Bułkę do kotletów... Dlaczego? Subiektywnie powiem: z jej dodatkiem są bardziej delikatne w smaku.
Składniki:
- ok. 30 dkg mięsa mielonego (np. z indyka)
- 1 czerstwa, sucha bułka namoczona w mleku i rozdrobniona
- 1 mała cebulka przeciśnięta przez praskę lub bardzo drobno pokrojona
- 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
- 4 zielone oliwki pokrojone w cienkie plasterki
- 1 jajko
- sól, pieprz, rozmaryn, drobno pokrojona natka pietruszki, odrobina gałki muszkatołowej
- kilka łyżek bułki tartej do zagęszczenia masy i obtaczania kotletów
- kilka łyżek oleju rzepakowego do smażenia
- kilka łyżek gorącej wody
Wykonanie:
1. Cebulkę lekko szklę na oleju.
2. Wszystkie składniki (oprócz bułki tartej) mieszam dokładnie w misce.
3. Jeśli masa ma zbyt luźną konsystencję dodaję odrobinę bułki tartej i dalej mieszam.
4. Odstawiam masę na 5-10 minut.
5. Formuje kotlety i obtaczam w tartej suchej bułce.
6. Rozgrzewam olej na patelni. Krótko obsmażam kotlety z obu stron. Zmniejszam ogień. Na patelnię dodaję kilka łyżek gorącej wody. Patelnię przykrywam pokrywką i duszę kotlety.
Smacznego :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą danie główne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą danie główne. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 2 stycznia 2014
Kotlety z mięsa mielonego z dodatkiem pszennej bułki i oliwek
Etykiety:
bułka,
bułka tarta,
cebula,
czosnek,
danie główne,
gałka muszkatałowa,
jajko,
mięso mielone z indyka,
olej rzepakowy,
oliwka zielona,
pieprz,
pietruszka zielona,
rozmaryn,
sól,
woda,
z mięsem
piątek, 27 grudnia 2013
Sandacz w sosie jogurtowym z porem i papryką
Na Wigilii postanowiliśmy w tym roku zaprosić sandacza na nasz stół. Był pyszny.
Kolejną potrawą z udziałem tej ryby był:
Sandacz w sosie jogurtowym z porem i papryką
Składniki:
- 1 filet sandacza bez skóry
- kilka łyżek mleka
- 1 łyżka mąki pszennej typ 650 do panierowania ryby
- 1 mały por (tylko biała i jasnozielona część) pokrojony w plasterki
- 1 mała czerwona papryka pokrojona w drobną kostkę
- 150 ml jogurtu
- 150 ml bulionu warzywnego
- ok. 1 łyżka mąki pszennej typ 650 do zagęszczenia sosu.
- olej do smażenia (użyłam rzepakowego)
- kurkuma
- sól
- pieprz
- duża łyżka posiekanego koperku
- 4 czarne oliwki pokrojone w plasterki
Wykonanie:
1. Filet sandacza płukam w zimnej wodzie. Kroję w duże kawałki i zalewam mlekiem. Po około 30 minutach odsączam z mleka i panieruje w mące.
2. Na patelni, na małym ogniu, rozgrzewam olej. Wrzucam warzywa i rybę. Kawałki ryby krótko obsmażam. Na patelnię dodaję kilka łyżek bulionu. Całość duszę kilka minut.
3. Do jogurtu dodaję bulion, mąkę i dokładnie mieszam. Mieszaninę "hartuję" dodając kilka łyżek gorącego bulionu z patelni i dokładnie mieszając. Całość wlewam na patelnię i delikatnie łączę z warzywami i rybą.
4. Dodaję kurkumę, sól, pieprz, oliwki i koperek. Mieszam... danie gotowe.
Smacznego :)
Kolejną potrawą z udziałem tej ryby był:
Sandacz w sosie jogurtowym z porem i papryką
Składniki:
- 1 filet sandacza bez skóry
- kilka łyżek mleka
- 1 łyżka mąki pszennej typ 650 do panierowania ryby
- 1 mały por (tylko biała i jasnozielona część) pokrojony w plasterki
- 1 mała czerwona papryka pokrojona w drobną kostkę
- 150 ml jogurtu
- 150 ml bulionu warzywnego
- ok. 1 łyżka mąki pszennej typ 650 do zagęszczenia sosu.
- olej do smażenia (użyłam rzepakowego)
- kurkuma
- sól
- pieprz
- duża łyżka posiekanego koperku
- 4 czarne oliwki pokrojone w plasterki
Wykonanie:
1. Filet sandacza płukam w zimnej wodzie. Kroję w duże kawałki i zalewam mlekiem. Po około 30 minutach odsączam z mleka i panieruje w mące.
2. Na patelni, na małym ogniu, rozgrzewam olej. Wrzucam warzywa i rybę. Kawałki ryby krótko obsmażam. Na patelnię dodaję kilka łyżek bulionu. Całość duszę kilka minut.
3. Do jogurtu dodaję bulion, mąkę i dokładnie mieszam. Mieszaninę "hartuję" dodając kilka łyżek gorącego bulionu z patelni i dokładnie mieszając. Całość wlewam na patelnię i delikatnie łączę z warzywami i rybą.
4. Dodaję kurkumę, sól, pieprz, oliwki i koperek. Mieszam... danie gotowe.
Smacznego :)
poniedziałek, 23 września 2013
Groch z kapustą i ziemniakami zapiekany w kanapce ;)
Ostatnio w naszym domu groch z kapustą i ziemniakami przekwalifikowany został na pastę zapiekaną w kanapkach.
Smaczne barbarzyństwo ;)
Taką pastę zapiekamy najczęściej solo lub z dodatkiem pieczarek i kiełbasy.
Najpierw przygotowuje groch z kapusta i ziemniakami:
Składniki:
- 5 obranych średniej wielkości ziemniaków
- 2/3 szklanki groszku łupanego
- 1/2 dużej białej cebuli
- ok 250 g kiszonej kapusty
Przyprawy:
- kminek
- kilka pokruszonych suszonych grzybów
- 4 ziarenka ziela angieslkiego
- 2 małe listki laurowe
+ woda
+ odrobina oleju (użyłam rzepakowego)
Wykonanie:
1. Groch zalany wodą rozgotowuję do miękkości.
2. Ziemniaki gotuję w lekko osolonej wodzie.
3. Pokrojoną w drobną kostkę cebulę podsmażam lekko na oleju. Następnie dodaję kapustę na patelnię i zalewam gorącą wodą (tylko tyle, aby lekko zakryła kapustę). Dodaję przyprawy: ziele angielskie, liście laurowe, kminek (dużo), pokruszone suszone grzybki. Gotuję ok. 15-20 minut.
4. Odlewam wodę z grochu, odcedzam ugotowane ziemniaki i łączę w dużym garnku z odcedzoną kapustą (usuwam ziele angielskie i liście laurowe). Ubijam całość na gładką masę.
Gdy już znudzi nam się kapusta z grochem i ziemniakami konsumowana solo... smarujemy nią kanapki i zapiekamy na grillu:
Smacznego :)
Etykiety:
cebula,
danie główne,
groch łupany,
grzyby suszone,
kapusta kiszona,
kminek,
liść laurowy,
olej rzepakowy,
przekąska,
z mięsem,
ziele angielskie,
ziemniaki
Szaszłyki z salami, jabłkiem i spółką
Składniki:
- 40 plasterków salami (o małej średnicy plasterka)
- jedna zielona papryka (mała)
- jedna czerwona papryka (mała)
- jedna biała cebula (średnia)
- jedna czerwona cebula (średnia)
- jedno jabłko (duże)
- kilka plasterków boczku
- pieprz
+ 8-10 namoczonych w wodzie drewnianych patyczków do szaszłyków
Wykonanie:
1. Papryki kroję w kwadratowe kawałki o wielkości zbliżonej do plasterków salami.
2. Cebule kroję w ćwiartki lub ósemki (w zależności od jej wielkości). Oddzielam poszczególne plasterki z ćwiartek
.
3. Jabłko, wraz ze skórką, kroję na plasterki. Usuwam pestki.
4. Boczek kroję w dużą kostkę (wielkości 1/3 plasterka salami)
5. Nakładam na patyczki wszystkie składniki szaszłyków. Tworzę dwa rodzaje szaszłyków: jedne tylko z czerwoną papryką i czerwoną cebulą drugie tylko z zieloną papryką i białą cebulą.
Smacznego :)
czwartek, 11 lipca 2013
Podwójny "hot dog"
Składniki na dwa podwójne "hot dogi":
- 4 cienkie paróweczki (użyłam z 93% mięsa ;))
- 2 duże bułki (pszenne)
- cztery okrągłe plastry żółtego sera
- 8 plasterków sera Camembert (naturalny)
+ ulubione sosy
+ ewentualnie sałatka
Wykonanie:
1. Bułki nacinam dwukrotnie.
2. W każde nacięcie wkładam po dwa plastry żółtego sera.
3. W każde nacięcie wkładam po paróweczce
4. Na każdą paróweczkę układam kilka plasterków sera Camembert
5. Bułki zapiekam kilka minut w piekarniku lub innym opiekaczu.
6. Lekko wystudzone polewam sosami lub nakładam na nie sałatkę.
Smacznego :)
środa, 10 lipca 2013
Sałatka wielowarzywna z parówką
Dalsza kariera 93% parówek na naszym stole.
Oswajanie parówek w sałatce:
Składniki:
- 2 cienkie parówki
- 1/2 białej części dużego pora
- 1/2 czerwonej papryki
- 200 g kukurydzy (łuskanej, gotowanej)
- 2 łyżki jogurtu greckiego
- 1 łyżka śmietany
- 1 ogórek
- sól, pieprz do smaku
Wykonanie:
1. Parówkę kroję w plasterki.
2. Por i ogórek kroję w półplasterki. Paprykę w kostkę
3. Parówkę, por, paprykę, ogórek i kukurydzę mieszam z jogurtem i śmietaną.
4. Sól, pieprz do smaku i gotowe.
Smacznego :)
Sałatka z bobem i smażoną paróweczką ;)
Minęło już kilka lat od ostatniego mojego spotkania z parówką na talerzu.
Pomijam jeden wyjątek... czeskie "utopience".
Parówki zawierające 93% mięsa ;) wieprzowego z szynki... na takie cudo ostatnio trafiłam.
Pomedytowałam chwilkę nad etykietką. Do zaakceptowania... :) Żadnych rzeczy działających odstręczająco na wyobraźnię mięsożercy.
Składniki:
- 1 szklanka ugotowanego w posolonej wodzie i wyłuskanego bobu.
- 200 g kukurydzy (łuskana, gotowana)
- 2 cienkie parówki
Ilość składników na dwie salaterki.
Wykonanie:
1. Parówkę kroję na cienkie ukośne plasterki. Podsmażam je kilka minut na patelni grillowej.
2. Bób gotuję do miękkości w osolonej wodzie. Gdy wystygnie, łuskam.
3. W dużej misce mieszam: bób, parówkowe plasterki i kukurydzę.
Smacznego :)
środa, 5 czerwca 2013
Grillowany bakłażan z serem brie - proste danie
Składniki:
- 1 bakłażan (długi i dość "cienki" ;)
- 1 serek brie (o smaku naturalnym, choć kusiło mnie, aby użyć tego o smaku orzechowym)
- sól (użyłam "morskiej"), pieprz kolorowy (świeżo zmielony)
+ grill elektryczny tzw. "płytowy"
Wykonanie:
1. Bakłażana kroję na krążki o grubości ok 2 cm.
2. Na każdy krążek bakłażana nakładam plasterek sera brie. Oprószam solą, pieprzem.
3. Grilluje aż do chwili, gdy ser lekko przysmaży się a bakłażan będzie bardzo, bardzo miękki.
Znowu zamiast Ratatuj zrobiłam inne danie ;)
czwartek, 30 maja 2013
Jajka w szklance z kiełbaską i serem Camembert
Śniadanie dla tych, którzy nie mają ochoty na bawienie się ze skorupkami z rana ;)
Składniki (dla dwóch osób):
- 5 jajek
- jedna mała kiełbaska pokrojona w plasterki
- 1/3 sera Camembert pokrojonego w plasterki
- sół
- pieprz
- 1/2 łyżeczki masła
+ odrobinę oleju do smażenia (użyłam słonecznikowego)
+ dwie szklanki wytrzymujące wysokie temperatury
Wykonanie:
1. Do szklanek wbijam jaja. Trzy dla osoby bardziej głodnej, dwa dla mniej ;)
2. Kiełbaskę lekko przesmażam na patelni i wrzucam po równo do jajek.
3. Dodaję do każdej szklanki po kilka plasterków sera Camembert.
4. Odrobina soli i pieprzu do smaku.
5. Duży garnek napełniam wodą. Podgrzewam. Zmniejszam ogień i wstawiam ostrożnie do niego obie szklanki. Woda powinna być w garnku do wysokości zawartości szklanek.
6. Gotuję ok 5-8 minut na średnim ogniu. (niekiedy trochę dłużej, niekiedy trochę krócej w zależności od ilości składników, ich temperatury i wielkości ognia ;)
7. Wyłączam gaz. Wkładam rękawice kuchenne i ostrożnie wyjmuję szklanki.
8. Gdy lekko ostygną do każdej szklanki dodaję odrobinę masła.
P.S. Przykrycie garnka pokrywką przyśpieszy gotowanie, ale... trzeba uważa, aby skraplająca się woda nie zalała nam za bardzo potrawy ;)
Smacznego :)
Składniki (dla dwóch osób):
- 5 jajek
- jedna mała kiełbaska pokrojona w plasterki
- 1/3 sera Camembert pokrojonego w plasterki
- sół
- pieprz
- 1/2 łyżeczki masła
+ odrobinę oleju do smażenia (użyłam słonecznikowego)
+ dwie szklanki wytrzymujące wysokie temperatury
Wykonanie:
1. Do szklanek wbijam jaja. Trzy dla osoby bardziej głodnej, dwa dla mniej ;)
2. Kiełbaskę lekko przesmażam na patelni i wrzucam po równo do jajek.
3. Dodaję do każdej szklanki po kilka plasterków sera Camembert.
4. Odrobina soli i pieprzu do smaku.
5. Duży garnek napełniam wodą. Podgrzewam. Zmniejszam ogień i wstawiam ostrożnie do niego obie szklanki. Woda powinna być w garnku do wysokości zawartości szklanek.
6. Gotuję ok 5-8 minut na średnim ogniu. (niekiedy trochę dłużej, niekiedy trochę krócej w zależności od ilości składników, ich temperatury i wielkości ognia ;)
7. Wyłączam gaz. Wkładam rękawice kuchenne i ostrożnie wyjmuję szklanki.
8. Gdy lekko ostygną do każdej szklanki dodaję odrobinę masła.
P.S. Przykrycie garnka pokrywką przyśpieszy gotowanie, ale... trzeba uważa, aby skraplająca się woda nie zalała nam za bardzo potrawy ;)
Smacznego :)
niedziela, 26 maja 2013
Szaszłyki z cukini i mięsa mielonego
... szaszłyki, szaszłyki... :)
Składniki:
- 1 cukinia (młoda, i długa..;)
- ok. 150-200 g mięsa mielonego (użyłam z indyka)
- 1 mała cebulka (drobno posiekana)
- 1 ząbek czosnku (przeciśnięty przez praskę)
- 1 jajko
- płatki owsiane (kilka łyżek)
Przyprawy:
- pieprz, sół
- kminek
- gałka muszkatałowa
- ostra papryka
+ kilka patyczków do szaszłyków
Wykonanie:
1. Mięsko mielone mieszam z cebulą, czosnkiem, przyprawami, jajkiem i płatkami osianymi.
2. Cukinię myję, kroje na krążki o grubości około 1-2 cm.
3. Na patyczki nadziewam: plasterek cukinii, kulkę z mięsa mielonego, lekko dociskam i potarzam...
4. Czas na pieczenie szaszłyków na grillu ;)
Smacznego :)
Smacznego :)
Kraj"obraz" w "rzeczce" ;):
Etykiety:
cukinia,
czosnek,
danie główne,
gałka muszkatałowa,
jajko,
kminek,
mięso mielone z indyka,
ostra papryka mielona,
pieprz,
płatki owsiane,
sól,
z mięsem
środa, 1 maja 2013
Szaszłyki z krewetkami królewskimi
Na... obiad w czasie majówki ;)
Składniki:
- 10 krewetek królewskich
- 10 dużych pieczarek pokrojonych na pół
- 1 duża cebula pokrojona na 10 części
- 10 małych kawałków czerwonej papryki
- kilka łyżek oleju słonecznikowego
- opakowanie mieszanki przypraw do dań grillowych lub własna ich kompozycja ;)
- 10 cienkich patyczków do szaszłyków
Ok. 8 godzin wcześniej zalewamy krewetki marynatą z oleju i przypraw.
Danie wykonałam na grillu elektrycznym:
Wykonanie:
1. Wszystkie składniki (oprócz krewetek) kroję.
2. Grzyby i warzywa obtaczam w oleju z przyprawami.
3. Na patyczki nadziewam: plasterek pieczarki, plasterek cebulki, krewetkę, kawałek papryki, plasterek pieczarki.
4. Grilluję.
Smacznego :)
P.S. Już po spałaszowaniu dopowiem: warto przed grillowaniem obciąć łebki krewetkom i wyciągnąć "czarną żyłkę" z grzbietu.
Zapiekanki z pieczarkami i serem Camembert
Bardzo dobre przed wymarszem na majówkę ;)
Składniki:
- dwie duże bułeczki
- 6 dużych pieczarek
- 1 ser Camembert
- 1 łyżeczka smażonej cebulki
- sól, pieprz
- 1/2 łyżeczki masła
Zapiekanki opiekłam na grillu elektrycznym.
Wykonanie:
1. Pieczarki obieram i kroję w grube plasterki.
2. Bułki kroję wzdłuż na dwie części. Smaruję masłem.
3. Ser Camembert kroję na grube plastry.
4. Na każdej bułce układam ser, pieczarki.
5. Posypuję cebulką, pieprzem i solą.
6. Kilka minut grilluję na grillu.
Smacznego :)
P.S. Dobre są również z dodatkiem śliwek suszonych.
Kwiaty:
poniedziałek, 29 kwietnia 2013
Grilowane pataty z cebulką
Z lekką fascynacją obracałam w dłoniach duży patat. Gdzie on wyrósł, na jakiej plantacji?...
Jak smakowałby patat upieczony w popiele w ognisku? Nie wiem ;)
Jak z grilla smakuje? Wiem. ;)
Składniki:
Jak smakowałby patat upieczony w popiele w ognisku? Nie wiem ;)
Jak z grilla smakuje? Wiem. ;)
Składniki:
- duży patat
- kilka ziemniaczków, młodych
- jedna cebulka
- dużo kminku
- sól dla amatorów soli ;)
- olej (użyłam słonecznikowego )
Danie przygotowane na grillu elektrycznym płytowym.
Przygotowanie:
1. Warzywa obieram ze skórki i kroje w grube plastry.
2. Plastry układam na nasmarowanym oliwą grillu.
3. Posypuję obficie kminkiem.
4. Dość długo grilluję.
Smacznego :)
P.S. Co do tego... maślanka, kefir. ;)
Grilowane ziemniaczki... cypryjskie
Leżały całkiem zwyczajne. Młode, niewielkie z cieniutką pergaminową skórką ziemniaczki. Barwa ziemi w której wyrosły przywołała wspomnienia.
Ziemniaki cypryjskie ;)
Pamiętam smak ziemniaków upieczonych w popiele w czas jesiennych ognisk. Czy ktoś jeszcze je w ten sposób przygotowuje? Pamiętam ziemniaki upieczone w popielniku pod kaflową kuchnią na której okrągłe fajerki skrywały żywy ogień.
Czy kiedyś wspomnieniem takim będzie danie przygotowane na grillu domowym? ;)
Do dzieła ;)
Składniki:
- kilka młodych ziemniaczków
- olej do smażenia (użyłam słonecznikowego)
- pieprz ziołowy
- kminek
- pieprz, sól
Danie przygotowałam na elektrycznym grillu płytowym,
Przygotowanie:
1. Ziemniaki obieram, myję i kroję na grube plastry.
2. Grill smaruje olejem i rozgrzewam.
3. Ziemniaki układam na grillu, posypuję przyprawami.
4. Teraz tylko odrobinę cierpliwości... Piękny zapach napełnia kuchnię. Gotowe!
Smacznego :)
P.S. Dodatkiem smakowym była garść pokrojonych w plasterki zielonych oliwek.
Ziemniaki cypryjskie ;)
Pamiętam smak ziemniaków upieczonych w popiele w czas jesiennych ognisk. Czy ktoś jeszcze je w ten sposób przygotowuje? Pamiętam ziemniaki upieczone w popielniku pod kaflową kuchnią na której okrągłe fajerki skrywały żywy ogień.
Czy kiedyś wspomnieniem takim będzie danie przygotowane na grillu domowym? ;)
Do dzieła ;)
Składniki:
- kilka młodych ziemniaczków
- olej do smażenia (użyłam słonecznikowego)
- pieprz ziołowy
- kminek
- pieprz, sól
Danie przygotowałam na elektrycznym grillu płytowym,
Przygotowanie:
1. Ziemniaki obieram, myję i kroję na grube plastry.
2. Grill smaruje olejem i rozgrzewam.
3. Ziemniaki układam na grillu, posypuję przyprawami.
4. Teraz tylko odrobinę cierpliwości... Piękny zapach napełnia kuchnię. Gotowe!
Smacznego :)
P.S. Dodatkiem smakowym była garść pokrojonych w plasterki zielonych oliwek.
niedziela, 24 marca 2013
Kasza jęczmienna z sosem pieczarkowym i schabem
Zaskakująco dobre połączenie: kasza i sos :) ;)
Składniki:
- 2/3 szklanki kaszy
- woda
- sól lub 1/4 kostki bylinowej warzywnej
Sos:
- 8 pieczarek
- 1/2 cebulki
- 2/3 szklanki wody
- 3 łyżki śmietany
- 3 łyżki sera mascarpone
- 1,5 łyżki mąki kukurydzianej
- pierz, sól (lub 1/4 kostki bulionowej warzywnej)
- olej winogronowy i 1 łyżeczka masła
Schab w szynce z serem camembert:
- 2 kotlety schabowe
- 4 plasterki szynki (użyłam szynki schwarzwaldzkiej)
- 1/4 sera cammembert
- pieprz czerwony świeżozmielony
Wykonanie:
1. Schab rozbijam cienko tłuczkiem do mięsa. Rozbite mięso wkładam pomiędzy dwa plasterki wędzonej szybki. Układam na niej kilka plasterków sera cammemebrt. Zawijam w rulonik.
2. Kaszę gotuję zgodnie z przepisem na opakowaniu. Odcedzam.
3. Pieczarki obieram i kroję w plasterki. Cebulkę obieram i siekam drobno.
4. Pieczarki wraz z cebulką duszę na oleju z dodatkiem masła. Posypuję pieprzem, solą.
5. W kubeczku rozrabiam wodę ze śmietaną i mąką. Dodaję odrobinę gorących pieczarek. Wlewam na patelnię. Dodaję ser mascarpone i mieszam. Przyciszam gaz na minimum.
6. Na patelnię dodaję mięsne ruloniki. Przykrywam sosem i duszę. Schab pięknie przechodzi aromatem wędzonej szynki.
7. Nakładam kasze na talerze, mięsne ruloniki, polewam sosem... smacznego :)
Składniki:
- 2/3 szklanki kaszy
- woda
- sól lub 1/4 kostki bylinowej warzywnej
Sos:
- 8 pieczarek
- 1/2 cebulki
- 2/3 szklanki wody
- 3 łyżki śmietany
- 3 łyżki sera mascarpone
- 1,5 łyżki mąki kukurydzianej
- pierz, sól (lub 1/4 kostki bulionowej warzywnej)
- olej winogronowy i 1 łyżeczka masła
Schab w szynce z serem camembert:
- 2 kotlety schabowe
- 4 plasterki szynki (użyłam szynki schwarzwaldzkiej)
- 1/4 sera cammembert
- pieprz czerwony świeżozmielony
Wykonanie:
1. Schab rozbijam cienko tłuczkiem do mięsa. Rozbite mięso wkładam pomiędzy dwa plasterki wędzonej szybki. Układam na niej kilka plasterków sera cammemebrt. Zawijam w rulonik.
2. Kaszę gotuję zgodnie z przepisem na opakowaniu. Odcedzam.
3. Pieczarki obieram i kroję w plasterki. Cebulkę obieram i siekam drobno.
4. Pieczarki wraz z cebulką duszę na oleju z dodatkiem masła. Posypuję pieprzem, solą.
5. W kubeczku rozrabiam wodę ze śmietaną i mąką. Dodaję odrobinę gorących pieczarek. Wlewam na patelnię. Dodaję ser mascarpone i mieszam. Przyciszam gaz na minimum.
6. Na patelnię dodaję mięsne ruloniki. Przykrywam sosem i duszę. Schab pięknie przechodzi aromatem wędzonej szynki.
7. Nakładam kasze na talerze, mięsne ruloniki, polewam sosem... smacznego :)
Etykiety:
cebula,
danie główne,
kasza jęczmienna,
kostka bulionowa,
masło,
mąka kukurydziana,
olej winogronowy,
pieczarki,
pieprz,
schab,
ser Camembert,
ser mascarpone,
sól,
szynka,
śmietana,
woda,
z mięsem
niedziela, 17 marca 2013
Kasza jęczmienna podsmażana
Analizując codzienny jadłospis zauważyłam... my w ogóle nie jadamy kaszy!
Czas to zmienić ;)
Składniki:
- 1 szklanka kaszy jęczmienna (objętość przed gotowaniem)
- 2 łyżki tartej bułki
- 3 łyżki tartego żółtego sera (+ kilka łyżek do posypania gotowej potrawy)
- 1 łyżka płatków owsianych
- 1/2 cebuli
- 10 małych pieczarek
- 1 jajko
- 4 spore ogórki konserwowe
Przyprawy:
- pieprz
- sól
- ostra papryka mielona
- kolendra mielona
Do gotowania:
- woda
- 1/2 kostki bulionowej (grzybowej) lub kilka pokruszonych grzybów suszonych
Do smażenia:
- olej (użyłam rzepakowego)
Przygotowanie:
1. Kaszę gotuję w wodzie z kostką bulionową (według przepisu na opakowaniu kaszy). Z subiektywnych wrażeń zapachowych: pięknie pachnie gotowana kasza.
2. Cebulkę i pieczarki obieram, drobno kraję i podsmażam na oleju.
3. Odsączoną i lekko wystudzoną kaszę mieszam z cebulką, pieczarkami, płatkami owsianymi, bułą tartą, serem, przyprawami i jajkiem.
4. Kaszę z pozostałymi składnikami podsmażam na oleju. W trakcie smażenia będą tworzyły się podsmażone "chrupki-skorupki" i... o to chodzi ;)
5. Danię posypuję obficie tartym serem żółtym. Podaję z pokrajanym ogórkiem konserwowym.
Smacznego ;) :)
P.S. Ile rodzajów kasz do skosztowania przed nami. ;)
P.S. 1. Uwaga dla oszczędnych, lub takich, którzy nie przepadają za częstych chodzeniem do sklepu: kasza jest bardzo wydajna ;)
P.S. 2. Do dociekliwych i spostrzegawczych: tak to miała być masa na kotlety, ale... w ostatniej chwili zmieniłam zamiary ;)
Czas to zmienić ;)
Składniki:
- 1 szklanka kaszy jęczmienna (objętość przed gotowaniem)
- 2 łyżki tartej bułki
- 3 łyżki tartego żółtego sera (+ kilka łyżek do posypania gotowej potrawy)
- 1 łyżka płatków owsianych
- 1/2 cebuli
- 10 małych pieczarek
- 1 jajko
- 4 spore ogórki konserwowe
Przyprawy:
- pieprz
- sól
- ostra papryka mielona
- kolendra mielona
Do gotowania:
- woda
- 1/2 kostki bulionowej (grzybowej) lub kilka pokruszonych grzybów suszonych
Do smażenia:
- olej (użyłam rzepakowego)
Przygotowanie:
1. Kaszę gotuję w wodzie z kostką bulionową (według przepisu na opakowaniu kaszy). Z subiektywnych wrażeń zapachowych: pięknie pachnie gotowana kasza.
2. Cebulkę i pieczarki obieram, drobno kraję i podsmażam na oleju.
3. Odsączoną i lekko wystudzoną kaszę mieszam z cebulką, pieczarkami, płatkami owsianymi, bułą tartą, serem, przyprawami i jajkiem.
4. Kaszę z pozostałymi składnikami podsmażam na oleju. W trakcie smażenia będą tworzyły się podsmażone "chrupki-skorupki" i... o to chodzi ;)
5. Danię posypuję obficie tartym serem żółtym. Podaję z pokrajanym ogórkiem konserwowym.
Smacznego ;) :)
P.S. Ile rodzajów kasz do skosztowania przed nami. ;)
P.S. 1. Uwaga dla oszczędnych, lub takich, którzy nie przepadają za częstych chodzeniem do sklepu: kasza jest bardzo wydajna ;)
P.S. 2. Do dociekliwych i spostrzegawczych: tak to miała być masa na kotlety, ale... w ostatniej chwili zmieniłam zamiary ;)
Etykiety:
bez mięsa,
bułka tarta,
cebula,
danie główne,
jajko,
kasza jęczmienna,
kolendra,
ogórek konserwowy,
olej rzepakowy,
ostra papryka mielona,
pieczarki,
pieprz,
płatki owsiane,
ser żółty,
sól
środa, 13 marca 2013
Kurczak z papryką i ogórkami gotowany na parze
Moja ukochana połówka zatęskniła za kurczakiem gotowanym na parze. Jako dobra złota rybka spełniłam to marzenie ;).
Mięso gotowane na parze lubię przed wrzuceniem do parowaru przetrzymać chwil parę w marynacie.
Po takiej obróbce zyskuje ono zarówno na smaku jak i na kolorycie.
Lubię gdy mięsko na talerzu ma lekko przyrumieniony kolor po podsmażeniu lub upieczeniu. Po obróbce parą mięso kurczaka jest dla moich oczu za jasnego koloru. Zaletą przygotowania w ten sposób jest również smak mięsa. Staje się ono bardzo delikatne, aromatyczne.
Oto przepis:
Składniki:
- dwie piersi kurczaka
- 4 ogórki konserwowe
- 1 czerwona papryka
Marynata:
- olej (użyłam palmowego, ze względu na jego czerwony kolor)
- 1/2 łyżeczki ostrej pasty paprykowej
- ok. 2 dużych łyżek pokrajanego drobno serka brie
- 1 łyżeczka mielonej kolendry
Przygotowanie:
1. Zmrożone piersi kurczaka wrzucam na ok. 1 minutę do wrzątku. Odsączam z wody i kroję na cienkie paseczki.
2. Wszystkie składniki sosu bardzo dokładnie mieszam w dużej misce. (Rozgniatając łyżką ser)
3. Wrzucam kurczaka do marynaty. Dokładnie omaszczam go ze wszystkich stron.
4. Kroję w paseczki paprykę.
5. Kroję w plasterki ogórki.
6. Na najniższe piętro parowara wrzucam plasterki kurczaka. Ustawiam maszynę na program obróbki parowej ;) mięsa drobiowego.
5. Po ok 15 minutach wrzucam na drugie piętro parowara pokrojoną paprykę.
6. Gdy mięso i papryka będą już ugotowane na parze wrzucam je do miski i mieszam z plasterkami ogórka.
Z czym podać? Danie pasuje do białego ryżu ugotowanego w bulionie np. grzybowym.
Smacznego :)
Mięso gotowane na parze lubię przed wrzuceniem do parowaru przetrzymać chwil parę w marynacie.
Po takiej obróbce zyskuje ono zarówno na smaku jak i na kolorycie.
Lubię gdy mięsko na talerzu ma lekko przyrumieniony kolor po podsmażeniu lub upieczeniu. Po obróbce parą mięso kurczaka jest dla moich oczu za jasnego koloru. Zaletą przygotowania w ten sposób jest również smak mięsa. Staje się ono bardzo delikatne, aromatyczne.
Oto przepis:
Składniki:
- dwie piersi kurczaka
- 4 ogórki konserwowe
- 1 czerwona papryka
Marynata:
- olej (użyłam palmowego, ze względu na jego czerwony kolor)
- 1/2 łyżeczki ostrej pasty paprykowej
- ok. 2 dużych łyżek pokrajanego drobno serka brie
- 1 łyżeczka mielonej kolendry
Przygotowanie:
1. Zmrożone piersi kurczaka wrzucam na ok. 1 minutę do wrzątku. Odsączam z wody i kroję na cienkie paseczki.
2. Wszystkie składniki sosu bardzo dokładnie mieszam w dużej misce. (Rozgniatając łyżką ser)
3. Wrzucam kurczaka do marynaty. Dokładnie omaszczam go ze wszystkich stron.
4. Kroję w paseczki paprykę.
5. Kroję w plasterki ogórki.
6. Na najniższe piętro parowara wrzucam plasterki kurczaka. Ustawiam maszynę na program obróbki parowej ;) mięsa drobiowego.
5. Po ok 15 minutach wrzucam na drugie piętro parowara pokrojoną paprykę.
6. Gdy mięso i papryka będą już ugotowane na parze wrzucam je do miski i mieszam z plasterkami ogórka.
Z czym podać? Danie pasuje do białego ryżu ugotowanego w bulionie np. grzybowym.
Smacznego :)
poniedziałek, 4 marca 2013
Ryż z pieczarkami i kiełbasą myśliwską
W tym daniu ważne jest zachowanie kolejności dodawania składników na patelnię ;)
Składniki:
- kilka łyżek oleju (użyłam kukurydziany)
- 1 średnia cebula
- 10 dużych pieczarek
- 1 łyżka masła
- 1/2 puszki pomidorów (krajanych)
- 1/2 szklanki gorącej wody
- 1/2 kostki bulionowej (grzybowej)
- 1 pęto kiełbasy myśliwskiej
- pieprz czarny (Najlepiej dość "grubo" zmielony)
- 1/2 szklanki ryżu (objętość przed ugotowaniem)
- kurkuma
+ woda i odrobina soli do gotowania ryżu
Przed wykonaniem potrawy gotuję ryż w lekko osolonej wodzie. Gdy będzie miękki odcedzam go na sicie i przelewam zimną wodą. Po chwili dokładnie odsączam go.
Wykonanie:
1. Krojenie: Cebulę obieram i kroję w drobną kostkę. Pieczarki obieram i kroję w plasterki. Kiełbaskę kroje w lekko ukośne, bardzo cienkie plasterki.
2. Na patelni, na małym ogniu, rozgrzewa odrobinę oleju. Wrzucam cebulę i lekko ją podsmażam. Po chwili dodaję pieczarki i masło. Kilka minut duszę.
3. Dodaję pomidory. Doprawiam pieprzem. Mieszam i lekko podsmażam.
4. Dodaję wodę, kostkę bulionową, kiełbasę. Mieszam i całość zagotowują.
5. Dodaję ryż, kurkumę. Mieszam i jeszcze kilka minut duszę całą potrawę na wolnym ogniu.
Gotowe.
Smacznego :)
niedziela, 3 lutego 2013
Placki ziemniaczane z porem i selerem
Dodanie do startej masy ziemniaczanej innych warzyw zaskoczy smakiem niejednego łasucha.
Jak zareaguje nasz język na dodanie do takiej mieszanki ziarenek kminku?
Mój pomysł na odświeżenie klasycznych placków ziemniaczanych:
Składniki jakie należy przygotować na kuchennym stole:
- 5 średnich ziemniaków: obrane, umyte i starte na dużych oczkach tarki do warzyw (kto ma maszynę do krajania niech ją wyciągnie na światło dzienne z przepastnego wnętrza szafki ;)
- 1/2 małego pora (cześć biała): obrana, umyta i pokrojona w cienkie plasterki
- mały kawałek selera: obrany, umyty i starty na dużych oczkach tarki
- 4 łyżki śmietany (powiem prawdę: użyłam 12% ;))
- kilka łyżek mąki pszennej (tyle, aby masa zlepiła się i można ją było formować w placuszki)
- 1 jajko (moje było wyjątkowo duże)
- odrobina proszku do pieczenia (tak mniej więcej 1/6 płaskiej, bardzo małej łyżeczki)
Czas na podkreślenie smaku przyprawami, użyłam:
- pieprz czarny (mielony)
- sól (drobna i chyba nie morskiej, morską mam tylko gruboziarnistą ;) )
- kminek (w ziarenkach... to był smakowy strzał w 10 w tej potrawie ;)
Do smażenia:
- olej (użyłam słonecznikowego)
Do dzieła:
1. Wszystkie przygotowane składniki mieszamy dokładnie w dużej misce.
2. Na dużej patelni rozgrzewamy olej i nakładamy łyżką placuszki, lekko je spłaszczając.
3. Placuszki smażę z obu stron na złoty kolor.
Z czym podać?
Łasuchy ucieszą się z dodatków na talerzu do tej potrawy:
- sosów (użyłam keczupu i sosu czosnkowego)
- żółtego sera (drobno starty ozdobił dodatkowo placuszki)
Smacznego :)
niedziela, 6 stycznia 2013
Zupa paprykowa z pieczarkami i serem Camembert
Przekonałam się do kupna dzbanka z filtrem oczyszczającym wodę. ;) Powodem był lepszy subiektywnie smak kawy zaparzonej z udziałem "miękkiej" wody.
W pudełku z dzbankiem znalazłam "papierki" pozwalające określić "twardość" wody. Oczywiście ;) okazało się, że w kranie mam super "twardą" wodę. Po jej przefiltrowaniu badanie zrobiłam jeszcze raz z wynikiem: "miękka". Nowy gadżet działa zgodnie z zapewnieniami producenta.;)
I zaczęło się... teraz nawet do zupy stosuję przefiltrowaną wodę.
W poszukiwaniu koloru w czas szarości zimowej, wybrałam dziś na obiad super czerwono-pomarańczową zupę z papryki, pachnącą pomarańczami. Z dodatkiem pieczarek i rozpływającego się mięciutkiego sera Camembert.
Składniki:
- 1 ogromna czerwona papryka ;)
- 5 dużych pieczarek
- 1/2 dużej pomarańczy
- 1/2 sera Camembert
- 1 duża łyżka posiekanej drobno pietruszki
- 2 szklanki wywaru warzywno-grzybowego (z grzybami leśnymi, zaopatrzyła mnie w niego moja kochana mama, dzięki :))
- 2 łyżki mąki kukurydzianej
Do smażenia:
- oliwa palmowa (użyłam ok. 1 łyżki)
- oliwa z pestek winogron (użyłam ok. 1 łyżki)
- 1/2 łyżeczki masła
(oczywiście różnorodne oleje można zastąpić jednym ulubionym ;), zawsze decyduje osoba gotująca :) )
Przyprawy:
- pieprz cayenne
- pieprz czarny
- ewentualnie sól
Przygotowanie:
1. Paprykę siekam bardzo drobno. Użyłam do tej czynności robota kuchennego.
2. W garnku rozgrzewam odrobinę oleju palmowego. Wrzucam paprykę. Przykrywam pokrywką i duszę.
3. Pomarańczę dokładnie myję. Ścieram na drobnej tarce ok. 1 łyżki pomarańczowej skórki. Z 1/2 obranej pomarańczy wyciskam sok. Sok i skórkę dodaję do papryki.
4. Do gotującej się papryki wlewam 1 szklankę wywaru warzywno-grzybowego. Całość chwilę gotuję. Miksuję, nie na pianę, ale do uzyskania dość gładkiej konsystencji.
5. Pieczarki obieram, kroję na plasterki i podsmażam na oleju z pestek winogron z dodatkiem masła.
6. Do gotującej się na małym ogniu papryki dodaję drugą szklankę wywaru z rozprowadzoną w niej mąką kukurydzianą.
7. Do zupy dodają podsmażone pieczarki i natkę pietruszki. Odrobinę przypraw: pieprzu czarnego, cayenne, soli. Kilka minut dogotowuje całość. Gotowe.
8. Zupę rozlewam do miseczek, dodając do każdej kilka plasterków sera Camembert.
Smacznego :)
W pudełku z dzbankiem znalazłam "papierki" pozwalające określić "twardość" wody. Oczywiście ;) okazało się, że w kranie mam super "twardą" wodę. Po jej przefiltrowaniu badanie zrobiłam jeszcze raz z wynikiem: "miękka". Nowy gadżet działa zgodnie z zapewnieniami producenta.;)
I zaczęło się... teraz nawet do zupy stosuję przefiltrowaną wodę.
W poszukiwaniu koloru w czas szarości zimowej, wybrałam dziś na obiad super czerwono-pomarańczową zupę z papryki, pachnącą pomarańczami. Z dodatkiem pieczarek i rozpływającego się mięciutkiego sera Camembert.
Składniki:
- 1 ogromna czerwona papryka ;)
- 5 dużych pieczarek
- 1/2 dużej pomarańczy
- 1/2 sera Camembert
- 1 duża łyżka posiekanej drobno pietruszki
- 2 szklanki wywaru warzywno-grzybowego (z grzybami leśnymi, zaopatrzyła mnie w niego moja kochana mama, dzięki :))
- 2 łyżki mąki kukurydzianej
Do smażenia:
- oliwa palmowa (użyłam ok. 1 łyżki)
- oliwa z pestek winogron (użyłam ok. 1 łyżki)
- 1/2 łyżeczki masła
(oczywiście różnorodne oleje można zastąpić jednym ulubionym ;), zawsze decyduje osoba gotująca :) )
Przyprawy:
- pieprz cayenne
- pieprz czarny
- ewentualnie sól
Przygotowanie:
1. Paprykę siekam bardzo drobno. Użyłam do tej czynności robota kuchennego.
2. W garnku rozgrzewam odrobinę oleju palmowego. Wrzucam paprykę. Przykrywam pokrywką i duszę.
3. Pomarańczę dokładnie myję. Ścieram na drobnej tarce ok. 1 łyżki pomarańczowej skórki. Z 1/2 obranej pomarańczy wyciskam sok. Sok i skórkę dodaję do papryki.
4. Do gotującej się papryki wlewam 1 szklankę wywaru warzywno-grzybowego. Całość chwilę gotuję. Miksuję, nie na pianę, ale do uzyskania dość gładkiej konsystencji.
5. Pieczarki obieram, kroję na plasterki i podsmażam na oleju z pestek winogron z dodatkiem masła.
6. Do gotującej się na małym ogniu papryki dodaję drugą szklankę wywaru z rozprowadzoną w niej mąką kukurydzianą.
7. Do zupy dodają podsmażone pieczarki i natkę pietruszki. Odrobinę przypraw: pieprzu czarnego, cayenne, soli. Kilka minut dogotowuje całość. Gotowe.
8. Zupę rozlewam do miseczek, dodając do każdej kilka plasterków sera Camembert.
Smacznego :)
Etykiety:
bez mięsa,
cayenne,
danie główne,
masło,
mąka kukurydziana,
olej palmowy,
olej winogronowy,
papryka czerwona,
pieprz,
pietruszka zielona,
pomarańcza,
ser Camembert,
sól,
zupa
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























