Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka ziemniaczana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka ziemniaczana. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 maja 2013

Biało-czerwony deser z wiśniami


 Wieczorne marzenie niejednego smakosza. Deser wiśniowo-jogurtowy. Jogurt typu greckiego, gęsty i delikatny. Wiśnie postanowiłam skąpać w sosie stworzonym z bardzo dobrej jakości wody, galaretki wiśniowej, ksylitolu (zastępuje mi cukier), zagęszczonym odrobiną skrobi ziemniaczanej.

Sos wiśniowo-truskawkowy  w połączeniu z jogurtem stworzył w szklaneczce ozdobionej partyturą nut muzykę smaków.


Składniki, ilości orientacyjne:
- jedno opakowanie jogurtu typu greckiego
- garść wydrelowanych wiśni   (użyłam mrożonych)
- szklanka wody
- 1/2 opakowania galaretki truskawkowej
- 1 łyżeczka ksylitolu (lub cukru)
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej + kilka łyżek zimnej wody.
+ 2 łyżki wiórek kokosowych do dekoracji.

Powstały z tych składników dwa desery w wysokich szklankach.

Wykonanie:
Sos wiśniowo-truskawkowy
1. Wiśnie wrzucam do garnuszka, zalewam wodą i zagotowuje. Woda bulgocze, zabarwia się na wiśniowy kolor, zapach owoców rozchodzi się w powietrzu.
2. Wyłączam gaz, wsypuje galaretkę, chwilę mieszam.
3. W szklance rozrabiam wodę z mąką ziemniaczaną, dodaję do gorącej wody z owocami, mieszam.

Jogurt:
4. Jogurt mieszam dokładnie. Jego konsystencja staje się aksamitnie delikatna.

Połączenie:
5. Do szklanek rozlewam odrobinę sosu, jogurtu, sosu, jogurtu... górę dekoruję wiórkami kokosowymi i wiśniami.

 

Cudownych wrażeń smakowych życzy Anioł :)
Smacznego :)

Kwiaty z "Majówki":




niedziela, 24 marca 2013

Tiramisu z sosem truskawkowym

Temu deserowi nie oprze się niemal nikt ;)

Składniki:
- 1 małe opakowanie serka mascarpone
- 4 łyżki śmietany
- 2 łyżeczki cukru
- 1 kieliszek wina białego

- 10 okrągłych biszkoptów (ilość na dwie salaterki)

- 60 ml kawy expresso
- 1 kieliszek wina białego

- 150 g truskawek (użyłam mrożonych)
- 1/2 szklanki wody
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej + 1/3 szklanki zimnej wody

+ ewentualnie kilka łyżek wiórek kokosowych

Wykonanie:

1. Zaparzam kawę i mieszam z winem.

2. Na dnie salaterki układam biszkopty i polewam kawą z winem.

3. W dużej misce mieszam z pomocą miksera: ser, śmietanę, cukier i wino. (aż do uzyskania jednolitej puszystej masy)

4. Do garnuszka wkładam truskawki, zalewam wodą. Gotuję, lekko rozgniatając owoce. W kubeczku rozrabiam mąkę z zimną wodą i wlewam do gotującej się wody z truskawkami. Zmniejszam gaz i chwilę mieszam. Wyłączam.

5. Na nasączone biszkopty w salaterce nakładam odrobinę masy z sera mascarpone, śmietany i wina. Zalewam sosem truskawkowy. Dekoruję pozostałą masą serową i posypuję wiórkami kokosowymi.

Smacznego :)

piątek, 22 marca 2013

Jogurt grecki z sosem truskawkowo...

- Skusisz się na truskawki  w zimie?
- Taaaaak!

Tak to w zimie "Ewa" truskawkami kusi swego "Adama" ;):


Składniki:
- ok. 200 g truskawek (użyłam mrożonych)
- garść żurawin (użyłam suszonych ;)
- 1/2 szklanki wina białego (półsłodkiego ;)
- 1/2 szklanki wody
- 1 jogurt (koniecznie typu "greckiego", schłodzony)
- ok. 1,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej + 1/3 szklanki zimnej wody (te "łyżeczki" to takie "większe" ;)
 - kilka łyżek wiórek kokosowych

+ ewentualnie 1 łyżeczka cukru ;) 

Przygotowanie:
1. Rozmrożone truskawki wrzucamy do rondelka. Zalewamy winem i wodą. Dodajemy żurawiny. Gotujemy. Truskawki lekko rozgniatamy.
2. W szklaneczce rozrabiamy zimną wodę z mąką ziemniaczaną. Gdy w rondelku zacznie "wrzeć" wlewamy do niego rozrobioną mąkę ziemniaczaną. Zmniejszamy gaz, dokładnie mieszamy. Chwil kilka jeszcze gotujemy.
3. Jogurt otwieramy, chwilę mieszamy. Do dużych szklanek wlewamy na zmianę aż do wyczerpania składników: truskawki z żurawinami, jogurt, truskawki z żurawinami, jogurt...
4. Na wierzch wsypujemy kopczyk śnieżnobiałych wiórek kokosowych.

Smacznego :)

Mniam


środa, 20 marca 2013

Kisiel domowy pomarańczowo-jabłkowy z winogronami

Uwielbiam kisiel, najlepiej domowy nasycony aromatem wielu owoców.

Składniki:
- 1 jabłko
- 1 pomarańcza
- 7 kuleczek różowych winogron
- 2 szklanki wody
- 2 łyżeczki cukru
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej + 1/3 szklanki zimnej wody
- odrobina cynamonu


Przygotowanie:
1. Jabłko obieram i ścieram na najmniejszych oczkach tarki.
2. Pomarańczę obieram i kroję w małą kostkę.
3. Winogron kroję w plasterki.
4. Wodę zagotowuję z cukrem. Dodaję owoce i cynamon.
5. Zimną wodę rozrabiam z mąką ziemniaczaną. Zmniejszam ogień. Wodę z rozrobioną mąką ziemniaczaną  wlewam do gotującej się wody. Dokładnie mieszam.

Smacznego :)

P.S.
Będzie jeszcze lepsze z dodatkiem suszonych żurawin. ;)

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Kisiel bożonarodzeniowy żurawinowo-morelowy

Kisiel bożonarodzeniowy żurawinowo-morelowy

Bywają dni, gdy bakalie chodzą za mną, wyglądają z szuflady. ;)

Kolejna karta zerwana z kalendarza. Skradają się... Święta Bożego Narodzenia :)

Dla dwóch łasuchów lub trzech smakoszy ;)

Składniki:
-         3 garście żurawin suszonych
-         10 moreli suszonych (przekrojonych na pół)
-         2 plasterki wędzonych jabłek (pokrojonych w paseczki)
-         2 gwiazdki anyżu gwiaździstego
-         ½ łyżeczki miodu (użyłam lipowego)
-         1 szklanka soku z czerwonej pomarańczy
-         3 szklanki wody
Do zagęszczenia:
-         1 – 2 łyżek mąki ziemniaczanej + 1/3 szklanki zimnej wody

Czarujemy;):

  1. Do garnka wlewam trzy szklanki gorącej wody (ok. 750 ml).
  2. Dodaje:
-         3 garście suszonej żurawiny,
-         10 suszonych moreli,
-         2 plasterki wędzonych jabłek,
-         2 gwiazdki anyżku gwiaździstego.
Całość gotuje kilka minut na średnim ogniu.
  1. Wlewam szklankę soku z czerwonej pomarańczy.
  2. Gotuje aż do momentu gdy suszona żurawina pod wpływem wody nabierze kształtów niemal żywych owoców. 
  3. W szklance rozrabiam ok. 2 łyżek mąki ziemniaczanej z zimną wodą.
  4.  Zwiększam ogień doprowadzając całość niemal do wrzenia i stopniowo dodaje rozrobioną w ziemnej wodzie mąkę ziemniaczaną cały czas mieszając.
  5. Zmniejszam ogień na mały i gotuje jeszcze kilka minut pod przykryciem, od czasu do czasu mieszając.
  6. Jeśli kisiel wymaga dosłodzenia dodaje ok. ½ łyżeczki miodu.
  7. Rozlewam do szklanych pucharków.

Mniam :)

Radosnych i smacznych Świąt :)

Idę zrobić dokładkę ;)




sobota, 17 grudnia 2011

„Kopytka”: serduszka :)

Dla 2 osób


Serduszko, piękny symbol.

„Kopytka”: serduszka :)


Ziemniaczane „kopytka” oprószone białym serem. Odgrzewane na masełku na patelni. I ten ich leciutko złoty kolor, leciutko chrupiąca skórka. Kuszące.



Potrzebne rekwizyty do wyczarowania miłości na talerzu:

- duża miska (najlepiej o wysokich brzegach)

- stolnica lub inna czysta i płaska powierzchnia z której odważymy się zrobić tymczasową „stolnice”, np.: duża deska do krojenia warzyw, bardzo czysty blat stołu kuchennego,

- tłuczek do ziemniaków lub praska do ziemniaków, w ostateczności wystarczy zwykły widelec ;)

- foremka do ciasta w kształcie serduszka (co szkodzi poeksperymentować i z innymi kształtami ;) )

- patelnia

- widelce, noże

- łyżka cedzakowa lub inny sprzęt dla poławiaczy serc



Składniki:

- 4 duże ziemniaki

- 10-12 kopiastych łyżek mąki pszennej (użyłam szymanowskiej)

- ½ do 1 łyżki (płaskiej) maki ziemniaczanej

- 1 łyżeczka masła – jako składnik ciasta

- 2 jajka

- odrobina soli

Do przybrania:

- biały ser

- kminek

Do smażenia:

- 2 łyżki sklarowanego masła – do smażenia kopytek



Przygotowanie:

1. Gotuje ziemniaki (w „mundurkach” lub bez skórek, jak komu wygodniej. Ugotowałam je po żołniersku w „mundurkach”). Jeśli widelec bez problemy wchodzi w ziemniaczka najczęściej oznacza to, że już są ugotowane.

2. Po wystudzeniu ziemniaków obieram je, wkładam do miski. Rozdrabniam do konsystencji gładkiej pasty.

3. Wbijam do miski dwa jajka. Mieszam.

4. Dodaje jedną łyżeczkę masła. Najlepiej w plasterkach. Zagniatam.

5. Dodaje odrobinę soli.

6. Dodaje stopniowo ok. 10-12 łyżek mąki pszennej oraz ok. 1 łyżkę (płaską) mąki ziemniaczanej.

7. Zagniatam aż do otrzymania gładkiego miękkiego ciasta.

8. Zostawiam ciasto na kilka minut.

9. Dziele ciasto na mniejsze kulki.

10. Każdą kulkę rozpłaszczam na stolnicy oprószonej mąką. Wycinam z ciasta foremką serduszka.

11. Gotowe serduszka delikatnie wrzucam do wrzącej wody.

12. Cierpliwie czekam, aż serca wypłyną na wierzch, gotuje je jeszcze kilka minut.

13. W międzyczasie smaruje masłem duży talerz. Zabieram się za poławianie serc i wykładanie je na talerz ;)

14. Na patelni rozgrzewam masło, delikatnie układam serduszka i smarze je przez kilka minut z obu stron na małym ogniu.

15. Pod koniec podsmażania wsypuje trochę białego sera, kminku.

16. I podaje swe serca na talerzach ;)

„Kopytka”: serduszka :)

Potrawa delikatna w smaku, więc Anioł tu rządzi ;)
Smacznych serduszek życzy Anioł ;)