednego smakosza. Deser wiśniowo-jogurtowy. Jogurt typu greckiego, gęsty i delikatny. Wiśnie postanowiłam skąpać w sosie stworzonym z bardzo dobrej jakości wody, galaretki wiśniowej, ksylitolu (zastępuje mi cukier), zagęszczonym odrobiną skrobi ziemniaczanej.
Sos wiśniowo-truskawkowy w połączeniu z jogurtem stworzył w szklaneczce ozdobionej partyturą nut muzykę smaków.
Składniki, ilości orientacyjne:
- jedno opakowanie jogurtu typu greckiego
- garść wydrelowanych wiśni (użyłam mrożonych)
- szklanka wody
- 1/2 opakowania galaretki truskawkowej
- 1 łyżeczka ksylitolu (lub cukru)
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej + kilka łyżek zimnej wody.
+ 2 łyżki wiórek kokosowych do dekoracji.
Powstały z tych składników dwa desery w wysokich szklankach.
Wykonanie:
Sos wiśniowo-truskawkowy
1. Wiśnie wrzucam do garnuszka, zalewam wodą i zagotowuje. Woda bulgocze, zabarwia się na wiśniowy kolor, zapach owoców rozchodzi się w powietrzu.
2. Wyłączam gaz, wsypuje galaretkę, chwilę mieszam.
3. W szklance rozrabiam wodę z mąką ziemniaczaną, dodaję do gorącej wody z owocami, mieszam.
Jogurt:
4. Jogurt mieszam dokładnie. Jego konsystencja staje się aksamitnie delikatna.
Połączenie:
5. Do szklanek rozlewam odrobinę sosu, jogurtu, sosu, jogurtu... górę dekoruję wiórkami kokosowymi i wiśniami.
Cudownych wrażeń smakowych życzy Anioł :)
Smacznego :)
Kwiaty z "Majówki":
niedziela, 24 marca 2013
Tiramisu z sosem truskawkowym
Temu deserowi nie oprze się niemal nikt ;)
Składniki:
- 1 małe opakowanie serka mascarpone
- 4 łyżki śmietany
- 2 łyżeczki cukru
- 1 kieliszek wina białego
- 10 okrągłych biszkoptów (ilość na dwie salaterki)
- 60 ml kawy expresso
- 1 kieliszek wina białego
- 150 g truskawek (użyłam mrożonych)
- 1/2 szklanki wody
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej + 1/3 szklanki zimnej wody
+ ewentualnie kilka łyżek wiórek kokosowych
Wykonanie:
1. Zaparzam kawę i mieszam z winem.
2. Na dnie salaterki układam biszkopty i polewam kawą z winem.
3. W dużej misce mieszam z pomocą miksera: ser, śmietanę, cukier i wino. (aż do uzyskania jednolitej puszystej masy)
4. Do garnuszka wkładam truskawki, zalewam wodą. Gotuję, lekko rozgniatając owoce. W kubeczku rozrabiam mąkę z zimną wodą i wlewam do gotującej się wody z truskawkami. Zmniejszam gaz i chwilę mieszam. Wyłączam.
5. Na nasączone biszkopty w salaterce nakładam odrobinę masy z sera mascarpone, śmietany i wina. Zalewam sosem truskawkowy. Dekoruję pozostałą masą serową i posypuję wiórkami kokosowymi.
Smacznego :)
Składniki:
- 1 małe opakowanie serka mascarpone
- 4 łyżki śmietany
- 2 łyżeczki cukru
- 1 kieliszek wina białego
- 10 okrągłych biszkoptów (ilość na dwie salaterki)
- 60 ml kawy expresso
- 1 kieliszek wina białego
- 150 g truskawek (użyłam mrożonych)
- 1/2 szklanki wody
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej + 1/3 szklanki zimnej wody
+ ewentualnie kilka łyżek wiórek kokosowych
Wykonanie:
1. Zaparzam kawę i mieszam z winem.
2. Na dnie salaterki układam biszkopty i polewam kawą z winem.
3. W dużej misce mieszam z pomocą miksera: ser, śmietanę, cukier i wino. (aż do uzyskania jednolitej puszystej masy)
4. Do garnuszka wkładam truskawki, zalewam wodą. Gotuję, lekko rozgniatając owoce. W kubeczku rozrabiam mąkę z zimną wodą i wlewam do gotującej się wody z truskawkami. Zmniejszam gaz i chwilę mieszam. Wyłączam.
5. Na nasączone biszkopty w salaterce nakładam odrobinę masy z sera mascarpone, śmietany i wina. Zalewam sosem truskawkowy. Dekoruję pozostałą masą serową i posypuję wiórkami kokosowymi.
Smacznego :)
Kasza jęczmienna z sosem pieczarkowym i schabem
Zaskakująco dobre połączenie: kasza i sos :) ;)
Składniki:
- 2/3 szklanki kaszy
- woda
- sól lub 1/4 kostki bylinowej warzywnej
Sos:
- 8 pieczarek
- 1/2 cebulki
- 2/3 szklanki wody
- 3 łyżki śmietany
- 3 łyżki sera mascarpone
- 1,5 łyżki mąki kukurydzianej
- pierz, sól (lub 1/4 kostki bulionowej warzywnej)
- olej winogronowy i 1 łyżeczka masła
Schab w szynce z serem camembert:
- 2 kotlety schabowe
- 4 plasterki szynki (użyłam szynki schwarzwaldzkiej)
- 1/4 sera cammembert
- pieprz czerwony świeżozmielony
Wykonanie:
1. Schab rozbijam cienko tłuczkiem do mięsa. Rozbite mięso wkładam pomiędzy dwa plasterki wędzonej szybki. Układam na niej kilka plasterków sera cammemebrt. Zawijam w rulonik.
2. Kaszę gotuję zgodnie z przepisem na opakowaniu. Odcedzam.
3. Pieczarki obieram i kroję w plasterki. Cebulkę obieram i siekam drobno.
4. Pieczarki wraz z cebulką duszę na oleju z dodatkiem masła. Posypuję pieprzem, solą.
5. W kubeczku rozrabiam wodę ze śmietaną i mąką. Dodaję odrobinę gorących pieczarek. Wlewam na patelnię. Dodaję ser mascarpone i mieszam. Przyciszam gaz na minimum.
6. Na patelnię dodaję mięsne ruloniki. Przykrywam sosem i duszę. Schab pięknie przechodzi aromatem wędzonej szynki.
7. Nakładam kasze na talerze, mięsne ruloniki, polewam sosem... smacznego :)
Składniki:
- 2/3 szklanki kaszy
- woda
- sól lub 1/4 kostki bylinowej warzywnej
Sos:
- 8 pieczarek
- 1/2 cebulki
- 2/3 szklanki wody
- 3 łyżki śmietany
- 3 łyżki sera mascarpone
- 1,5 łyżki mąki kukurydzianej
- pierz, sól (lub 1/4 kostki bulionowej warzywnej)
- olej winogronowy i 1 łyżeczka masła
Schab w szynce z serem camembert:
- 2 kotlety schabowe
- 4 plasterki szynki (użyłam szynki schwarzwaldzkiej)
- 1/4 sera cammembert
- pieprz czerwony świeżozmielony
Wykonanie:
1. Schab rozbijam cienko tłuczkiem do mięsa. Rozbite mięso wkładam pomiędzy dwa plasterki wędzonej szybki. Układam na niej kilka plasterków sera cammemebrt. Zawijam w rulonik.
2. Kaszę gotuję zgodnie z przepisem na opakowaniu. Odcedzam.
3. Pieczarki obieram i kroję w plasterki. Cebulkę obieram i siekam drobno.
4. Pieczarki wraz z cebulką duszę na oleju z dodatkiem masła. Posypuję pieprzem, solą.
5. W kubeczku rozrabiam wodę ze śmietaną i mąką. Dodaję odrobinę gorących pieczarek. Wlewam na patelnię. Dodaję ser mascarpone i mieszam. Przyciszam gaz na minimum.
6. Na patelnię dodaję mięsne ruloniki. Przykrywam sosem i duszę. Schab pięknie przechodzi aromatem wędzonej szynki.
7. Nakładam kasze na talerze, mięsne ruloniki, polewam sosem... smacznego :)
Etykiety:
cebula,
danie główne,
kasza jęczmienna,
kostka bulionowa,
masło,
mąka kukurydziana,
olej winogronowy,
pieczarki,
pieprz,
schab,
ser Camembert,
ser mascarpone,
sól,
szynka,
śmietana,
woda,
z mięsem
piątek, 22 marca 2013
Jogurt grecki z sosem truskawkowo...
- Skusisz się na truskawki w zimie?
- Taaaaak!
Tak to w zimie "Ewa" truskawkami kusi swego "Adama" ;):
Składniki:
- ok. 200 g truskawek (użyłam mrożonych)
- garść żurawin (użyłam suszonych ;)
- 1/2 szklanki wina białego (półsłodkiego ;)
- 1/2 szklanki wody
- 1 jogurt (koniecznie typu "greckiego", schłodzony)
- ok. 1,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej + 1/3 szklanki zimnej wody (te "łyżeczki" to takie "większe" ;)
- kilka łyżek wiórek kokosowych
+ ewentualnie 1 łyżeczka cukru ;)
Przygotowanie:
1. Rozmrożone truskawki wrzucamy do rondelka. Zalewamy winem i wodą. Dodajemy żurawiny. Gotujemy. Truskawki lekko rozgniatamy.
2. W szklaneczce rozrabiamy zimną wodę z mąką ziemniaczaną. Gdy w rondelku zacznie "wrzeć" wlewamy do niego rozrobioną mąkę ziemniaczaną. Zmniejszamy gaz, dokładnie mieszamy. Chwil kilka jeszcze gotujemy.
3. Jogurt otwieramy, chwilę mieszamy. Do dużych szklanek wlewamy na zmianę aż do wyczerpania składników: truskawki z żurawinami, jogurt, truskawki z żurawinami, jogurt...
4. Na wierzch wsypujemy kopczyk śnieżnobiałych wiórek kokosowych.
Smacznego :)
Mniam
środa, 20 marca 2013
Kisiel domowy pomarańczowo-jabłkowy z winogronami
Uwielbiam kisiel, najlepiej domowy nasycony aromatem wielu owoców.
Składniki:
- 1 jabłko
- 1 pomarańcza
- 7 kuleczek różowych winogron
- 2 szklanki wody
- 2 łyżeczki cukru
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej + 1/3 szklanki zimnej wody
- odrobina cynamonu
Przygotowanie:
1. Jabłko obieram i ścieram na najmniejszych oczkach tarki.
2. Pomarańczę obieram i kroję w małą kostkę.
3. Winogron kroję w plasterki.
4. Wodę zagotowuję z cukrem. Dodaję owoce i cynamon.
5. Zimną wodę rozrabiam z mąką ziemniaczaną. Zmniejszam ogień. Wodę z rozrobioną mąką ziemniaczaną wlewam do gotującej się wody. Dokładnie mieszam.
Smacznego :)
P.S.
Będzie jeszcze lepsze z dodatkiem suszonych żurawin. ;)
Składniki:
- 1 jabłko
- 1 pomarańcza
- 7 kuleczek różowych winogron
- 2 szklanki wody
- 2 łyżeczki cukru
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej + 1/3 szklanki zimnej wody
- odrobina cynamonu
Przygotowanie:
1. Jabłko obieram i ścieram na najmniejszych oczkach tarki.
2. Pomarańczę obieram i kroję w małą kostkę.
3. Winogron kroję w plasterki.
4. Wodę zagotowuję z cukrem. Dodaję owoce i cynamon.
5. Zimną wodę rozrabiam z mąką ziemniaczaną. Zmniejszam ogień. Wodę z rozrobioną mąką ziemniaczaną wlewam do gotującej się wody. Dokładnie mieszam.
Smacznego :)
P.S.
Będzie jeszcze lepsze z dodatkiem suszonych żurawin. ;)
niedziela, 10 marca 2013
Szybki "kompot" truskawkowo-winogronowy
To raczej pomysł na stworzenie czegoś, co będzie smakowało i wyglądało jak kompot.
Ekspresowy kompot w kilka minut:
Składniki:
- opakowanie galaretki truskawkowej (odkryłam jej smak ponownie ;) )
- 10 owoców winogron (użyłam różowych)
- ok. 1,5 litra gorącej wody
Dzbanek i szklaneczki też ściągamy z półki na stół ;).
Wykonanie:
1. do dużego dzbanka wsypuję galaretkę i pokrojone w plasterki winogrona.
2. Wodę zagotowuję. Wlewam do dzbanka ok. 2 szklanek. Mieszam, aż do chwili, gdy galaretka rozpuści się. Dopełniam pozostałą wodą.
Oto efekt:
poniedziałek, 4 marca 2013
Ryż z pieczarkami i kiełbasą myśliwską
W tym daniu ważne jest zachowanie kolejności dodawania składników na patelnię ;)
Składniki:
- kilka łyżek oleju (użyłam kukurydziany)
- 1 średnia cebula
- 10 dużych pieczarek
- 1 łyżka masła
- 1/2 puszki pomidorów (krajanych)
- 1/2 szklanki gorącej wody
- 1/2 kostki bulionowej (grzybowej)
- 1 pęto kiełbasy myśliwskiej
- pieprz czarny (Najlepiej dość "grubo" zmielony)
- 1/2 szklanki ryżu (objętość przed ugotowaniem)
- kurkuma
+ woda i odrobina soli do gotowania ryżu
Przed wykonaniem potrawy gotuję ryż w lekko osolonej wodzie. Gdy będzie miękki odcedzam go na sicie i przelewam zimną wodą. Po chwili dokładnie odsączam go.
Wykonanie:
1. Krojenie: Cebulę obieram i kroję w drobną kostkę. Pieczarki obieram i kroję w plasterki. Kiełbaskę kroje w lekko ukośne, bardzo cienkie plasterki.
2. Na patelni, na małym ogniu, rozgrzewa odrobinę oleju. Wrzucam cebulę i lekko ją podsmażam. Po chwili dodaję pieczarki i masło. Kilka minut duszę.
3. Dodaję pomidory. Doprawiam pieprzem. Mieszam i lekko podsmażam.
4. Dodaję wodę, kostkę bulionową, kiełbasę. Mieszam i całość zagotowują.
5. Dodaję ryż, kurkumę. Mieszam i jeszcze kilka minut duszę całą potrawę na wolnym ogniu.
Gotowe.
Smacznego :)
niedziela, 24 lutego 2013
Napój z melisy i pomarańczy
Uwielbiam zapach świeżo zaparzonej melisy :).
Jej mocny napar ułatwia zasypania, słaby lekko odpręża.
W połączeniu z pomarańczami zyskuje dużo na smaku, tworząc coś na kształt ziołowego kompotu ;).
Składniki:
- 2-3 saszetki suszonej melisy
- 1/2 dużej obranej pomarańczy pokrojonej w plastry (użyłam pomarańczy czerwonej)
- 1-2 kostka cukru
- ok. 1 litra gorącej wody.
Wykonanie:
1. Plastry pomarańczy wrzucam do dużego dzbana. Lekko naciskam je dużą łyżką, aż puszczą odrobinę soku.
2. Dodaję saszetki melisy. Wrzucam cukier. Zalewam gorącą wodą. Mieszam.
Gdy lekko ostygnie aromatyczny napój jest gotowy do rozlania w szklaneczki :)
Smacznego :)
Jej mocny napar ułatwia zasypania, słaby lekko odpręża.
W połączeniu z pomarańczami zyskuje dużo na smaku, tworząc coś na kształt ziołowego kompotu ;).
Składniki:
- 2-3 saszetki suszonej melisy
- 1/2 dużej obranej pomarańczy pokrojonej w plastry (użyłam pomarańczy czerwonej)
- 1-2 kostka cukru
- ok. 1 litra gorącej wody.
Wykonanie:
1. Plastry pomarańczy wrzucam do dużego dzbana. Lekko naciskam je dużą łyżką, aż puszczą odrobinę soku.
2. Dodaję saszetki melisy. Wrzucam cukier. Zalewam gorącą wodą. Mieszam.
Gdy lekko ostygnie aromatyczny napój jest gotowy do rozlania w szklaneczki :)
Smacznego :)
niedziela, 10 lutego 2013
Por w cieście francuskim na ostro
Rozsmakowaliśmy się w przekąskach ;)
Mąż odgraża się, że kupi nowy zestaw ciężarków do ćwiczenia przez te przekąski. ;)
Tym razem coś na ostro w delikatnym połączeniu: ciasta francuskiego i pora
Ostrości dodała pasta paprykowa.
I ten żółty ser lekko ciągnący się...
Co jest potrzebne?:
- 1 niewielki por (biała część)
- odrobina ostrej pasty paprykowej
- starty ser żółty (odrobina do środka przekąsek i tyle ile zapragniemy na wierzch ;)
- cienko rozwałkowane ciasto francuskie, tyle abyśmy mogli por nim oblepić
+ woda do gotowania pora z odrobią soli
+ olej do wysmarowania blaszki do pieczenia
Przyda się pędzelek do smarowania, metalowa blaszka.
Niezbędny piekarnik lub inna maszyna opiekająca ;).
Wykonanie:
1. Obrany por obgotowuję z minutę we wrzącej wodzie z dodatkiem soli.
2. Wyjmuję, studzę. Jak go pokroimy... wolny wybór. Część pokroiłam wszerz w grube plastry, część przekroiłam wzdłuż.
3. Ciasto francuskie smaruję pastą paprykową, posypuję startym zółtym serem, nakładam pokrojonego pora i zawijam w "rulonik". Kroję na części (1 część = 1 plasterek pora), brzegi ciasta lekko zlepiam.
4. Piekę na posmarowanej lekko olejem blaszce, aż ciasto ładnie wyrośnie i lekko zarumieni się w temp. ok 200 stopni C. ok. 10 minut.
5. Na talerzu: przekąskę dodatkowo posypuję po upieczeniu startym żółtym serem.
Smacznego :)
Mąż odgraża się, że kupi nowy zestaw ciężarków do ćwiczenia przez te przekąski. ;)
Tym razem coś na ostro w delikatnym połączeniu: ciasta francuskiego i pora
Ostrości dodała pasta paprykowa.
I ten żółty ser lekko ciągnący się...
Co jest potrzebne?:
- 1 niewielki por (biała część)
- odrobina ostrej pasty paprykowej
- starty ser żółty (odrobina do środka przekąsek i tyle ile zapragniemy na wierzch ;)
- cienko rozwałkowane ciasto francuskie, tyle abyśmy mogli por nim oblepić
+ woda do gotowania pora z odrobią soli
+ olej do wysmarowania blaszki do pieczenia
Przyda się pędzelek do smarowania, metalowa blaszka.
Niezbędny piekarnik lub inna maszyna opiekająca ;).
Wykonanie:
1. Obrany por obgotowuję z minutę we wrzącej wodzie z dodatkiem soli.
2. Wyjmuję, studzę. Jak go pokroimy... wolny wybór. Część pokroiłam wszerz w grube plastry, część przekroiłam wzdłuż.
3. Ciasto francuskie smaruję pastą paprykową, posypuję startym zółtym serem, nakładam pokrojonego pora i zawijam w "rulonik". Kroję na części (1 część = 1 plasterek pora), brzegi ciasta lekko zlepiam.
4. Piekę na posmarowanej lekko olejem blaszce, aż ciasto ładnie wyrośnie i lekko zarumieni się w temp. ok 200 stopni C. ok. 10 minut.
5. Na talerzu: przekąskę dodatkowo posypuję po upieczeniu startym żółtym serem.
Smacznego :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)












