Moja ukochana połówka zatęskniła za kurczakiem gotowanym na parze. Jako dobra złota rybka spełniłam to marzenie ;).
Mięso gotowane na parze lubię przed wrzuceniem do parowaru przetrzymać chwil parę w marynacie.
Po takiej obróbce zyskuje ono zarówno na smaku jak i na kolorycie.
Lubię gdy mięsko na talerzu ma lekko przyrumieniony kolor po podsmażeniu lub upieczeniu. Po obróbce parą mięso kurczaka jest dla moich oczu za jasnego koloru. Zaletą przygotowania w ten sposób jest również smak mięsa. Staje się ono bardzo delikatne, aromatyczne.
Oto przepis:
Składniki:
- dwie piersi kurczaka
- 4 ogórki konserwowe
- 1 czerwona papryka
Marynata:
- olej (użyłam palmowego, ze względu na jego czerwony kolor)
- 1/2 łyżeczki ostrej pasty paprykowej
- ok. 2 dużych łyżek pokrajanego drobno serka brie
- 1 łyżeczka mielonej kolendry
Przygotowanie:
1. Zmrożone piersi kurczaka wrzucam na ok. 1 minutę do wrzątku. Odsączam z wody i kroję na cienkie paseczki.
2. Wszystkie składniki sosu bardzo dokładnie mieszam w dużej misce. (Rozgniatając łyżką ser)
3. Wrzucam kurczaka do marynaty. Dokładnie omaszczam go ze wszystkich stron.
4. Kroję w paseczki paprykę.
5. Kroję w plasterki ogórki.
6. Na najniższe piętro parowara wrzucam plasterki kurczaka. Ustawiam maszynę na program obróbki parowej ;) mięsa drobiowego.
5. Po ok 15 minutach wrzucam na drugie piętro parowara pokrojoną paprykę.
6. Gdy mięso i papryka będą już ugotowane na parze wrzucam je do miski i mieszam z plasterkami ogórka.
Z czym podać? Danie pasuje do białego ryżu ugotowanego w bulionie np. grzybowym.
Smacznego :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olej palmowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olej palmowy. Pokaż wszystkie posty
środa, 13 marca 2013
niedziela, 6 stycznia 2013
Zupa paprykowa z pieczarkami i serem Camembert
Przekonałam się do kupna dzbanka z filtrem oczyszczającym wodę. ;) Powodem był lepszy subiektywnie smak kawy zaparzonej z udziałem "miękkiej" wody.
W pudełku z dzbankiem znalazłam "papierki" pozwalające określić "twardość" wody. Oczywiście ;) okazało się, że w kranie mam super "twardą" wodę. Po jej przefiltrowaniu badanie zrobiłam jeszcze raz z wynikiem: "miękka". Nowy gadżet działa zgodnie z zapewnieniami producenta.;)
I zaczęło się... teraz nawet do zupy stosuję przefiltrowaną wodę.
W poszukiwaniu koloru w czas szarości zimowej, wybrałam dziś na obiad super czerwono-pomarańczową zupę z papryki, pachnącą pomarańczami. Z dodatkiem pieczarek i rozpływającego się mięciutkiego sera Camembert.
Składniki:
- 1 ogromna czerwona papryka ;)
- 5 dużych pieczarek
- 1/2 dużej pomarańczy
- 1/2 sera Camembert
- 1 duża łyżka posiekanej drobno pietruszki
- 2 szklanki wywaru warzywno-grzybowego (z grzybami leśnymi, zaopatrzyła mnie w niego moja kochana mama, dzięki :))
- 2 łyżki mąki kukurydzianej
Do smażenia:
- oliwa palmowa (użyłam ok. 1 łyżki)
- oliwa z pestek winogron (użyłam ok. 1 łyżki)
- 1/2 łyżeczki masła
(oczywiście różnorodne oleje można zastąpić jednym ulubionym ;), zawsze decyduje osoba gotująca :) )
Przyprawy:
- pieprz cayenne
- pieprz czarny
- ewentualnie sól
Przygotowanie:
1. Paprykę siekam bardzo drobno. Użyłam do tej czynności robota kuchennego.
2. W garnku rozgrzewam odrobinę oleju palmowego. Wrzucam paprykę. Przykrywam pokrywką i duszę.
3. Pomarańczę dokładnie myję. Ścieram na drobnej tarce ok. 1 łyżki pomarańczowej skórki. Z 1/2 obranej pomarańczy wyciskam sok. Sok i skórkę dodaję do papryki.
4. Do gotującej się papryki wlewam 1 szklankę wywaru warzywno-grzybowego. Całość chwilę gotuję. Miksuję, nie na pianę, ale do uzyskania dość gładkiej konsystencji.
5. Pieczarki obieram, kroję na plasterki i podsmażam na oleju z pestek winogron z dodatkiem masła.
6. Do gotującej się na małym ogniu papryki dodaję drugą szklankę wywaru z rozprowadzoną w niej mąką kukurydzianą.
7. Do zupy dodają podsmażone pieczarki i natkę pietruszki. Odrobinę przypraw: pieprzu czarnego, cayenne, soli. Kilka minut dogotowuje całość. Gotowe.
8. Zupę rozlewam do miseczek, dodając do każdej kilka plasterków sera Camembert.
Smacznego :)
W pudełku z dzbankiem znalazłam "papierki" pozwalające określić "twardość" wody. Oczywiście ;) okazało się, że w kranie mam super "twardą" wodę. Po jej przefiltrowaniu badanie zrobiłam jeszcze raz z wynikiem: "miękka". Nowy gadżet działa zgodnie z zapewnieniami producenta.;)
I zaczęło się... teraz nawet do zupy stosuję przefiltrowaną wodę.
W poszukiwaniu koloru w czas szarości zimowej, wybrałam dziś na obiad super czerwono-pomarańczową zupę z papryki, pachnącą pomarańczami. Z dodatkiem pieczarek i rozpływającego się mięciutkiego sera Camembert.
Składniki:
- 1 ogromna czerwona papryka ;)
- 5 dużych pieczarek
- 1/2 dużej pomarańczy
- 1/2 sera Camembert
- 1 duża łyżka posiekanej drobno pietruszki
- 2 szklanki wywaru warzywno-grzybowego (z grzybami leśnymi, zaopatrzyła mnie w niego moja kochana mama, dzięki :))
- 2 łyżki mąki kukurydzianej
Do smażenia:
- oliwa palmowa (użyłam ok. 1 łyżki)
- oliwa z pestek winogron (użyłam ok. 1 łyżki)
- 1/2 łyżeczki masła
(oczywiście różnorodne oleje można zastąpić jednym ulubionym ;), zawsze decyduje osoba gotująca :) )
Przyprawy:
- pieprz cayenne
- pieprz czarny
- ewentualnie sól
Przygotowanie:
1. Paprykę siekam bardzo drobno. Użyłam do tej czynności robota kuchennego.
2. W garnku rozgrzewam odrobinę oleju palmowego. Wrzucam paprykę. Przykrywam pokrywką i duszę.
3. Pomarańczę dokładnie myję. Ścieram na drobnej tarce ok. 1 łyżki pomarańczowej skórki. Z 1/2 obranej pomarańczy wyciskam sok. Sok i skórkę dodaję do papryki.
4. Do gotującej się papryki wlewam 1 szklankę wywaru warzywno-grzybowego. Całość chwilę gotuję. Miksuję, nie na pianę, ale do uzyskania dość gładkiej konsystencji.
5. Pieczarki obieram, kroję na plasterki i podsmażam na oleju z pestek winogron z dodatkiem masła.
6. Do gotującej się na małym ogniu papryki dodaję drugą szklankę wywaru z rozprowadzoną w niej mąką kukurydzianą.
7. Do zupy dodają podsmażone pieczarki i natkę pietruszki. Odrobinę przypraw: pieprzu czarnego, cayenne, soli. Kilka minut dogotowuje całość. Gotowe.
8. Zupę rozlewam do miseczek, dodając do każdej kilka plasterków sera Camembert.
Smacznego :)
Etykiety:
bez mięsa,
cayenne,
danie główne,
masło,
mąka kukurydziana,
olej palmowy,
olej winogronowy,
papryka czerwona,
pieprz,
pietruszka zielona,
pomarańcza,
ser Camembert,
sól,
zupa
środa, 13 czerwca 2012
Sałatka ze smażoną na maśle cukinią
... zadowolę się cukinią ;) Tematem kolejnej sałatki będzie salami...
Dzisiaj:
Składniki:
- 1/2 papryki czerwonej
- 1/2 papryki żółtej
- 4 maleńkie ogórki konserwowe
- 1 mała cukinia
- 2 duże liście sałaty lodowej
- 100 g wędzonego tofu
- 1 łyżka soku z cytryny
- 200 ml jogurtu naturalnego
- 1/4 szklanki startego sera żółtego
Przyprawy:
pieprz, sól, chilli
Do smażenia:
- mieszanina masła i oleju (użyłam palmowego)
Ilość składników obliczona dla dwóch osób.
1. Czerwoną paprykę kroję w drobną kostkę.
2. Żółtą paprykę kroję w dużą kostkę.
3. Ogórki kroję w plasterki.

4. Tofu kroje w plasterki i oprószam chilli
5. Cukinie kroje w plasterki.
6. Cukinię i tofu smażę na patelni na oleju i maśle.
7. Sałatę rwę na małe kawałki. Wszystkie składniki mieszam.Polewam jogurtem, sokiem z cytryny i posypuje żółtym serem.
Smacznego :)
Dzisiaj:
Składniki:- 1/2 papryki czerwonej
- 1/2 papryki żółtej
- 4 maleńkie ogórki konserwowe
- 1 mała cukinia
- 2 duże liście sałaty lodowej
- 100 g wędzonego tofu
- 1 łyżka soku z cytryny
- 200 ml jogurtu naturalnego
- 1/4 szklanki startego sera żółtego
Przyprawy:
pieprz, sól, chilli
Do smażenia:
- mieszanina masła i oleju (użyłam palmowego)
Ilość składników obliczona dla dwóch osób.
1. Czerwoną paprykę kroję w drobną kostkę.
2. Żółtą paprykę kroję w dużą kostkę.
3. Ogórki kroję w plasterki.

4. Tofu kroje w plasterki i oprószam chilli
5. Cukinie kroje w plasterki.
6. Cukinię i tofu smażę na patelni na oleju i maśle.
7. Sałatę rwę na małe kawałki. Wszystkie składniki mieszam.Polewam jogurtem, sokiem z cytryny i posypuje żółtym serem.
Smacznego :)
Etykiety:
bez mięsa,
chili,
cukinia,
cytryna,
jogurt,
masło,
ogórek konserwowy,
olej palmowy,
papryka czerwona,
papryka żółta,
pieprz,
sałata,
sałatka,
ser żółty,
sól,
tofu
sobota, 10 marca 2012
Mięso z warzywnymi wstążkami
Kolejny dzień, kolejny obiad… na Dzień Mężczyzn. :)
![]() |
| Fot. Mięso z warzywnymi wstążkami |
Składniki:
- 250 g mięsa mielonego (użyłam z indyka)
- 1 marchewka
- 1 pietruszka
- 2 ząbki czosnku
+ żółty ser stary na dużych oczkach tarki do posypania potrawy
+ żółty ser stary na dużych oczkach tarki do posypania potrawy
Przyprawy:
- pieprz
- gałka muszkatołowa
- chili
- curry
Do smażenia/duszenia:
- masło klarowane + olej (użyłam palmowego)
Przygotowanie:
![]() |
| Fot. Marchewka i pietruszka |
- Marchewkę i pietruszkę obieram i kroję z pomocą obieraczki do warzyw w cienkie wstążki
- Na patelnie rozgrzewam olej i masło klarowane, dodaje mięso mielone, czosnek wyciśnięty przez praskę oraz przyprawy pieprz, gałkę muszkatołową i chili. Wszystko ugniatam widelcem.
![]() |
| Fot. Czosnek |
![]() |
| Fot. Mięso z warzywnymi wstążkami |
5. Na talerzu posypuję obficie potrawę startym żółtym serem.
Smacznego :)
Idę dalej świętować ;)
Etykiety:
chili,
curry,
czosnek,
danie główne,
gałka muszkatałowa,
marchewka,
masło klarowane,
mięso mielone z indyka,
olej palmowy,
pieprz,
pietruszka,
ser żółty,
z mięsem drobiowym
środa, 15 lutego 2012
Studencki makaron instant z mięsem i papryką
W sposobie przygotowania tego dania wyczuwalna jest studencka dusza ;)
Co będzie potrzebne:
Do smażenie:
Co będzie potrzebne:
- 1 duża czeeerrwona papryka
- 1 cebula
- 1 mała pierś kurczaka
- 2 opakowania makaronu instant (tego z „zupek chińskich”)
Do smażenie:
- olej (użyłam mieszaniny oleju palmowego z masłem sklarowanym)
Przyprawy:
- ostre, ulubione (użyłam mieszanki przypraw „shoarma” i odrobiny mielonego pieprzu czarnego)
Do dzieła:
- Paprykę, cebulę, mięso kroimy na plasterki.
- Rozgrzewamy olej z masłem sklarowanym na patelni i wrzucamy na nią pokrojoną paprykę, cebulę i mięsko. Lekko smażymy. Dodajemy przyprawy. Od czasu do czasu mieszamy.
- Makaron lekko ugniatamy w torebce, Wykładamy na głęboką miskę. Nie zapomnijcie, o wybraniu z niej torebeczek z przyprawami. Makaron zalewamy gorącą wodą. Talerz przykrywamy. Czekamy ok. 5 minut.
- Miękki makaron odcedzamy z pomocą sita i dodajemy do pozostałych składników na patelni. Całość dokładnie mieszamy. Po kilku minutach danie jest gotowe.
Bardzo szybkie w przygotowaniu ;)
Smacznego :)
wtorek, 24 stycznia 2012
Kotleciki leśne
Dokładniej powinna nazwa tych kotletów brzmieć: Kotleciki leśne w wersji miejskiej ;) Zamiast leśnych grzybów użyłam pieczarek.
Porcja dla dwóch osób bardzo głodnych lub czterech mniej zgłodniałych ;).
Składniki:
- ok. 2 duże lub 4 małe garście ;) mięsa mielonego (użyłam mięsa mielonego z indyka),
- 3 - 4 garście płatków owsianych,
- pieczarki (ok. 10 dużych, drobno pokrojonych),
- 1 średnia cebulka (drobno pokrajana),
- 1 jajko
Przyprawy:
- pieprz czarny sproszkowany,
- pieprz cayenne.
Do smażenia:
- 2 łyżki oleju (użyłam palmowego)
- 1 łyżeczka masła klarowanego.
Przygotowanie:
1. Pieczarki i cebulkę kroimy drobniutko.
2. Na patelni rozgrzewamy olej i masło klarowane.
3. Wrzucamy na patelnię pokrojone pieczarki i cebulkę. Przykrywamy pokrywką i dusimy.
4. Do dużej miski wrzucamy uduszone pieczarki i cebulkę, mięso mielone, płatki owsiane. Całość lekko wyrabiamy z pomocą łyżki.
5. Do masy mięsnej dodajemy jajko. Wyrabiamy masę.
7. Dodajemy przyprawy: pieprz czarny i pieprz cayenne. Wyrabiamy dokładnie masę i odstawiamy na ok. 15 minut.
8. Z pomocą dwóch łyżek formujemy małe kotleciki. Nakładamy na patelnię i lekko spłaszczamy. Dusimy kilka minut. Przewracamy na drugą stronę. Dusimy jeszcze kilka minut. I... gotowe :)
Smacznego :)
Z czym podajemy:
Przykładowo: z ryżem i sosem pieczarkowym ;)
Smacznego :)
Porcja dla dwóch osób bardzo głodnych lub czterech mniej zgłodniałych ;).
Składniki:
- ok. 2 duże lub 4 małe garście ;) mięsa mielonego (użyłam mięsa mielonego z indyka),
- 3 - 4 garście płatków owsianych,
- pieczarki (ok. 10 dużych, drobno pokrojonych),
- 1 średnia cebulka (drobno pokrajana),
- 1 jajko
Przyprawy:
- pieprz czarny sproszkowany,
- pieprz cayenne.
Do smażenia:
- 2 łyżki oleju (użyłam palmowego)
- 1 łyżeczka masła klarowanego.
Przygotowanie:
1. Pieczarki i cebulkę kroimy drobniutko.
2. Na patelni rozgrzewamy olej i masło klarowane.
3. Wrzucamy na patelnię pokrojone pieczarki i cebulkę. Przykrywamy pokrywką i dusimy.
4. Do dużej miski wrzucamy uduszone pieczarki i cebulkę, mięso mielone, płatki owsiane. Całość lekko wyrabiamy z pomocą łyżki.
5. Do masy mięsnej dodajemy jajko. Wyrabiamy masę.
7. Dodajemy przyprawy: pieprz czarny i pieprz cayenne. Wyrabiamy dokładnie masę i odstawiamy na ok. 15 minut.
8. Z pomocą dwóch łyżek formujemy małe kotleciki. Nakładamy na patelnię i lekko spłaszczamy. Dusimy kilka minut. Przewracamy na drugą stronę. Dusimy jeszcze kilka minut. I... gotowe :)
Smacznego :)
Z czym podajemy:
Przykładowo: z ryżem i sosem pieczarkowym ;)
Smacznego :)
Etykiety:
cayenne,
cebula,
danie główne,
jajka,
masło klarowane,
mięso mielone z indyka,
olej palmowy,
pieczarki,
pieprz,
płatki owsiane,
z mięsem drobiowym
Sos pieczarkowy z serkiem mascarpone
W najbliższym czasie wymieniam patelnię. Po krótkim przeglądnięciu propozycji w sklepach internetowych... ileż rodzajów... zwykła, typu wok, do naleśników, do jaj, grillowa. ;) Chyba przygarnę na półkę kuchenną kilka rodzajów patelni ;). Wracając do tematu sosu:
sos pieczarkowy pachnący masłem i grzybami, biały, delikatny...
Porcja dla dwóch osób
Składniki:
- ok 10 pieczarek,
- 1/2 opakowania małego opakowania serka mascarpone,
- ok. 1/2 opakowania dużego śmietany 12 %,
- ok 150 ml wody
- 1-2 czubate łyżki mąki kukurydzianej,
- 1/2 kostki bulionowej cielęcej,
- 1/2 główki średniej cebuli,
- 2 czubate łyżki posiekanej pietruszki.
Przyprawy:
- czarny pieprz mielony
Do smażenia-duszenia:
- ok. 2 łyżki oleju (użyłam palmowego),
- ok. 1 łyżeczka masła zwykłego,
- ok. 1 łyżeczka masła sklarowanego.
Przygotowanie:
1. Obieramy i kroimy drobno cebulkę.
2. Obieramy i kroimy w plasterki pieczarki.
3. Na małym ogniu na patelni topimy masło klarowane i dodajemy oliwy.
4. Wrzucamy cebulkę i lekko podsmażamy.
5. Wrzucamy pieczarki i przykrywamy patelnie pokrywką. Dusimy.
6. Na patelnię dodajemy serek mascarpone. Mieszamy delikatnie aż do momentu rozpuszczenia się serka.
7. Dodajemy masło zwykłe. Mieszamy, aż do rozpuszczenia się masła.
8. W kubeczku rozrabiamy: śmietanę, wodę i mąkę kukurydzianą na gładką masę. Do kubka dodajemy odrobinę uduszonych pieczarek z mascarpone w celu "zahartowania" masy.
9. Przykręcamy ogień pod patelnią i wlewamy na nią masę śmietanową.
10. Dodajemy pokruszoną 1/2 kostki rosołowej, pieprzu do smaku oraz pietruszkę.
11. Mieszamy. Kilka minut dusimy całość na wolnym ogniu od czasu do czasu mieszając.
12. Jeśli pieczarki i cebulka są mięciutkie, a sos zgęstniał potrawę uznajemy za gotową.
Z czym podawać:
Przykładowo z ryżem, z ziemniaczkami, kaszą.
Smacznego :)
sos pieczarkowy pachnący masłem i grzybami, biały, delikatny...
Porcja dla dwóch osób
Składniki:
- ok 10 pieczarek,
- 1/2 opakowania małego opakowania serka mascarpone,
- ok. 1/2 opakowania dużego śmietany 12 %,
- ok 150 ml wody
- 1-2 czubate łyżki mąki kukurydzianej,
- 1/2 kostki bulionowej cielęcej,
- 1/2 główki średniej cebuli,
- 2 czubate łyżki posiekanej pietruszki.
Przyprawy:
- czarny pieprz mielony
Do smażenia-duszenia:
- ok. 2 łyżki oleju (użyłam palmowego),
- ok. 1 łyżeczka masła zwykłego,
- ok. 1 łyżeczka masła sklarowanego.
Przygotowanie:
1. Obieramy i kroimy drobno cebulkę.
2. Obieramy i kroimy w plasterki pieczarki.
3. Na małym ogniu na patelni topimy masło klarowane i dodajemy oliwy.
4. Wrzucamy cebulkę i lekko podsmażamy.
5. Wrzucamy pieczarki i przykrywamy patelnie pokrywką. Dusimy.
6. Na patelnię dodajemy serek mascarpone. Mieszamy delikatnie aż do momentu rozpuszczenia się serka.
7. Dodajemy masło zwykłe. Mieszamy, aż do rozpuszczenia się masła.
8. W kubeczku rozrabiamy: śmietanę, wodę i mąkę kukurydzianą na gładką masę. Do kubka dodajemy odrobinę uduszonych pieczarek z mascarpone w celu "zahartowania" masy.
9. Przykręcamy ogień pod patelnią i wlewamy na nią masę śmietanową.
10. Dodajemy pokruszoną 1/2 kostki rosołowej, pieprzu do smaku oraz pietruszkę.
11. Mieszamy. Kilka minut dusimy całość na wolnym ogniu od czasu do czasu mieszając.
12. Jeśli pieczarki i cebulka są mięciutkie, a sos zgęstniał potrawę uznajemy za gotową.
Z czym podawać:
Przykładowo z ryżem, z ziemniaczkami, kaszą.
Smacznego :)
Etykiety:
bez mięsa,
cebula,
danie główne,
kostka bulionowa,
masło,
masło klarowane,
mąka kukurydziana,
olej palmowy,
pieczarki,
pieprz,
pietruszka zielona,
ser mascarpone,
sos,
śmietana,
woda
czwartek, 19 stycznia 2012
Naleśniki a'la lasania
Porcja na dwie osoby
Często mam ochotę na lasanię, ale nie mam czasu na długie gotowanie lub brak mi pod ręką makaronu na nią.
Lasanią instant ;) są wtedy naleśniki a'la lasania.
Składniki:
- dwa naleśniki,
- 10 dkg mięsa,
- 150 g pomidorów krojonych z puszki,
- ok 1/4 szklanki startego żółtego sera
- ok 1 łyżka oleju (użyłam palmowego)
Przyprawy:
- bazylia,
- oregano,
- czerwona papryka
- papryka chili
(są bardzo dobre z dodatkiem rozmarynu ;) )
Na "biały sos":
- ok. 100 ml odlanego ciasta na naleśniki
- ok 1/6 kostki masła
- gałka muszkatołowa
Do smażenia:
ok. 2-3 łyżki oleju
Przygotowanie farszu mięsnego:
1. Do rondelka wlewamy 1 łyżkę oleju.
2. Wkładam mięso. Dodajemy przyprawy: oregano, bazylię, słodką paprykę czerwoną, ostrą paprykę chili.
3. Smażymy na wolnym ogniu, cały czas ugniatając i mieszając mięso z przyprawami przy pomocy widelca.
4, Do podsmażonego mięsa dodajemy ok 150 g pokrajanych pomidorów z puszki.
5. Zmniejszamy ogień i gotujemy pod przykryciem sos, od czasu do czasu mieszając go.
Przygotowanie "białego sosu":
1. Do rondelka wlewamy ok 100 ml ciasta naleśnikowego.
2. Dodajemy ok 1/6 kostki masła
3. Dodajemy odrobinę gałki muszkatołowej.
4. Całość podgrzewamy na wolnym ogniu stale mieszając, aż do zagęszczenia się sosu.
Przygotowanie naleśników a'la lasania:
1. Na każdy naleśnik nakładam odrobinę "białego sosu". Rozprowadzam go po całej powierzchni naleśnika.
2. Na sos nakładam farsz mięsny i również rozprowadzam go po całej powierzchni naleśnik.
3.Posypują go startym żółtym serem.
4. Naleśnik składam na połowę i jeszcze raz na połowę, otrzymując "trójkącik".
5. Punkty 1=4 powtarzam z drugim naleśnikiem.
6. Na patelnie wlewam oliwę i układam na nią "trójkąciki". Posypuje je serem. Duszę ok. 5-10 minut pod przykryciem.
Powodzenia.
Smacznego :)
Często mam ochotę na lasanię, ale nie mam czasu na długie gotowanie lub brak mi pod ręką makaronu na nią.
Lasanią instant ;) są wtedy naleśniki a'la lasania.
Składniki:
- dwa naleśniki,
- 10 dkg mięsa,
- 150 g pomidorów krojonych z puszki,
- ok 1/4 szklanki startego żółtego sera
- ok 1 łyżka oleju (użyłam palmowego)
Przyprawy:
- bazylia,
- oregano,
- czerwona papryka
- papryka chili
(są bardzo dobre z dodatkiem rozmarynu ;) )
Na "biały sos":
- ok. 100 ml odlanego ciasta na naleśniki
- ok 1/6 kostki masła
- gałka muszkatołowa
Do smażenia:
ok. 2-3 łyżki oleju
Przygotowanie farszu mięsnego:
1. Do rondelka wlewamy 1 łyżkę oleju.
2. Wkładam mięso. Dodajemy przyprawy: oregano, bazylię, słodką paprykę czerwoną, ostrą paprykę chili.
3. Smażymy na wolnym ogniu, cały czas ugniatając i mieszając mięso z przyprawami przy pomocy widelca.
4, Do podsmażonego mięsa dodajemy ok 150 g pokrajanych pomidorów z puszki.
5. Zmniejszamy ogień i gotujemy pod przykryciem sos, od czasu do czasu mieszając go.
Przygotowanie "białego sosu":
1. Do rondelka wlewamy ok 100 ml ciasta naleśnikowego.
2. Dodajemy ok 1/6 kostki masła
3. Dodajemy odrobinę gałki muszkatołowej.
4. Całość podgrzewamy na wolnym ogniu stale mieszając, aż do zagęszczenia się sosu.
Przygotowanie naleśników a'la lasania:
1. Na każdy naleśnik nakładam odrobinę "białego sosu". Rozprowadzam go po całej powierzchni naleśnika.
2. Na sos nakładam farsz mięsny i również rozprowadzam go po całej powierzchni naleśnik.
3.Posypują go startym żółtym serem.
4. Naleśnik składam na połowę i jeszcze raz na połowę, otrzymując "trójkącik".
5. Punkty 1=4 powtarzam z drugim naleśnikiem.
6. Na patelnie wlewam oliwę i układam na nią "trójkąciki". Posypuje je serem. Duszę ok. 5-10 minut pod przykryciem.
Powodzenia.
Smacznego :)
niedziela, 15 stycznia 2012
Kotleciki z oliwkami
Za oknem wreszcie mamy śnieg. Wczoraj zrobiłam zmianę aranżacji wnętrza w pokoju. Nawet nie przypuszczałam, że jestem tak silna ;). Mebelki jak w układance zmieniały swoje położenie. Jedna szafka zaliczyła trzy kąty nim znalazła swoje miejsce. Poza tym ułożyłam pyszny przepis na zimowe kotlety z oliwkami ;). Czyli polska potrawa z akcentem wspomnień z wakacji w klimacie śródziemnomorski .
Porcja dla dwóch osób
Składniki:
- dwie duże garście mielonego mięsa drobiowego
- 10 oliwek zielonych (pokrojonych)
- 5 oliwek czarnych (pokrojonych)
- 8-10 łyżek płatków owsianych
- 2 jajka
Przyprawy:
- mielony czarny pieprz
- mielona gałka muszkatołowa
Do smażenia:
- olej palmowa
- łyżka masła klarowanego
Do podania
- ok. 1-2 łyżki zwykłego masła
Akcja przygotowawcza:
- 10 oliwek zielonych i 5 oliwek czarnych kroimy w plasterki
- Do dużej miski wkładamy: mięso mielone, pokrojone oliwki, 8 do 10 łyżek płatków owsianych, dodajemy pieprz i gałkę muszkatołową.
- Jajka przed dodaniem do pozostałych składników wybijamy do oddzielnej miseczki. Dzięki czemu unikniemy niemiłych niespodzianek.
- Do miski z pozostałymi składnikami dodajemy dwa jajka.
- Wszystkie składniki dokładnie wyrabiamy i odstawiamy na ok. 15-20 minut. W tym czasie wszystkie aromaty ładnie połączą się, a płatki zmiękną.
- Na małym ogniu na patelni rozgrzewamy kilka łyżek czerwonej oliwy palmowej wraz z jedną łyżką masła klarowanego.
- Z masy mięsnej formujemy małe kulki spłaszczamy i ostrożnie wkładamy na patelnię.
- Chwile smażymy, następnie przykrywamy patelnię pokrywką i dusimy. Po kilku minutach należy odwrócić kotleciki na drugą stronę i podsmażyć.
- Gotowe kotleciki przekładam na talerz. Na każdy kotlet nakładam odrobinę zwykłego masła.
Z czym to jeść? Są pyszne z surówką z selera.
Smacznego :)
Na zdjęciu cień widelca-wampira na chwilę przed dziabnięciem zębami w szyję kotleta-ofiary ;) ;)
Etykiety:
danie główne,
gałka muszkatałowa,
jajka,
masło,
masło klarowane,
olej palmowy,
oliwka czarna,
oliwka zielona,
pieprz,
płatki migdałów,
z mięsem drobiowym
Subskrybuj:
Posty (Atom)










