Egzotyczna zabawa z bawarką trwa w zimowe wieczory ;)
Wiórki kokosowe jak śnieżynki trafiły do kociołka z bawarką.
Składniki:
- 0,5 l wody
- 2 saszetki herbaty
- 0,5 l mleka
- 2 duże łyżki śmietanki kokosowej (coś z tą śmietanką zalegającą w lodówce musiałam zrobić. Czy można ją pominąć lub zastąpić mlekiem kokosowym... być może. ;)
- 2 duże łyżki wiórków kokosowych
Bawarkę dosłodziłam 1łyżką miodu lipowego.
Wykonanie:
1. Wodę zagotowuję w garnku.
2. Zmniejszam ogień, dodaję dwie saszetki herbaty. Po kilku minutach wyjmuję saszetki.
3. Dodaję mleko. Gotuję kilka minut.
4. Zmniejszam ogień. Dodaję śmietankę kokosową. Dokładnie mieszam.
5. Dodaję wiórki kokosowe. Mieszam. Gotuje na bardzo małym ogniu kilka minut.
6. Studzę kilkanaście minut pod przykryciem. Wiorki muszą mieć czas nasycić aromatem napój herbaciano-mleczny.
7. Bawarkę przecedzam przez sitko do dużego dzbanka.
8. Napój dosładzam jedną łyżką miodu.
Gotowe :)
Doskonały napój na zimowe wieczory. Piliśmy dość ciepły. Mam przeczucie, że będzie wyśmienity mocno schłodzony.
Teraz... opracowuje przepis na bawarkę migdałową.
Smacznego :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 19 stycznia 2014
Bawarka egzotyczna
Pierwsze śniegi ;) zapoczątkowały najazd na nasz stół gorących napojów.
Poniżej przedstawiam przepis na bawarkę, czyli napój powstający ze zmieszania naparu herbacianego z mlekiem. Egzotycznego smaku nadamy mu dodatkiem przypraw, np. odrobiny gałki muszkatołowej, cynamonu, goździków lub inną ulubioną mieszanką przypraw dobrze komponującą się z mlekiem i herbatą.
Składniki:
- 0,5 l wody
- 0,5 l mleka
- 2 saszetki herbaty
Do smaku:
- odrobina sproszkowanej gałki muszkatołowej
- odrobina sproszkowanego cynamonu
- kilka goździków
Im więcej przypraw tym bardziej aromatyczny napój.
Bawarkę dosłodziłam 1 łyżką miodu lipowego.
Przygotowanie:
1. Wodę zagotowują w garnku.
2. Zmniejszam ogień. Dodaję saszetki herbaty. Po kilku minutach wyjmuję saszetki.
3. Dodaję mleko. Gotuję kilka minut.
4. Zmniejszam ogień na minimalny. Dodaję przyprawy. Gotuję pod przykryciem kilka minut.
5. Gdy napój lekko przestygnie przecedzam go przez sitko do dzbanka.
6. Dodaję miód. Dokładnie mieszam.
Smacznego :)
Bawarkę egzotyczna pijemy zwykle dość ciepłą, jak smakuje na zimno... nie wiem ;)
Poniżej przedstawiam przepis na bawarkę, czyli napój powstający ze zmieszania naparu herbacianego z mlekiem. Egzotycznego smaku nadamy mu dodatkiem przypraw, np. odrobiny gałki muszkatołowej, cynamonu, goździków lub inną ulubioną mieszanką przypraw dobrze komponującą się z mlekiem i herbatą.Składniki:
- 0,5 l wody
- 0,5 l mleka
- 2 saszetki herbaty
Do smaku:
- odrobina sproszkowanej gałki muszkatołowej
- odrobina sproszkowanego cynamonu
- kilka goździków
Im więcej przypraw tym bardziej aromatyczny napój.
Bawarkę dosłodziłam 1 łyżką miodu lipowego.
Przygotowanie:
1. Wodę zagotowują w garnku.
2. Zmniejszam ogień. Dodaję saszetki herbaty. Po kilku minutach wyjmuję saszetki.
3. Dodaję mleko. Gotuję kilka minut.
4. Zmniejszam ogień na minimalny. Dodaję przyprawy. Gotuję pod przykryciem kilka minut.
5. Gdy napój lekko przestygnie przecedzam go przez sitko do dzbanka.
6. Dodaję miód. Dokładnie mieszam.
Smacznego :)
Bawarkę egzotyczna pijemy zwykle dość ciepłą, jak smakuje na zimno... nie wiem ;)
czwartek, 2 stycznia 2014
Proste, pszenne bliny z różnymi dodatkami
Aktualny placuszkowy hit w naszej kuchni. ;) Może kiedyś zrobię bliny z dodatkiem mąki gryczanej. Aktualnie robię puszyste, mięciutkie bliny z różnymi dodatkami.
Wypróbowaliśmy pszenne bliny z dodatkiem:
1. Plasterków jabłek - pyszne, zdecydowanie najlepsze w tym zestawieniu.
2. Kawałeczków ananasa - dobre, lecz nie tak aromatyczne jak z jabłkami.
3. Plasterków czarnych i zielonych oliwek - wytrawne.
4. Cienkich plasterków kiełbasy - dobre, jednak owocowe w tym subiektywnym rankingu wygrały.
5. Bez dodatków - wyśmienite z sosami, jogurtem, kawiorem lub majonezem.
Składniki:
- 1,5 szklanki ciepłego mleka
- ok. 10 g drożdży
- 1/2 łyżki cukru
- mąki pszennej typ 650 tyle, aby powstało gęste, płynne ciasto "spełzające" powoli z łyżki.
- 1 jajko
- ok 1 ml soli (duża szczypta)
- ok. 1 łyżki oleju (użyłam rzepakowego)
Wykonanie:
1. Do dużej plastykowej miski wsypuje mąkę (ok. 1,5 szklanki)
2. W garnuszku mieszam: ciepłe mleko, drożdże i cukier. Odstawiam w ciepłe miejsce i czekam, aż drożdże zaczną się pienić.
3. Do miski dodają jajko, mieszankę mleka, cukru i drożdży oraz sól. Mieszam dużą łyżką. (Jeśli nie uda się dokładnie połączyć składników w jednolitą masę używam krótko miksera). Ciasto powinno mieć konsystencję półpłynną, gęstą. W razie potrzeby dodaję jeszcze mąki lub mleka. Mieszam dokładnie.
4. Miskę z ciastem odstawiam na ok. 15 minut w ciepłe miejsce. Gdy ciasto lekko podrośnie dodaje olej i krótko mieszam łyżką ciasto.
5. Odstawiam ciasto w ciepłe miejsce na ok. 10-15 minut.
6. Na patelni rozgrzewam olej. Nakładam łyżką porcje ciasta formując nieregularne w kształcie, dość grube placuszki. Lekko je poruszam i podważam silikonową łopatką, aby zapobiec przywarciu do dna patelni. Placuszki smażę na średnim lub małym ogniu uważając, aby ich nie przypalić.
7. Gdy ciasto od spodu zrumieni się lekko na złoty kolor na górę placków nakładam dodatki np. plasterki jabłek i lekko je dociskam zagłębiając w cieście.
8. Czekam jeszcze chwilę i przewracam placuszki dodatkami do dołu. Smażę na lekko złoty kolor.
Gotowe.
Smacznego :)
Wypróbowaliśmy pszenne bliny z dodatkiem:
1. Plasterków jabłek - pyszne, zdecydowanie najlepsze w tym zestawieniu.
2. Kawałeczków ananasa - dobre, lecz nie tak aromatyczne jak z jabłkami.
3. Plasterków czarnych i zielonych oliwek - wytrawne.
4. Cienkich plasterków kiełbasy - dobre, jednak owocowe w tym subiektywnym rankingu wygrały.
5. Bez dodatków - wyśmienite z sosami, jogurtem, kawiorem lub majonezem.
Składniki:
- 1,5 szklanki ciepłego mleka
- ok. 10 g drożdży
- 1/2 łyżki cukru
- mąki pszennej typ 650 tyle, aby powstało gęste, płynne ciasto "spełzające" powoli z łyżki.
- 1 jajko
- ok 1 ml soli (duża szczypta)
- ok. 1 łyżki oleju (użyłam rzepakowego)
Wykonanie:
1. Do dużej plastykowej miski wsypuje mąkę (ok. 1,5 szklanki)
2. W garnuszku mieszam: ciepłe mleko, drożdże i cukier. Odstawiam w ciepłe miejsce i czekam, aż drożdże zaczną się pienić.
3. Do miski dodają jajko, mieszankę mleka, cukru i drożdży oraz sól. Mieszam dużą łyżką. (Jeśli nie uda się dokładnie połączyć składników w jednolitą masę używam krótko miksera). Ciasto powinno mieć konsystencję półpłynną, gęstą. W razie potrzeby dodaję jeszcze mąki lub mleka. Mieszam dokładnie.
4. Miskę z ciastem odstawiam na ok. 15 minut w ciepłe miejsce. Gdy ciasto lekko podrośnie dodaje olej i krótko mieszam łyżką ciasto.
5. Odstawiam ciasto w ciepłe miejsce na ok. 10-15 minut.
6. Na patelni rozgrzewam olej. Nakładam łyżką porcje ciasta formując nieregularne w kształcie, dość grube placuszki. Lekko je poruszam i podważam silikonową łopatką, aby zapobiec przywarciu do dna patelni. Placuszki smażę na średnim lub małym ogniu uważając, aby ich nie przypalić.
7. Gdy ciasto od spodu zrumieni się lekko na złoty kolor na górę placków nakładam dodatki np. plasterki jabłek i lekko je dociskam zagłębiając w cieście.
8. Czekam jeszcze chwilę i przewracam placuszki dodatkami do dołu. Smażę na lekko złoty kolor.
Gotowe.
Smacznego :)
piątek, 27 grudnia 2013
Sandacz w sosie jogurtowym z porem i papryką
Na Wigilii postanowiliśmy w tym roku zaprosić sandacza na nasz stół. Był pyszny.
Kolejną potrawą z udziałem tej ryby był:
Sandacz w sosie jogurtowym z porem i papryką
Składniki:
- 1 filet sandacza bez skóry
- kilka łyżek mleka
- 1 łyżka mąki pszennej typ 650 do panierowania ryby
- 1 mały por (tylko biała i jasnozielona część) pokrojony w plasterki
- 1 mała czerwona papryka pokrojona w drobną kostkę
- 150 ml jogurtu
- 150 ml bulionu warzywnego
- ok. 1 łyżka mąki pszennej typ 650 do zagęszczenia sosu.
- olej do smażenia (użyłam rzepakowego)
- kurkuma
- sól
- pieprz
- duża łyżka posiekanego koperku
- 4 czarne oliwki pokrojone w plasterki
Wykonanie:
1. Filet sandacza płukam w zimnej wodzie. Kroję w duże kawałki i zalewam mlekiem. Po około 30 minutach odsączam z mleka i panieruje w mące.
2. Na patelni, na małym ogniu, rozgrzewam olej. Wrzucam warzywa i rybę. Kawałki ryby krótko obsmażam. Na patelnię dodaję kilka łyżek bulionu. Całość duszę kilka minut.
3. Do jogurtu dodaję bulion, mąkę i dokładnie mieszam. Mieszaninę "hartuję" dodając kilka łyżek gorącego bulionu z patelni i dokładnie mieszając. Całość wlewam na patelnię i delikatnie łączę z warzywami i rybą.
4. Dodaję kurkumę, sól, pieprz, oliwki i koperek. Mieszam... danie gotowe.
Smacznego :)
Kolejną potrawą z udziałem tej ryby był:
Sandacz w sosie jogurtowym z porem i papryką
Składniki:
- 1 filet sandacza bez skóry
- kilka łyżek mleka
- 1 łyżka mąki pszennej typ 650 do panierowania ryby
- 1 mały por (tylko biała i jasnozielona część) pokrojony w plasterki
- 1 mała czerwona papryka pokrojona w drobną kostkę
- 150 ml jogurtu
- 150 ml bulionu warzywnego
- ok. 1 łyżka mąki pszennej typ 650 do zagęszczenia sosu.
- olej do smażenia (użyłam rzepakowego)
- kurkuma
- sól
- pieprz
- duża łyżka posiekanego koperku
- 4 czarne oliwki pokrojone w plasterki
Wykonanie:
1. Filet sandacza płukam w zimnej wodzie. Kroję w duże kawałki i zalewam mlekiem. Po około 30 minutach odsączam z mleka i panieruje w mące.
2. Na patelni, na małym ogniu, rozgrzewam olej. Wrzucam warzywa i rybę. Kawałki ryby krótko obsmażam. Na patelnię dodaję kilka łyżek bulionu. Całość duszę kilka minut.
3. Do jogurtu dodaję bulion, mąkę i dokładnie mieszam. Mieszaninę "hartuję" dodając kilka łyżek gorącego bulionu z patelni i dokładnie mieszając. Całość wlewam na patelnię i delikatnie łączę z warzywami i rybą.
4. Dodaję kurkumę, sól, pieprz, oliwki i koperek. Mieszam... danie gotowe.
Smacznego :)
niedziela, 10 lutego 2013
Gofry z szynką i paryką ;)
W ustach pozostał mi smak chleba indyjskiego, nie wiem jakim sposobem, ale zainspirował mnie on do stworzenia gofrów dość nietypowych bo z szynką i czerwoną papryką ;). Z szynką lekko podwędzaną ;)
Składniki, na ciasto dość zwykłe:
- 1 szklanka mąki pszennej (typ 650)
- 200 ml mleka (niepełna szklanka)
- 1 łyżka oleju (użyłam słonecznikowego)
- odrobina soli
- 1 jajko
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 200 ml mleka (niepełna szklanka)
- 1 łyżka oleju (użyłam słonecznikowego)
- odrobina soli
- 1 jajko
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
...z niezwykłymi dodatkami:
- 5 małych plasterków szynki pokrojonych w małą kostkę
- ok. 1/4 małej czerwonej papryki bardzo drobno pokrojonej w mini paseczki ;)
...i przyprawami, w niewielkiej ilości:
- ostra mielona papryka
- strata gałka muszkatałowa
- kurkuma
+ dodatkowo olej do smarowania formy gofrownicy
Wykonanie:
1. Wszystkie składniki wrzucam do dużej miski. Mieszam mikserem.
2. Gofrownicę rozgrzewam, smaruję olejem. Ciasto do niej nalewam i piekę...
Smacznego :)
Ilość składników na 3-4 gofry (w zależności od pojemności gofrownicy).
Zdjęcie, kiedyś dodam ;) To było marnej jakości...
Etykiety:
deser,
gałka muszkatałowa,
jajko,
kurkuma,
mąka pszenna,
mleko,
olej słonecznikowy,
ostra papryka mielona,
papryka czerwona,
proszek do pieczenia,
sól,
szynka,
z mięsem
niedziela, 6 stycznia 2013
Placek drożdżowy z serem Camembert
Mój łasuch oczekiwał dziś kolejnego placka ;)
Spełnienie życzenia:
Składniki:
- 2 jajka (zwykle używam do tego typu placów 2 duże lub 3 małe)
- 150 ml mleka
- 2 szklanki mąki (tortowa, pszenna)
- 1 ser Camembert (1/2 do ciasta, 1/2 na wierzch)
- 1 łyżka miodu (użyłam wrzosowego)
- 25 g. drożdży (żywych, w kostce)
- 3 łyżeczki skórki pomarańczowej (do placków)
- 1 szklanka jasnych rodzynków
- odrobina soli
+ maszyna do wypieku chleba
Przygotowanie:
1. Do foremki maszyny do pieczenia chleba wbijam jaja, dodaję mleko, mąkę, miód, skórkę pomarańczową, rozkruszone drożdże, pokrojony ser Camembert i odrobinę soli.
2. Nastawiam maszynę na program nr. 1 ciasto normalne, waga: 750 g., przyrumienienie skórki: expres (dzięki temu czynności: zagniatanie, wyrastanie, pieczenie trwa u mnie troszkę ponad 2 h, zamiast ponad 3). Jeśli w czasie zagniatania zauważymy, że ciasto jest za rzadkie warto dodać odrobinę mąki.
3. Rodzynki zalewam wodą. Kiedy maszyna da znać popiskiwaniem ;) dodaję odsączone rodzynki (w czasie ostatniego zagniatania)
4. Przed samym pieczeniem wyrównuje górę ciasta i układam na nim kilka cienkich plasterków sera Camembert.
5. Po zakończeniu pieczenia, lekko przestygnięty placek wyjmuję i pozostawiam do obeschnięcia na "kratce".
Smacznego :)
P.S. Nie wiem jak w innych modelach maszyn do pieczenia, ale u mnie miejsce, gdzie jest szybka warto przykryć ściereczką. Oczywiście pozostawiając odsłonięte otwory wentylacyjne. Ciasto lepiej wyrasta.
Spełnienie życzenia:
- 2 jajka (zwykle używam do tego typu placów 2 duże lub 3 małe)
- 150 ml mleka
- 2 szklanki mąki (tortowa, pszenna)
- 1 ser Camembert (1/2 do ciasta, 1/2 na wierzch)
- 1 łyżka miodu (użyłam wrzosowego)
- 25 g. drożdży (żywych, w kostce)
- 3 łyżeczki skórki pomarańczowej (do placków)
- 1 szklanka jasnych rodzynków
- odrobina soli
+ maszyna do wypieku chleba
Przygotowanie:
1. Do foremki maszyny do pieczenia chleba wbijam jaja, dodaję mleko, mąkę, miód, skórkę pomarańczową, rozkruszone drożdże, pokrojony ser Camembert i odrobinę soli.
2. Nastawiam maszynę na program nr. 1 ciasto normalne, waga: 750 g., przyrumienienie skórki: expres (dzięki temu czynności: zagniatanie, wyrastanie, pieczenie trwa u mnie troszkę ponad 2 h, zamiast ponad 3). Jeśli w czasie zagniatania zauważymy, że ciasto jest za rzadkie warto dodać odrobinę mąki.
3. Rodzynki zalewam wodą. Kiedy maszyna da znać popiskiwaniem ;) dodaję odsączone rodzynki (w czasie ostatniego zagniatania)
4. Przed samym pieczeniem wyrównuje górę ciasta i układam na nim kilka cienkich plasterków sera Camembert.
5. Po zakończeniu pieczenia, lekko przestygnięty placek wyjmuję i pozostawiam do obeschnięcia na "kratce".
Smacznego :)
P.S. Nie wiem jak w innych modelach maszyn do pieczenia, ale u mnie miejsce, gdzie jest szybka warto przykryć ściereczką. Oczywiście pozostawiając odsłonięte otwory wentylacyjne. Ciasto lepiej wyrasta.
środa, 13 czerwca 2012
Gofry - proste ciasto
Składniki:
- 1 szklanka mąki pszennej (typ 650)
- 200 ml mleka (niepełna szklanka)
- 1 łyżka oleju (użyłam słonecznikowego)
- 1 łyżeczka cukru
- odrobina soli
- 1 jajko
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
+ dodatkowo olej do smarowania formy gofrownicy
- 200 ml mleka (niepełna szklanka)
- 1 łyżka oleju (użyłam słonecznikowego)
- 1 łyżeczka cukru
- odrobina soli
- 1 jajko
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
+ dodatkowo olej do smarowania formy gofrownicy
Ilość składników na 3-4 gofry (w zależności od pojemności gofrownicy).
Wykonanie:
START: Wszystkie składniki miksuje dokładnie w misce z pomocą robota kuchennego. Odstawiam na ok. 10 minut. Mieszam. Nagrzewam gofrownicę. Formę gofrownicy smaruję olejem. Nalewam ciasta. Zamykam. Piekę. STOP ;)
W razie potrzeby czynność powtarzam... ;)
W razie potrzeby czynność powtarzam... ;)
Smacznego :)
P.S. Przepis na ekspresowy dżem znajduje się tutaj: "Ekspresowy dżem domowy morelowo-bananowy z czereśniami"
P.S. Przepis na ekspresowy dżem znajduje się tutaj: "Ekspresowy dżem domowy morelowo-bananowy z czereśniami"
niedziela, 10 czerwca 2012
Kawa z mlekiem... niemal mrożona
Po przebudzeniu... Lekko zaspana... często potrzebuje napoju zarówno zimnego jak i orzeźwiającego.
Składniki:
- 200 ml. mleka "prosto z lodówki"
- 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej, tej ulubionej
- ewentualnie 1/2 łyżeczki cukru lub słodzika naturalnego z soku brzozy
- bita śmietana (ok. 100 ml)
- sos czekoladowy (ok. 1 łyżeczka)
- 1 łyżka wiórek czekoladowych
Składniki na jedną szklankę kawy z mlekiem.
Przygotowanie:
2. Do mleka dodaje dwie łyżeczki kawy rozpuszczalnej. Chwilę czekam aż proszek nasyci się wilgociom.
3. Energicznie mieszam mleko kilkadziesiąt sekund aż do rozpuszczenia się kawy. Próbuję. Dodaję cukier, wiórki czekoladowe. Jeszcze raz mieszam.
4. Dodaję na wierzch bitej śmietany. Maksymalnie dużo ;)
5. Ukoronowanie.
Smacznego życzy poranny łasuch :)
| Fot. Kawa... niemal mrożona |
Składniki:
- 200 ml. mleka "prosto z lodówki"
- 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej, tej ulubionej
- ewentualnie 1/2 łyżeczki cukru lub słodzika naturalnego z soku brzozy
- bita śmietana (ok. 100 ml)
- sos czekoladowy (ok. 1 łyżeczka)
- 1 łyżka wiórek czekoladowych
Składniki na jedną szklankę kawy z mlekiem.
Przygotowanie:
1. Zimne mleko wlewam do dużej szklanki
2. Do mleka dodaje dwie łyżeczki kawy rozpuszczalnej. Chwilę czekam aż proszek nasyci się wilgociom.
3. Energicznie mieszam mleko kilkadziesiąt sekund aż do rozpuszczenia się kawy. Próbuję. Dodaję cukier, wiórki czekoladowe. Jeszcze raz mieszam.
4. Dodaję na wierzch bitej śmietany. Maksymalnie dużo ;)
5. Ukoronowanie.
Polewam bitą śmietanę sosem czekoladowym.
Smacznego życzy poranny łasuch :)
P.S. Inne pomysły na ukoronowanie kawy z mlekiem: cynamon, cukier waniliowy.
niedziela, 27 maja 2012
Placuszki z serem i kwiatami "czarnego bzu"
Pachnący, słodki i oryginalny deser z dodatkiem kwiatów
Składniki:
- 1/2 szklanki mąki (użyłam typ 650)
- 100 ml mleka
- 1 jajko
- 3 baldachogrona kwiatów "czarnego bzu" (kwiaty oddzielone od szypułek, bez szypułek, umyte)
- 4 tafelki startej białej czekolady
- 1 łyżeczka wody różanej
Do przybrania (na jeden talerzyk):
- 1/3 baldachogrona kwiatów "czarnego bzu" (umyte)
- 1/2 łyżeczki startej białej czekolady
Do smażenia:
- olej kukurydziany
Przygotowanie:
1. Wszystkie składniki wraz z rozdrobnionym serem wkładam do miski i mieszam dokładnie z pomocą robota kuchennego.
2. Ciasto będzie dość gęste. Odstawiam je na ok 20 minut.
3. Nakładam na rozgrzany olej na patelnie placuszki o wielkości od 1-2 dużych łyżek.Smażę na mocny złoty kolor.
4. Odsączam na talerzyku z pomocą papierowych serwetek.
5. Na talerzykach przystrajam kwiatami i posypuje startą białą czekoladą.
Smacznego :)
![]() |
| Fot. Placuszki z serem i kwiatami "czarnego bzu" |
Składniki:
- 1/2 szklanki mąki (użyłam typ 650)
- 100 ml mleka
- 1 jajko
- 3 baldachogrona kwiatów "czarnego bzu" (kwiaty oddzielone od szypułek, bez szypułek, umyte)
- 4 tafelki startej białej czekolady
- 1 łyżeczka wody różanej
Do przybrania (na jeden talerzyk):
- 1/3 baldachogrona kwiatów "czarnego bzu" (umyte)
- 1/2 łyżeczki startej białej czekolady
Do smażenia:
- olej kukurydziany
Przygotowanie:
1. Wszystkie składniki wraz z rozdrobnionym serem wkładam do miski i mieszam dokładnie z pomocą robota kuchennego.
2. Ciasto będzie dość gęste. Odstawiam je na ok 20 minut.
3. Nakładam na rozgrzany olej na patelnie placuszki o wielkości od 1-2 dużych łyżek.Smażę na mocny złoty kolor.
4. Odsączam na talerzyku z pomocą papierowych serwetek.
5. Na talerzykach przystrajam kwiatami i posypuje startą białą czekoladą.
Smacznego :)
wtorek, 24 kwietnia 2012
Chleb pszenno-pszenny ;) z prażonym sezamem
![]() |
| Fot. Chleb z prażonym sezamem |
Składniki:
- 310 ml mleka
- 1 jajko
- 1 łyżka miodu
- 1 łyżka miękkiego masła
- 2 szklanki mąki pszennej typ 650
- 2 szklanki mąki pszennej razowej typ 2000
- 6 łyżek uprażonego ziarna sezamowego
- 14 g drożdży
- 1 łyżeczka soli
Do posypania wierzchu chleba:
- sezam
Chleb upiekłam w automacie do pieczenia chleba. Lubie maszyny z gatunku "stoliczku nakryj się".
1. Do formy do pieczenia chleba wlewam składniki płynne, miękkie: mleko, jajko, miód, masło.
2. Dodaję składniki sypkie: mąką pszenną zwykłą i razową, sól, sezam (uprażony wcześniej na suchej patelni) i rozkruszone drożdże. Drożdże nie powinny stykać ani ze składnikami płynnymi, ani z solą.
3. Ustawiam maszynę na: waga: 750g, program bazowy (u mnie nr 1), skórka: mocno przyrumieniona, START.
4. Przed samym pieczeniem obsypuję wierzch ciasta ziarenkami sezamu i wgniatając go w chleb wyrównując jego powierzchnię.
5. Czekam, czekam, domownicy coraz bardziej drażnieni zapachem piekącego się chleba.. Po ok 3h chleb jest gotowy. Po przestygnięciu wyjmuje go z formy. Czekam jak lekko ostygnie na "kratce". I.. czas pomyśle o jego degustacji.
Najlepszy wieczorową porą w czasie wiosennej burzy. ;)
Smacznego :)
piątek, 6 kwietnia 2012
Chleb Frankenschteina miodowo-cytrynowy z migdałami
Z zewnątrz wygląda jak chlebowy Frankenstein, wewnątrz delikatny cytrynowo-miodowy z migdałami
Składniki:
- 500 g mąki pszennej (użyłam typ 450)
- 1 jajko
- 1 łyżeczka startej skórki cytryny
- 1 łyżka soku cytrynowego
- 2 łyżki masła
- 2 łyżki miodu
- mleko (ilość podaje niżej w treści przepisu)
- mała garść migdałów (sparzonych, bez skórki, mogą być i płatki migdałowe zamiast całych migdałów)
- 13 g drożdży
- ½ łyżeczki soli
Chleb upiekłam w automacie do pieczenia chleba.
Przygotowanie:
- W naczyniu z podziałką rozcieram miód z masłem i jajkami (nie musi być bardzo dokładnie), a następnie dopełniamy mlekiem do 300 ml. Mieszamy i wlewamy do foremki do pieczenia chleba. Wlewamy również sok cytrynowy
- Mąkę przesiewamy przez sito i wsypujemy do formy do pieczenia ciasta.
- Na mąkę wysypujemy startą skórkę cytrynową i sól.
- Rozkruszony drożdże wsypujemy na mąkę tak, aby nie stykały się z pozostałymi składnikami, ani z wodą.
- Zamykamy automat i nastawiamy na: program: podstawowy (u mnie nr 1), waga: 750 g, stopień przyrumienienia skórki: najwyższy, START)
- Gdy maszyna da znać "piszczeniem" dodajemy w trakcie mieszania migdały. (Jeśli nie ma takiej opcji wsypujemy migdały w trakcie mieszania)
- Czas przygotowania i upieczenia chleba w maszynie w sumie 2:58 h, STOP. ;)
- Czekamy aż maszyna ostygnie, wyjmujemy chleb i czekamy aż wystygnie... ;)
PS. Jeśli nie wyrównamy góry ciasta przed pieczeniem powstanie nam chleb Frankenschteina, ale oczywiście można przygładzić ciasto i posmarować mlekiem lub jajkiem ;)
Smacznego :)
Chleb jest delikatny, jasny z lekko chrupiącą skórką.
środa, 4 kwietnia 2012
Bliny z sosem pieczarkowym chrzanowo-musztardowym
Pierwszy raz zrobiłam bliny ;) dla dwóch osób.
Niecierpliwie czekam na święta Wielkanocne.
Do placuszków przygotowałam sos pieczarkowy z wielkanocną nutką chrzanowo-musztardową
Ciasto na bliny:
- 20 dkg mąki pszennej (typ 650)
- 10 g drożdży
- 250 ml mleka
- szczypta cukru i soli
- 1 jajko
Z wyżej podanych składników wyszło mi ok. 10 blinów.
Sos pieczarkowy chrzanowo-musztardowy:
- 12 pieczarek obranych i pokrojonych na cztery części każda
- 1/2 cebuli drobno pokrojonej
- ok 200 ml wody
- 3 łyżki śmietany
- 2 łyżki serka mascarpone
- 1 łyżeczka chrzanu
- 1 łyżeczka musztardy
- 1 łyżka koperku
- 1 łyżka (kopiasta) mąki kukurydzianej lub mąki pszennej (typ 650)
- odrobina chili, pierzu, soli, kminku
+ ewentualnie 1/2 kostki bulionowej
Smażenie/duszenie:
- kilka łyżek oleju (użyłam rzepakowego), mała łyżeczka masła sklarowanego i mała łyżeczka masła
zwykłego
Przygotowanie ciasta na bliny:
1. W odrobinie mleka rozpuszczam drożdże z dodatkiem cukru.
2. Do dużej miski wsypuję mąkę, sól, dodaje mleko, ubite jajko i rozpuszczone drożdże. Wszystko dokładnie mieszam.
3. Wyrobione ciasto odstawiam do wyrośnięcia.
4. Bliny smażę na oleju na patelni. Na każdy placuszek nakładam ok. 2 łyżek ciasta.
Przygotowanie sosu:
1. Pieczarki obieram i kroje każdą na cztery części. 2. Cebulkę obieram i drobno siekam. 3. Pieczarki i cebulkę wrzucam do rondelka z olejem i łyżeczką masła sklarowanego i duszę pod przykryciem dodając 2 łyżki wody. 4. W garnuszku mieszam: śmietanę, ser mascarpone, mąkę, wodę, chrzan, musztardę i przyprawy. 5. Mieszaninę "hartuję" łyżką uduszonych pieczarek i wlewam ją do pozostałych w rondelku. 6. Do sosu dodaję koperek. 7. Sos gotuję do miękkości pieczarek.
Smacznego :)
Danie na talerzu można oprószyć startym żółtym serem.
Niecierpliwie czekam na święta Wielkanocne.
Do placuszków przygotowałam sos pieczarkowy z wielkanocną nutką chrzanowo-musztardową
![]() |
| Fot. Bliny z sosem chrzanowo-musztardowym |
Ciasto na bliny:
- 20 dkg mąki pszennej (typ 650)
- 10 g drożdży
- 250 ml mleka
- szczypta cukru i soli
- 1 jajko
Z wyżej podanych składników wyszło mi ok. 10 blinów.
Sos pieczarkowy chrzanowo-musztardowy:
- 12 pieczarek obranych i pokrojonych na cztery części każda
- 1/2 cebuli drobno pokrojonej
- ok 200 ml wody
- 3 łyżki śmietany
- 2 łyżki serka mascarpone
- 1 łyżeczka chrzanu
- 1 łyżeczka musztardy
- 1 łyżka koperku
- 1 łyżka (kopiasta) mąki kukurydzianej lub mąki pszennej (typ 650)
- odrobina chili, pierzu, soli, kminku
+ ewentualnie 1/2 kostki bulionowej
Smażenie/duszenie:
- kilka łyżek oleju (użyłam rzepakowego), mała łyżeczka masła sklarowanego i mała łyżeczka masła
zwykłego
Przygotowanie ciasta na bliny:
1. W odrobinie mleka rozpuszczam drożdże z dodatkiem cukru.
2. Do dużej miski wsypuję mąkę, sól, dodaje mleko, ubite jajko i rozpuszczone drożdże. Wszystko dokładnie mieszam.
3. Wyrobione ciasto odstawiam do wyrośnięcia.
4. Bliny smażę na oleju na patelni. Na każdy placuszek nakładam ok. 2 łyżek ciasta.
Przygotowanie sosu:
1. Pieczarki obieram i kroje każdą na cztery części. 2. Cebulkę obieram i drobno siekam. 3. Pieczarki i cebulkę wrzucam do rondelka z olejem i łyżeczką masła sklarowanego i duszę pod przykryciem dodając 2 łyżki wody. 4. W garnuszku mieszam: śmietanę, ser mascarpone, mąkę, wodę, chrzan, musztardę i przyprawy. 5. Mieszaninę "hartuję" łyżką uduszonych pieczarek i wlewam ją do pozostałych w rondelku. 6. Do sosu dodaję koperek. 7. Sos gotuję do miękkości pieczarek.
Smacznego :)
Danie na talerzu można oprószyć startym żółtym serem.
Etykiety:
bez mięsa,
cebula,
chrzan,
cukier trzcinowy,
danie główne,
drożdże,
jajko,
koper,
mąka pszenna,
mleko,
musztarda,
pieczarki,
ser mascarpone,
sól,
śmietana,
woda
środa, 21 marca 2012
Chleb pomidorowo-ziemniaczany
![]() |
| Fot. Chleb pomidorowo-ziemniaczany |
Chciałam wypróbować dwa pomysły znalezione w Internecie: na chleb z dodatkiem ugotowanych ziemniaków i chleb z suszonymi pomidorami, nie mogąc zdecydować się co wybrać, stworzyłam przepis z obydwoma składnikami
Składniki:
- 340 ml mleka
- 500 g mąki pszennej (typ 550)
- 3 pomidory suszone drobno pokrojone
- 1 ziemniak (ugotowany i ugnieciony np. widelcem)
- ½ łyżeczki soli
- 12 g drożdży („żywych”)
+ odrobina rozbełtanego jajka do posmarowania ciasta
Wykonanie:
- Mleko wlewam do foremki automatu do pieczenia chleba.
- Wsypuje mąkę (wcześniej warto przesiać ją przez sito).
- Dodaje pomidory, ziemniaka, sól i drożdże (drożdże nie powinny styka się ani z mlekiem ani z solą).
- Ustawiam automat na: program 1 – podstawowy (do wypieku chleba z białej mąki), waga: 750 g, stopień zrumienienia skórki: mocny.
- Przed samym pieczeniem, wyrównuję ciasto w foremce i smaruje jajkiem.
- Czas przygotowania chleba w automacie do pieczenia chleba to ponad 3 godziny.
Smacznego :)
Chleb jest jasny, delikatny. Mało kruszy się, dzięki dodaniu ugotowanego ziemniaka. W smaku lekko wytrawny, dzięki suszonym pomidorom. Pięknie pachnie. Czas oczekiwania na chleb ok 3 h 30 minut razem z wystygnięciem.
Zaskakująco pyszny okazał się z masłem i... dżemami: jabłkowym, z rokitnika, z borówek, z czerwonej porzeczki.
Zaskakująco pyszny okazał się z masłem i... dżemami: jabłkowym, z rokitnika, z borówek, z czerwonej porzeczki.
P.S.
Zauważyłam, że położenie czystej kuchennej ściereczki na szybce u góry automatu powoduje bardziej równomiernie wyrastanie i nie zapadanie się chleba podczas pieczenia. Oczywiście otwór wentylacyjny w automacie należy pozostawić niezasłonięty.
W rzeczywistości chleb jest mnie żółty, to tylko zdjęcie dostało "żółtaczki" ;)
czwartek, 15 marca 2012
Ciasto naleśnikowe - podstawowe
Mogłabym je jeść zawsze i wszędzie.
Możliwości kreacji nowych dań na ich podstawie jest wiele.
Naleśniki :)
Czy powinny być grubsze, czy cieńsze... czy "blade", czy zarumienione... może z dodatkami?
Zawsze jednak do każdego pomysłu potrzebna jest jakaś baza, przepis podstawowy.
Woda mineralna gazowana doda im lekkości i "bąbelków". Dodanie zwykłej wody powoduje, że usmażone naleśniki są bardziej jednolite w barwie, przynajmniej na mojej patelni.
Dodatek tłuszczu-oleju oraz wody zmniejsza ich przywieranie do patelni.
Dla jednej osoby:
Składniki w proporcjach "kubkowych":
- 1 kubek mąki pszennej (użyłam typ 650)
- 1 kubek mleka
- 1/2 kubka wody mineralnej gazowanej
- 1 jajko
- 1 łyżka oleju (użyłam rzepakowej)
- szczypta soli
Do smażenia:
olej rzepakowy
Podobno olej rzepakowy zawiera 10 krotnie więcej kwasów z rodziny omega 3 niż oliwa z oliwek.
Jak robimy?:
Bardzo prosto:
1. Wszystkie składniki wrzucamy do miski i z pomocą np. miksera miksujemy na gładką masę o konsystencji śmietany. Jeśli jest za gęsta dodajemy mleka lub wody. Jeśli masa jest za rzadka dodajemy mąki. Warto z 15 minut poczekać, zamieszać ponownie i dopiero wtedy przystąpić do smażenia.
2. Patelnie smarujemy cienko olejem. Nalewamy na patelnie porcję ciasta naleśnikowego, czekamy aż spód naleśnika usmaży się. Zwykle jeśli naleśnik odchodzi od dna patelni to jest usmażony. Przewracamy go na drugą stronę i smażymy.
4. I tak aż do zobaczenia dna w miseczce z ciastem naleśnikowym.
Smacznego :)
Możliwości kreacji nowych dań na ich podstawie jest wiele.
Naleśniki :)
Czy powinny być grubsze, czy cieńsze... czy "blade", czy zarumienione... może z dodatkami?
Zawsze jednak do każdego pomysłu potrzebna jest jakaś baza, przepis podstawowy.
Woda mineralna gazowana doda im lekkości i "bąbelków". Dodanie zwykłej wody powoduje, że usmażone naleśniki są bardziej jednolite w barwie, przynajmniej na mojej patelni.
Dodatek tłuszczu-oleju oraz wody zmniejsza ich przywieranie do patelni.
Dla jednej osoby:
Składniki w proporcjach "kubkowych":
- 1 kubek mąki pszennej (użyłam typ 650)
- 1 kubek mleka
- 1/2 kubka wody mineralnej gazowanej
- 1 jajko
- 1 łyżka oleju (użyłam rzepakowej)
- szczypta soli
Do smażenia:
olej rzepakowy
Podobno olej rzepakowy zawiera 10 krotnie więcej kwasów z rodziny omega 3 niż oliwa z oliwek.
Jak robimy?:
Bardzo prosto:
1. Wszystkie składniki wrzucamy do miski i z pomocą np. miksera miksujemy na gładką masę o konsystencji śmietany. Jeśli jest za gęsta dodajemy mleka lub wody. Jeśli masa jest za rzadka dodajemy mąki. Warto z 15 minut poczekać, zamieszać ponownie i dopiero wtedy przystąpić do smażenia.
2. Patelnie smarujemy cienko olejem. Nalewamy na patelnie porcję ciasta naleśnikowego, czekamy aż spód naleśnika usmaży się. Zwykle jeśli naleśnik odchodzi od dna patelni to jest usmażony. Przewracamy go na drugą stronę i smażymy.
4. I tak aż do zobaczenia dna w miseczce z ciastem naleśnikowym.
Smacznego :)
środa, 7 marca 2012
Mleko z siemieniem lnianym
Składniki:
- kubek mleka
- 2 łyżki mielonego siemienia lnianego (używam odtłuszczonego)
Przygotowanie:
1. Mleko zagotowuje, lekko studzę i przelewam do ulubionego kubka.
2. Dodaje dwie łyżki siemienia lnianego i dokładnie mieszam.
3. Mieszankę piję, gdy jest ciepła, ale nie gorąca!
Mieszanka ta wpływa kojąco na mój żołądek ;) Skóra też dużo zyskuje :) ;)
Smacznego :)
- kubek mleka
- 2 łyżki mielonego siemienia lnianego (używam odtłuszczonego)
Przygotowanie:
1. Mleko zagotowuje, lekko studzę i przelewam do ulubionego kubka.
2. Dodaje dwie łyżki siemienia lnianego i dokładnie mieszam.
3. Mieszankę piję, gdy jest ciepła, ale nie gorąca!
Mieszanka ta wpływa kojąco na mój żołądek ;) Skóra też dużo zyskuje :) ;)
Smacznego :)
Mleko z gałką muszkatałową
Składniki:
- kubek mleka
- dwie szczypty mielonej gałki muszkatołowej.
Jak przygotować:
1. Mleko przegotowujemy w garnuszku, studzimy i przelewamy do kubka (oczywiście tego ulubionego)
2. Do mleka dodajemy dwie szczypty gałki muszkatołowej, mieszamy i... pozwalamy sobie na chwilę wytchnienia od codziennych obowiązków.
Smacznego :)
- kubek mleka
- dwie szczypty mielonej gałki muszkatołowej.
Jak przygotować:
1. Mleko przegotowujemy w garnuszku, studzimy i przelewamy do kubka (oczywiście tego ulubionego)
2. Do mleka dodajemy dwie szczypty gałki muszkatołowej, mieszamy i... pozwalamy sobie na chwilę wytchnienia od codziennych obowiązków.
Smacznego :)
niedziela, 26 lutego 2012
Chleb - jasny, miodowo-migdałowy
Doskonały do lekkich sałatek z wędzoną rybą i owocami.
Jego cechą charakterystyczną jest bardzo szybkie znikanie ze stołu do ostatniej kruszynki, dlatego nie zdążyłam upolować go aparatem fotograficznym.
To mój debiut w pieczeniu jasnego chleba. ;).
Składniki:
- 350 ml wody
- 20 ml mleka
- 600 g mąki typu 650 pszennej
- 1 duża „kopiasta” ;) łyżka miodu spadziowego (ze spadzi wielokwiatowej)
- 1 duża łyżka oleju (użyłam rzepakowego)
- 1 mała łyżeczka masła
- 1 mała łyżeczka gruboziarnistej soli
- 20 g drożdży (użyłam świeżych, pokruszonych)
- ok. 100 g płatków migdałowych (uprażonych na patelni)
- ok. 2 łyżek ciepłego mleka do posmarowania ciasta (do smarowania potrzebny będzie pędzelek lub odrobina waty)
Użyłam automatu do pieczenia chleba, z ustawieniami:
- program pieczenia: kruche
- waga: 1000 g
- stopień przyrumienienia skórki: mocny
Harce w mini „piekarni” domowej ;):
- Do foremki służącej do wypieku chleba w automacie wlewam składniki płynne: wodę (350 ml), mleko (20 ml).
- Mąkę (600 g) przesiewam z pomocą sita i wsypuję do foremki. Dlaczego przesiewam? W ten sposób mąka zostanie napowietrzona. Wypiek będzie bardziej jednorodny, puszysty.
- Dodaję miód (1 łyżka), masło (1 łyżeczka), sól (1 łyżeczka), rozkruszone drożdże (20 g). Staram się, aby składniki były rozłożone równomiernie na całej powierzchni mąki. Drożdże nie powinny stykać się z solą i składnikami płynnymi.
- Zamykam automat i uruchamiam go (program: kruche, waga 1000 g, przyrumienienie skórki: mocne, START).
- Migdały przyrumieniam krótko na suchej patelni.
- Po usłyszeniu sygnału informującego o możliwości dodania migdałów do ciasta dodaję je. Ze względu na ich delikatną konsystencję zostaną przez automat pokruszone i bardzo dobrze wmieszane w ciasto.
- W trakcie ostatniego wyrastanie chleba trzeba pilnować, ponieważ bardzo mocno rośnie. Jeśli „zacznie” zaglądać w okienko zbyt blisko zbliżając się do szybki, po zakończeniu fazy rośnięcia należy delikatnie posmarować go ciepłym mlekiem. Po smarowaniu chleb lekko opadnie, ale nadal będzie wypełniał niemal całą foremkę. Uwaga: najlepiej, aby w pomieszczeniu w którym pieczemy było ciepło podczas otwierania automatu i smarowania chleba.
Skórka: jasno złota, chrupiąca, mocno krusząca się
Wnętrze: delikatne, jasne, bardzo miękkie, puszyste, leciutko wilgotne
Anioł życzy smacznego wszystkim piekarczykom i ich gościom :) Chleb miodowo-migdałowy jest bardzo delikatny w smaku.
niedziela, 4 grudnia 2011
LANGOSZKI
Piekło w gębie
3. Wszystkie składniki ugniatam widelcem, lekko podsmażam, następnie przykrywam pokrywką patelnię i duszę wszystkie składniki ok. 15 – 20 minut.
Placuszki z gotowanych ziemniaków, mąki pszennej, drożdży, mleka, z nadzieniem mięsno-cebulowym.
Polecane sosy: pomidorowy, czosnkowy.
Polecane dodatki: starty żółty ser, przyprawy do posypania.Ilość porcji: dla 2-3 osób
Koszt: Mały.
Koszt: Mały.
Węgierska podróż na polskim talerzu.
Zainspirowana węgierskimi przepisami natknęłam się w internecie na langosze (węgierskie placki ziemniaczano-mączne). Po wielu eksperymentach placuszki przerodziły się w pyszne nadziewane polskie „langoszki”, które zagościły w moim domowym menu na stałe.
Przepis jest prosty do zapamiętania, waga składników niemal w dwójkowym systemie.
Składniki:
Ciasto na placuszki:
- 2 dorodne ziemniaczki, ugotowane i rozdrobnione
- 20 dekagram mąki pszennej,
- ½ do max. 1 szklanki letniego mleka
- 20 gram drożdży
- 1-2 łyżki oleju lub oliwy (np. kukurydzianego lub z oliwek)
Nadzienie:
Sosy:
- 15 - 20 dkg mięsa mielonego (drobiowego: z kurczak lub indyka)
- mała cebulka drobno posiekana
- 2 łyżki oleju do smażenia
- przyprawy do smaku sproszkowane: pieprz cayenne, imbir, kolendra, pieprz czarny, chili,Sosy:
Czosnkowy (1/2 szklanki gęstego jogurtu, 1 łyżka musztardy, cztery przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, pieprz czarny. Składniki wymieszać i odstawić na ok. 30 min do lodówki)
Pomidorowy (20 dekagram pokrojonych pomidorów z puszki, 1/2 małej czerwonej cebulki pokrojona w drobną kosteczkę, cztery pokrojone zielone oliwki, pieprz czarny, sproszkowana papryka słodka czerwona, papryka chili, oregano. Składniki należy dusić na małym ogniu w rondelku ok. 15 - 20 minut ).
Jeśli zostanie mi nadzienie mięsno-cebulowe dodaje je do sosu pomidorowego
Dodatki do posypania placuszków:
Starty na grubych oczkach tarki żółty ser.
Sproszkowane przyprawy np. chili do posypania, dla tych którzy lubią „piekło w gębie”
Potrzebne narzędzia: miska, patelnia, rondelek, łopatka do przewracania placuszków na patelni, papierowy ręcznik do odsączania placuszków z nadmiaru tłuszczu, talerze, miseczki na sosy i dodatki, sztuce
Wykonanie ciasta:
- Ziemniaki obieram, płucze, zalewam w garnku wodą, tak aby je dokładnie pokryła i gotuje do miękkości ok. 20-30 minut. (jeśli ziemniaki mają czystą skórkę można je również ugotować w „mudnurkach”) Co jakiś czas sprawdzam widelcem, czy ziemniaczki są ugotowane. Jeśli widelec wchodzi gładko w ziemniaka jest on ugotowany. Odlewam wodę, czekam aż lekko ostygną i rozdrabniam.
Czym można je rozdrobnić? Praską do ziemniaków lub tłuczkiem do ziemniaków ewentualnie w najprostszy sposób poprzez ugniatanie ich widelcem. - Do miski wsypuję mąkę. Miska powinna być tak duża, aby pomieściła wszystkie składniki ciasto i umożliwiła jego wyrośnięcie.
- Do ½ szklanki letniego mleka dodaje drożdże. Rozprowadzam je łyżką, tak, aby połączyły się z mlekiem.
- Do miski z mąką dodaję ugniecione, wystudzone ziemniaki i drożdże rozprowadzone w mleku oraz olej. Składniki te zagniatam. Ciasto powinno mięć konsystencje odrobinę luźniejszą niż ciasto drożdżowe. W razie potrzeby dodaję odrobinę letniego mleka (ciasto za twarde, nie lepiące się) lub mąki (ciasto za wolne).
- Miskę z ciastem nakrywam czystą ściereczką i pozostawiam je do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę.
W czasie czekania na efekty pracy drożdży robię nadzienie i sosy:
Nadzienie mięsno-cebulowe:
1. Na średnim ogniu na patelni rozgrzewam olej (ok. 2 łyżek). Wrzucam mielone mięso i pokrojoną cebulkę.
2. Dodaję przyprawy pieprz cayenne, imbir, kolendrę, pieprz czarny, chili.3. Wszystkie składniki ugniatam widelcem, lekko podsmażam, następnie przykrywam pokrywką patelnię i duszę wszystkie składniki ok. 15 – 20 minut.
Przygotowanie placuszków:
- Na patelnię wlewam olej. (około 1 cm od dna patelni).
- Na rozgrzany olej (średni lub mały ogień) kładę ostrożnie placuszki z nadzieniem zrobione w ten sposób:
- Ręce myję i wcieram w nie odrobinę oleju (ciasto będzie lepiej od nich odchodziło)
- Na dłoń nabieram odrobinę ciasta i rozklepuje je drugą ręką na całą dłoń.
- Na środek ciasta nakładam odrobinę nadzienia mięsno – cebulowego.
- Sklejam obydwa brzegi ciasta tworząc lekko spłaszczony placuszek.
- Placuszek z nadzieniem ostrożnie kładę na rozgrzanym oleju (nie za mocno rozgrzany, bo będzie w domu „siwy dym”)
- Delikatnie smażę placuszki na małym ogniu, kilka minut. Gdy ich góra lekko „zetnie się” ostrożnie przewraca je na drugą stronę i dosmażam. Powinny mieś jasno żółty kolor.
- Warto odsączy placuszki na papierowym ręczniku z nadmiaru tłuszczu.
Sposoby podania:
1. Bez dodatków.
2. Posypane startym żółtym serem.
3. Polane sosem pomidorowym lub czosnkowym.
4. Mój ulubiony sposób: polane sosem czosnkowym, posypane żółtym serem z dodatkiem chili.
1. Bez dodatków.
2. Posypane startym żółtym serem.
3. Polane sosem pomidorowym lub czosnkowym.
4. Mój ulubiony sposób: polane sosem czosnkowym, posypane żółtym serem z dodatkiem chili.
Uwaga: potrawa z cyklu: Nie mogę przestać jeść.
Zamiast mleka można langoszki zrobić z dodatkiem jogurtu.
Inny sposób podania: po usmażeniu można zawinąć je w cieniutkie plastry wędzonego sera.
W planach z nadzieniem grzybowym ;)
Inny sposób podania: po usmażeniu można zawinąć je w cieniutkie plastry wędzonego sera.
W planach z nadzieniem grzybowym ;)
Smacznego życzy Czart
Etykiety:
cayenne,
cebula,
chili,
czosnek,
danie główne,
imbir,
jogurt,
kolendra,
mąka pszenna,
mleko,
musztarda,
olej rzepakowy,
oliwka zielona,
oregano,
pieprz,
pomidory,
ser żółty,
z mięsem drobiowym,
ziemniaki
Subskrybuj:
Posty (Atom)









