Do wykonania tego ciasta będzie potrzebny robot kuchenny z funkcją wyrabiania ciasta.
Składniki:
- ok. 250 dkg mąki pszennej typ 650
- 1 ml soli
- 1-2 jajka (w zależności od wielkości)
- ok. 150 ml gorącej wody
- 1 łyżka oleju (użyłam rzepakowego)
Wykonanie:
1. Do robota kuchennego przygotowanego do wyrabiania ciasta wsypuję mąkę, sól. Dodaje jajka.
2. Zamykam pojemnik robota i włączam maszynę.
3. Po kilkunastu sekundach przez dozownik w pokrywie wlewam olej. Następnie stopniowo dodaję gorącą wodę.
4.
Obserwuję, czy ciasto zbija się w jednolitą bryłę. Jeśli cisto rozbija
się na drobne suche kawałki dodaję odrobinę wody. Jeśli ciasto jest zbyt
płynne i nie zbija się w jedną "kulę" dodaję odrobinę mąki.
5. Zwykle po ok. 60 s działania maszyny ciasto jest wyrobione w jednolitą "kulę".
Gotowe ;)
czwartek, 2 stycznia 2014
Ciasto pierogowe 60 sekundowe bez jajka z dodatkiem oleju
Do wykonania tego ciasta będzie potrzebny robot kuchenny z funkcją wyrabiania ciasta.
Składniki:
- ok. 250 dkg mąki pszennej typ 650
- 1 ml soli
- ok. 150 ml gorącej wody
- 1 łyżka oleju (użyłam rzepakowego)
Wykonanie:
1. Do robota kuchennego przygotowanego do wyrabiania ciasta wsypuję mąkę, sól.
2. Zamykam pojemnik robota i włączam maszynę.
3. Przez dozownik w pokrywie wlewam olej i stopniowo dodaję gorącą wodę.
4. Obserwuję, czy ciasto zbija się w jednolitą bryłę. Jeśli cisto rozbija się na drobne suche kawałki dodaję odrobinę wody. Jeśli ciasto jest zbyt płynne i nie zbija się w jedną "kulę" dodaję odrobinę mąki.
5. Zwykle po ok. 60 s działania maszyny ciasto jest wyrobione w jednolitą "kulę".
Gotowe ;)
Składniki:
- ok. 250 dkg mąki pszennej typ 650
- 1 ml soli
- ok. 150 ml gorącej wody
- 1 łyżka oleju (użyłam rzepakowego)
Wykonanie:
1. Do robota kuchennego przygotowanego do wyrabiania ciasta wsypuję mąkę, sól.
2. Zamykam pojemnik robota i włączam maszynę.
3. Przez dozownik w pokrywie wlewam olej i stopniowo dodaję gorącą wodę.
4. Obserwuję, czy ciasto zbija się w jednolitą bryłę. Jeśli cisto rozbija się na drobne suche kawałki dodaję odrobinę wody. Jeśli ciasto jest zbyt płynne i nie zbija się w jedną "kulę" dodaję odrobinę mąki.
5. Zwykle po ok. 60 s działania maszyny ciasto jest wyrobione w jednolitą "kulę".
Gotowe ;)
Proste, pszenne bliny z różnymi dodatkami
Aktualny placuszkowy hit w naszej kuchni. ;) Może kiedyś zrobię bliny z dodatkiem mąki gryczanej. Aktualnie robię puszyste, mięciutkie bliny z różnymi dodatkami.
Wypróbowaliśmy pszenne bliny z dodatkiem:
1. Plasterków jabłek - pyszne, zdecydowanie najlepsze w tym zestawieniu.
2. Kawałeczków ananasa - dobre, lecz nie tak aromatyczne jak z jabłkami.
3. Plasterków czarnych i zielonych oliwek - wytrawne.
4. Cienkich plasterków kiełbasy - dobre, jednak owocowe w tym subiektywnym rankingu wygrały.
5. Bez dodatków - wyśmienite z sosami, jogurtem, kawiorem lub majonezem.
Składniki:
- 1,5 szklanki ciepłego mleka
- ok. 10 g drożdży
- 1/2 łyżki cukru
- mąki pszennej typ 650 tyle, aby powstało gęste, płynne ciasto "spełzające" powoli z łyżki.
- 1 jajko
- ok 1 ml soli (duża szczypta)
- ok. 1 łyżki oleju (użyłam rzepakowego)
Wykonanie:
1. Do dużej plastykowej miski wsypuje mąkę (ok. 1,5 szklanki)
2. W garnuszku mieszam: ciepłe mleko, drożdże i cukier. Odstawiam w ciepłe miejsce i czekam, aż drożdże zaczną się pienić.
3. Do miski dodają jajko, mieszankę mleka, cukru i drożdży oraz sól. Mieszam dużą łyżką. (Jeśli nie uda się dokładnie połączyć składników w jednolitą masę używam krótko miksera). Ciasto powinno mieć konsystencję półpłynną, gęstą. W razie potrzeby dodaję jeszcze mąki lub mleka. Mieszam dokładnie.
4. Miskę z ciastem odstawiam na ok. 15 minut w ciepłe miejsce. Gdy ciasto lekko podrośnie dodaje olej i krótko mieszam łyżką ciasto.
5. Odstawiam ciasto w ciepłe miejsce na ok. 10-15 minut.
6. Na patelni rozgrzewam olej. Nakładam łyżką porcje ciasta formując nieregularne w kształcie, dość grube placuszki. Lekko je poruszam i podważam silikonową łopatką, aby zapobiec przywarciu do dna patelni. Placuszki smażę na średnim lub małym ogniu uważając, aby ich nie przypalić.
7. Gdy ciasto od spodu zrumieni się lekko na złoty kolor na górę placków nakładam dodatki np. plasterki jabłek i lekko je dociskam zagłębiając w cieście.
8. Czekam jeszcze chwilę i przewracam placuszki dodatkami do dołu. Smażę na lekko złoty kolor.
Gotowe.
Smacznego :)
Wypróbowaliśmy pszenne bliny z dodatkiem:
1. Plasterków jabłek - pyszne, zdecydowanie najlepsze w tym zestawieniu.
2. Kawałeczków ananasa - dobre, lecz nie tak aromatyczne jak z jabłkami.
3. Plasterków czarnych i zielonych oliwek - wytrawne.
4. Cienkich plasterków kiełbasy - dobre, jednak owocowe w tym subiektywnym rankingu wygrały.
5. Bez dodatków - wyśmienite z sosami, jogurtem, kawiorem lub majonezem.
Składniki:
- 1,5 szklanki ciepłego mleka
- ok. 10 g drożdży
- 1/2 łyżki cukru
- mąki pszennej typ 650 tyle, aby powstało gęste, płynne ciasto "spełzające" powoli z łyżki.
- 1 jajko
- ok 1 ml soli (duża szczypta)
- ok. 1 łyżki oleju (użyłam rzepakowego)
Wykonanie:
1. Do dużej plastykowej miski wsypuje mąkę (ok. 1,5 szklanki)
2. W garnuszku mieszam: ciepłe mleko, drożdże i cukier. Odstawiam w ciepłe miejsce i czekam, aż drożdże zaczną się pienić.
3. Do miski dodają jajko, mieszankę mleka, cukru i drożdży oraz sól. Mieszam dużą łyżką. (Jeśli nie uda się dokładnie połączyć składników w jednolitą masę używam krótko miksera). Ciasto powinno mieć konsystencję półpłynną, gęstą. W razie potrzeby dodaję jeszcze mąki lub mleka. Mieszam dokładnie.
4. Miskę z ciastem odstawiam na ok. 15 minut w ciepłe miejsce. Gdy ciasto lekko podrośnie dodaje olej i krótko mieszam łyżką ciasto.
5. Odstawiam ciasto w ciepłe miejsce na ok. 10-15 minut.
6. Na patelni rozgrzewam olej. Nakładam łyżką porcje ciasta formując nieregularne w kształcie, dość grube placuszki. Lekko je poruszam i podważam silikonową łopatką, aby zapobiec przywarciu do dna patelni. Placuszki smażę na średnim lub małym ogniu uważając, aby ich nie przypalić.
7. Gdy ciasto od spodu zrumieni się lekko na złoty kolor na górę placków nakładam dodatki np. plasterki jabłek i lekko je dociskam zagłębiając w cieście.
8. Czekam jeszcze chwilę i przewracam placuszki dodatkami do dołu. Smażę na lekko złoty kolor.
Gotowe.
Smacznego :)
piątek, 27 grudnia 2013
Sandacz w sosie jogurtowym z porem i papryką
Na Wigilii postanowiliśmy w tym roku zaprosić sandacza na nasz stół. Był pyszny.
Kolejną potrawą z udziałem tej ryby był:
Sandacz w sosie jogurtowym z porem i papryką
Składniki:
- 1 filet sandacza bez skóry
- kilka łyżek mleka
- 1 łyżka mąki pszennej typ 650 do panierowania ryby
- 1 mały por (tylko biała i jasnozielona część) pokrojony w plasterki
- 1 mała czerwona papryka pokrojona w drobną kostkę
- 150 ml jogurtu
- 150 ml bulionu warzywnego
- ok. 1 łyżka mąki pszennej typ 650 do zagęszczenia sosu.
- olej do smażenia (użyłam rzepakowego)
- kurkuma
- sól
- pieprz
- duża łyżka posiekanego koperku
- 4 czarne oliwki pokrojone w plasterki
Wykonanie:
1. Filet sandacza płukam w zimnej wodzie. Kroję w duże kawałki i zalewam mlekiem. Po około 30 minutach odsączam z mleka i panieruje w mące.
2. Na patelni, na małym ogniu, rozgrzewam olej. Wrzucam warzywa i rybę. Kawałki ryby krótko obsmażam. Na patelnię dodaję kilka łyżek bulionu. Całość duszę kilka minut.
3. Do jogurtu dodaję bulion, mąkę i dokładnie mieszam. Mieszaninę "hartuję" dodając kilka łyżek gorącego bulionu z patelni i dokładnie mieszając. Całość wlewam na patelnię i delikatnie łączę z warzywami i rybą.
4. Dodaję kurkumę, sól, pieprz, oliwki i koperek. Mieszam... danie gotowe.
Smacznego :)
Kolejną potrawą z udziałem tej ryby był:
Sandacz w sosie jogurtowym z porem i papryką
Składniki:
- 1 filet sandacza bez skóry
- kilka łyżek mleka
- 1 łyżka mąki pszennej typ 650 do panierowania ryby
- 1 mały por (tylko biała i jasnozielona część) pokrojony w plasterki
- 1 mała czerwona papryka pokrojona w drobną kostkę
- 150 ml jogurtu
- 150 ml bulionu warzywnego
- ok. 1 łyżka mąki pszennej typ 650 do zagęszczenia sosu.
- olej do smażenia (użyłam rzepakowego)
- kurkuma
- sól
- pieprz
- duża łyżka posiekanego koperku
- 4 czarne oliwki pokrojone w plasterki
Wykonanie:
1. Filet sandacza płukam w zimnej wodzie. Kroję w duże kawałki i zalewam mlekiem. Po około 30 minutach odsączam z mleka i panieruje w mące.
2. Na patelni, na małym ogniu, rozgrzewam olej. Wrzucam warzywa i rybę. Kawałki ryby krótko obsmażam. Na patelnię dodaję kilka łyżek bulionu. Całość duszę kilka minut.
3. Do jogurtu dodaję bulion, mąkę i dokładnie mieszam. Mieszaninę "hartuję" dodając kilka łyżek gorącego bulionu z patelni i dokładnie mieszając. Całość wlewam na patelnię i delikatnie łączę z warzywami i rybą.
4. Dodaję kurkumę, sól, pieprz, oliwki i koperek. Mieszam... danie gotowe.
Smacznego :)
niedziela, 8 grudnia 2013
Jogurtowa zupa rakowa na ostro
Rak nieborak skończył w zupie ;)
Składniki:
- ok. 130 g szyjek rakowych (ewentualnie krewetek koktajlowych)
- 1 mała ostra czerwona papryczka
- 1 duży ząbek czosnku
- 1 łyżka masła
- 750 ml bulionu warzywnego
- 1 duża łyżka posiekanej natki pietruszki
- ok. 150 ml jogurtu naturalnego
- 1-2 łyżek mąki (pszennej typ 650 lub kukurydzianej)
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego
+ odrobina kurkumy
+ ok. 150 ml jogurtu do polania zup na talerzach
+ sól do smaku
Ilość składników na 2-3 porcje.
Zupa powinna być dość gęsta, o lekko czerwono-pomarańczowym kolorze, dość ostra.
Z czym podawać? Lubię z grzankami z bułki.
Wykonanie:
1. Czosnek przeciskam przez praskę.
2. Papryczkę kroję bardzo drobno. Pestki wyrzucam.
3. Na małym ogniu, na roztopionym w garnku maśle przesmażam czosnek i papryczkę kilkanaście sekund, cały czas mieszając.
4. Wlewam bulion na mieszaninę masła, czosnku i papryczki. Zagotowuję.
5. Zmniejszam ogień. Dodaję pietruszkę.
6. Jogurt rozrabiam z mąką. Mieszaninę "hartuję" stopniowo dodając kilka łyżek gorącego bulionu i mieszając. Mieszankę wlewam do bulionu. Dokładnie mieszam.
7. Dodaję koncentrat pomidorowy. Mieszam.
8. Dodaję odrobinę kurkumy.
9. Wrzucam szyjki rakowe.
10. Gotuję. Po ok. 10 minutach zupa jest gotowa :)
11. Rozlewam do talerzy. Do każdego dodaję kilka łyżek jogurtu.
Smacznego :)
poniedziałek, 23 września 2013
Groch z kapustą i ziemniakami zapiekany w kanapce ;)
Ostatnio w naszym domu groch z kapustą i ziemniakami przekwalifikowany został na pastę zapiekaną w kanapkach.
Smaczne barbarzyństwo ;)
Taką pastę zapiekamy najczęściej solo lub z dodatkiem pieczarek i kiełbasy.
Najpierw przygotowuje groch z kapusta i ziemniakami:
Składniki:
- 5 obranych średniej wielkości ziemniaków
- 2/3 szklanki groszku łupanego
- 1/2 dużej białej cebuli
- ok 250 g kiszonej kapusty
Przyprawy:
- kminek
- kilka pokruszonych suszonych grzybów
- 4 ziarenka ziela angieslkiego
- 2 małe listki laurowe
+ woda
+ odrobina oleju (użyłam rzepakowego)
Wykonanie:
1. Groch zalany wodą rozgotowuję do miękkości.
2. Ziemniaki gotuję w lekko osolonej wodzie.
3. Pokrojoną w drobną kostkę cebulę podsmażam lekko na oleju. Następnie dodaję kapustę na patelnię i zalewam gorącą wodą (tylko tyle, aby lekko zakryła kapustę). Dodaję przyprawy: ziele angielskie, liście laurowe, kminek (dużo), pokruszone suszone grzybki. Gotuję ok. 15-20 minut.
4. Odlewam wodę z grochu, odcedzam ugotowane ziemniaki i łączę w dużym garnku z odcedzoną kapustą (usuwam ziele angielskie i liście laurowe). Ubijam całość na gładką masę.
Gdy już znudzi nam się kapusta z grochem i ziemniakami konsumowana solo... smarujemy nią kanapki i zapiekamy na grillu:
Smacznego :)
Etykiety:
cebula,
danie główne,
groch łupany,
grzyby suszone,
kapusta kiszona,
kminek,
liść laurowy,
olej rzepakowy,
przekąska,
z mięsem,
ziele angielskie,
ziemniaki
Szaszłyki z salami, jabłkiem i spółką
Składniki:
- 40 plasterków salami (o małej średnicy plasterka)
- jedna zielona papryka (mała)
- jedna czerwona papryka (mała)
- jedna biała cebula (średnia)
- jedna czerwona cebula (średnia)
- jedno jabłko (duże)
- kilka plasterków boczku
- pieprz
+ 8-10 namoczonych w wodzie drewnianych patyczków do szaszłyków
Wykonanie:
1. Papryki kroję w kwadratowe kawałki o wielkości zbliżonej do plasterków salami.
2. Cebule kroję w ćwiartki lub ósemki (w zależności od jej wielkości). Oddzielam poszczególne plasterki z ćwiartek
.
3. Jabłko, wraz ze skórką, kroję na plasterki. Usuwam pestki.
4. Boczek kroję w dużą kostkę (wielkości 1/3 plasterka salami)
5. Nakładam na patyczki wszystkie składniki szaszłyków. Tworzę dwa rodzaje szaszłyków: jedne tylko z czerwoną papryką i czerwoną cebulą drugie tylko z zieloną papryką i białą cebulą.
Smacznego :)
czwartek, 11 lipca 2013
Podwójny "hot dog"
Składniki na dwa podwójne "hot dogi":
- 4 cienkie paróweczki (użyłam z 93% mięsa ;))
- 2 duże bułki (pszenne)
- cztery okrągłe plastry żółtego sera
- 8 plasterków sera Camembert (naturalny)
+ ulubione sosy
+ ewentualnie sałatka
Wykonanie:
1. Bułki nacinam dwukrotnie.
2. W każde nacięcie wkładam po dwa plastry żółtego sera.
3. W każde nacięcie wkładam po paróweczce
4. Na każdą paróweczkę układam kilka plasterków sera Camembert
5. Bułki zapiekam kilka minut w piekarniku lub innym opiekaczu.
6. Lekko wystudzone polewam sosami lub nakładam na nie sałatkę.
Smacznego :)
środa, 10 lipca 2013
Sałatka wielowarzywna z parówką
Dalsza kariera 93% parówek na naszym stole.
Oswajanie parówek w sałatce:
Składniki:
- 2 cienkie parówki
- 1/2 białej części dużego pora
- 1/2 czerwonej papryki
- 200 g kukurydzy (łuskanej, gotowanej)
- 2 łyżki jogurtu greckiego
- 1 łyżka śmietany
- 1 ogórek
- sól, pieprz do smaku
Wykonanie:
1. Parówkę kroję w plasterki.
2. Por i ogórek kroję w półplasterki. Paprykę w kostkę
3. Parówkę, por, paprykę, ogórek i kukurydzę mieszam z jogurtem i śmietaną.
4. Sól, pieprz do smaku i gotowe.
Smacznego :)
Sałatka z bobem i smażoną paróweczką ;)
Minęło już kilka lat od ostatniego mojego spotkania z parówką na talerzu.
Pomijam jeden wyjątek... czeskie "utopience".
Parówki zawierające 93% mięsa ;) wieprzowego z szynki... na takie cudo ostatnio trafiłam.
Pomedytowałam chwilkę nad etykietką. Do zaakceptowania... :) Żadnych rzeczy działających odstręczająco na wyobraźnię mięsożercy.
Składniki:
- 1 szklanka ugotowanego w posolonej wodzie i wyłuskanego bobu.
- 200 g kukurydzy (łuskana, gotowana)
- 2 cienkie parówki
Ilość składników na dwie salaterki.
Wykonanie:
1. Parówkę kroję na cienkie ukośne plasterki. Podsmażam je kilka minut na patelni grillowej.
2. Bób gotuję do miękkości w osolonej wodzie. Gdy wystygnie, łuskam.
3. W dużej misce mieszam: bób, parówkowe plasterki i kukurydzę.
Smacznego :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)














